Pod koniec października ubiegłego roku do użytku oddano nowe rondo łączące ulicę Zakładową z drogą wojewódzką 426. Choć inwestycja usprawniła ruch w tej części miasta, wciąż pozostaje bezimienna. Klub Radnych Śląscy Samorządowcy złożył oficjalny wniosek, by nadać mu nazwę „Rondo Ofiar Tragedii Górnośląskiej”.
Jak podkreślają wnioskodawcy, inicjatywa ta ma szczególny wymiar, bo mija kolejna już 81. rocznica tych bolesnych wydarzeń, które na zawsze zmieniły oblicze regionu.
W uzasadnieniu wniosku autorzy przypominają o tragicznych skutkach II wojny światowej i jej finale na ziemiach śląskich.
– Nie ulega wątpliwości, że II wojnę światową wywołały hitlerowskie Niemcy. Również faktem jest to, że Polska w tej wojnie straciła największą liczbę obywateli, około 6 milionów ofiar. Górny Śląsk będący wówczas w granicach III Rzeszy był miejscem odwetu tzw. wyzwolicieli, co zostało nazwane terminem Tragedia Górnośląska – czytamy w przedłożonym wniosku.
– Tragedia Górnośląska to określenie wydarzeń z 1945 roku, kiedy po wkroczeniu Armii Czerwonej na Górny Śląsk doszło do masowych zbrodni, przemocy, gwałtów, grabieży, aresztowań oraz deportacji dziesiątek tysięcy Ślązaków do przymusowej pracy w ZSRR – mówi Henryk Rudner, radny gminy. – Przez wiele lat publicznie nie pojawiała się żadna informacja na ten temat. Przez to wiele osób, które tutaj po wojnie się osiedliły, jak i ich potomkowie, nie miało i może nadal nie ma pojęcia o tych wydarzeniach. Co więcej również potomkowie tych, których to dotknęło, często nie mają tej wiedzy, gdyż nie było można o tym mówić.
– Chcemy, aby nazwa „Rondo Ofiar Tragedii Górnośląskiej” była formą oddania hołdu wszystkim aresztowanym, deportowanym, pokrzywdzonym w wyniku działań Sowietów w roku 1945 – dodaje Arnold Kozioł, radny gminy. – Również i w naszej gminie wiele rodzin doświadczyło tej tragedii i jej skutków. Jedną z ofiar jest zamordowany przez Sowietów proboszcz parafii św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich ksiądz Karl Lange.
– Historia Tragedii Górnośląskiej nie jest wszystkim znana – kontynuuje. – Może właśnie nazwanie tego ronda skłoniłoby niektórych do zapoznania się z bolesną historią naszego regionu. Mamy już Rondo Kresowian, którego nazwa ma na celu uhonorowanie i upamiętnienie losów ludności, która w wyniku historycznych zawirowań (głównie po II wojnie światowej) przesiedliła się z terenów Kresów Wschodnich i zasiliła strzelecką społeczność, może i „Rondo Ofiar Tragedii Górnośląskiej” zostanie przyjęte przez radnych. Bardzo byśmy chcieli, żeby była to nasza jednogłośna decyzja.
Wniosek został skierowany pod obrady strzeleckiej rady miejskiej. Choć rondo znajduje się w ciągu drogi wojewódzkiej, to właśnie samorząd gminny nadaje mu nazwę.
– Wpłynął do gminy taki wniosek – przyznaje Jan Wróblewski, burmistrz Strzelec Opolskich. – Zgodnie z dyspozycją Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej w Strzelcach Opolskich zdecydowano o przeprowadzeniu konsultacji społecznych z mieszkańcami gminy.
Konsultacje społeczne pozwolą mieszkańcom na wyrażenie opinii. Strzelczanie swoje zdanie będą mogli wyrazić za pomocą ankiety papierowej dostępnej w holu Urzędu Miejskiego w Strzelcach Opolskich, a także gminnego portalu internetowego do konsultacji społecznych.
Konsultacje mają się odbyć jeszcze w tym miesiącu, w terminie od 19 do 31 stycznia. Po zakończeniu konsultacji wyniki zostaną przedstawione radnym. Jednak będą miały one jedynie charakter opiniotwórczy, a ich wynik nie jest wiążący dla organów gminy.
Głosy w sprawie nazwy ronda są podzielone, dla jednych jest to za długa nazwa i do końca niezrozumiała. Inni natomiast uważają, że jest to idealne miejsce o dodatkowej symbolice, bo przecież nikt w tamtym czasie nie spodziewał się, że Sowieci nadejdą do miasta od strony Zawadzkiego.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!







Komentarze