Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 07:16
Reklama

Nie żyje Edyta Koj, wieloletnia prezes Stowarzyszenia Kobiet Żędowickich

Pani Edyta Koj przez blisko 20 lat stała na czele Stowarzyszenia Kobiet Żędowickich jako prezes. Jeszcze niedawno, podczas jubileuszu 20-lecia Stowarzyszenia Kobiet Żędowickich, z dumą przypominała historię organizacji i jej drogę od niewielkiej inicjatywy do prężnie działającego stowarzyszenia. To ona prezentowała dorobek dwóch dekad pracy. Pokazywała też, jak wiele udało się osiągnąć dzięki zaangażowaniu kobiet z Żędowic.
Nie żyje Edyta Koj, wieloletnia prezes Stowarzyszenia Kobiet Żędowickich

Stowarzyszenie pod kierownictwem Edyty Koj angażowało się w akcje charytatywne, wydarzenia kulturalne i inicjatywy integrujące mieszkańców. Działalność zawsze opierała się na pielęgnowaniu tradycji, regionalnej tożsamości i promocji Żędowic.

– Żędowice to moje miejsce na ziemi – mówiła przed rokiem. – Jeśli działać, to tutaj i dla ludzi stąd.

Przejęła stery stowarzyszenia po Elżbiecie Kamińskiej, jednej z założycielek Koła Gospodyń Wiejskich, z którego wyrosło Stowarzyszenie Kobiet Żędowickich. Kontynuowała dzieło poprzedniczek, rozwijając organizację i wykorzystując możliwości, jakie dawała forma stowarzyszenia. Dzięki temu kobiety z Żędowic mogły realizować projekty, sięgać po środki zewnętrzne i skuteczniej działać na rzecz wsi.

Pani Edyta była osobą niezwykle otwartą i życzliwą. Potrafiła jednoczyć ludzi, inspirować do działania i zachęcać do wspólnej pracy. Z dumą posługiwała się śląską godką, dbając o zachowanie lokalnych tradycji i kultury.

Informację o jej śmierci przekazano w mediach społecznościowych sołectwa Żędowice:

"Całe swoje życie poświęciła ludziom – najmłodszym, którym z troską i ciepłem służyła w szkole, oraz dorosłym, którym oddawała swój czas, energię i serce jako społeczniczka. Pani Edyta zawsze była uśmiechnięta, życzliwa, pełna dobrej energii. Potrafiła słuchać, pomagać i inspirować. Z dumą mówiła śląską godką, pielęgnując to, co nasze – tradycję, tożsamość i miłość do rodzinnej ziemi. Jej odejście pozostawia wielką pustkę, ale także wdzięczność za wszystko, czym obdarowała Żędowice. Pozostanie w naszej pamięci jako osoba niezwykła – cicha bohaterka codzienności, która swoim życiem pokazała, czym jest prawdziwa służba drugiemu człowiekowi".

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama