Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 23:32
Reklama

Tradycja biegowa podtrzymana. Bieg Ferta przyciągnął mnóstwo biegaczy

Strzelecki Bieg Uliczny im. Euzebiusza Ferta to jedna z najstarszych imprez biegowych w całej Polsce. Od blisko 40 lat biegacze z kraju i zagranicy zjeżdżają do stolicy naszego powiatu w ostatnią sobotę przed Bożym Narodzeniem, by zmierzyć się z trudną, 15-kilometrową trasą. W tym roku na linii startu stanęło ponad 400 osób, a metę w tym samym miejscu przekroczyły 402.
Tradycja biegowa podtrzymana. Bieg Ferta przyciągnął mnóstwo biegaczy
Już na samym początku uformowała się "ucieczka" - na pierwszym planie zwycięzca Mateusz Mrówka, pierwszy z lewej Abderrahim Elasri (4. miejsce), obok niego trzeci na mecie Mateusz Pawełczak

Autor: ZAG

Pogoda w sobotę była wymagająca, choć niektórzy z biegaczy czuli się jak ryby w wodzie. Zawodnikom na trasie towarzyszyła momentami gęsta mgła. Na tyle gęsta, że liderzy chwilami tracili z oczu radiowóz prowadzący całą stawkę. Na szczęście nikt po drodze się nie zgubił, a pierwsi biegacze zameldowali się na mecie z rewelacyjnymi czasami.

Jako pierwszy uczynił to Mateusz Mrówka, który wygrał w Strzelcach Opolskich po dwuletniej przerwie od startów (co ciekawe, wtedy też był pierwszy). Rybniczanin przebiegł 15-kilometrową trasę w czasie 00:47:47s, bijąc wynik zeszłorocznego zwycięzcy o ponad 40 sekund.

- Dzisiejszy bieg zakończył mój sezon startów - mówił Mateusz Mrówka. - To była świetna zabawa. Akurat przed świętami była jeszcze okazja, żeby się trochę zmęczyć.

Drugie miejsce zajął Mikołaj Czeronek z Wrocławia (00:48:47s), a podium uzupełnił Mateusz Pawełczak ze Złochowic (00:49:01s). Najszybszym zawodnikiem z powiatu strzeleckiego był Krzysztof Domerecki z Suchodańca (00:53:58s), który zajął 9. miejsce w klasyfikacji OPEN.

Wśród pań nastąpiła zmiana zwyciężczyni. Dwie poprzednie edycje biegu wygrała Barbara Pawełczak ze Złochowic, która prowadziła także na półmetku trasy. Potem jednak na prowadzenie wysunęła się depcząca jej po piętach Sylwia Ślęzak. Częstochowianka pokonała trasę w czasie 00:54:21, uzyskując przewagę 22 sekund nad rywalką. Trzecie miejsce wśród pań zajęła Beata Michałków z Jeleniej Góry (00:56:30s).

Zawodnicy jak co roku musieli zmierzyć się z trasą biegnącą od Strzelec Opolskich w kierunku Rożniątowa, potem do Dolnej i z powrotem do Strzelec. Dla wielu biegaczy nie tylko dystans był wyzwaniem, ale także przewyższenie terenu na trasie.

- Warunki były całkiem fajne, ja lubię taką pogodę - komentowała na gorąco Sylwia Ślęzak. - Natomiast trasa była bardzo wymagająca pod kątem podbiegów i to na pewno dało popalić. Od początku biegłyśmy z Basią blisko siebie, a ona narzuciła bardzo mocne tempo. Około 10 kilometra ja wyszłam na prowadzenie i tak już zostało do mety.

Tradycyjnie przed biegiem głównym odbył się bieg VIP-ów, w którym z numerem 1 wystartował burmistrz Jan Wróblewski. Pobiegli także m.in. wiceburmistrz, dyrektor strzeleckiego MOSiR-u czy radni. Była również prezydent Kędzierzyna-Koźla, Sabina Nowosielska, która po biegu VIP-ów stanęła na starcie biegu głównego.

Najstarszą uczestniczką tegorocznej edycji pozostaje niezmiennie Janina Rosińska z Pabianic, która w przyszłym roku skończy 90 lat! To już kolejny rok z rzędu, gdy pani Janina pojawia się na trasie strzeleckiego biegu i kończy go na linii mety.

Po zakończeniu sportowej rywalizacji przyszedł czas na rozdanie nagród. Oprócz klasyfikacji OPEN kobiet i mężczyzn nagrodzono m.in. najlepszych biegaczy z gminy Strzelce Opolskie, powiatu strzeleckiego, województwa opolskiego. Były nagrody dla zawodników zagranicznych, najstarszych uczestników oraz klasyfikacje wiekowe: powyżej 20 lat, 30 lat itd.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama