Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 02:44
Reklama Żabka

Coraz mniej wody pod Strzelcami Opolskimi. Będzie debata

Starosta strzelecki zapowiedział, że zorganizuje debatę w sprawie sytuacji hydrologicznej w powiecie.
Coraz mniej wody pod Strzelcami Opolskimi. Będzie debata

Autor: fot. freepik.com / zdjęcie ilustracyjne

Jest to związane z niepokojącymi doniesieniami na temat wysychania rzek i stawów oraz obniżaniem się lustra wody w zbiorniku podziemnym, z którego zasilane są wodociągi. Z ostatnich badań wynika, że jakość wody w kranach w Strzelcach Opolskich mocno się pogorszyła pod względem zawartości siarczanów: inspekcja sanitarna wszczęła w tej sprawie postępowanie. 

Debatę na temat bezpieczeństwa stosunków wodnych i niezawodności dostaw wody dla mieszkańców starosta Waldemar Gaida zapowiedział podczas sesji powiatowej pod koniec listopada.

Idea jest taka, by samorządowcy powiatu i gmin obradowali w tej sprawie wspólnie z zaproszonymi ekspertami i przedstawicielami firm zajmujących się eksploatacją górniczą złóż wapienia. Nie ma jeszcze wyznaczonego terminu, ale spotkanie ma być zorganizowane w pierwszym kwartale nowego roku.

To ważna decyzja, gdyż głosów o zagrożeniach hydrologicznych przybywa, od wielu miesięcy na alarm biją Strzeleckie Wodociągi i Kanalizacja. Starosta wspomniał też o niepokojących zjawiskach w gminie Jemielnica.

- Chcemy szukać odpowiedzi na pytanie, co się dzieje z naszą wodą i spróbować znaleźć rozwiązanie, bo niepokojące są zwłaszcza sygnały o zagrożeniu dla wody pitnej w naszym rejonie - mówił starosta Waldemar Gaida. - Temat główny to naruszenie stosunków wodnych i pytanie, czy mogą się do tego przyczyniać podmioty prowadzące działalność gospodarczą na terenie powiatu.

Jak zaznacza starosta, problematyka jest złożona: obserwowane jest zjawisko suszy hydrologicznej, ale trzeba ustalić, czy i jaki wpływ na to, co dzieje się w rejonie Strzelec Opolskich, ma działalność człowieka. Dlatego niezbędna jest obecność ekspertów i trzeba czasu, aby zorganizować takie spotkanie.

"Strzelec Opolski" już w lipcu br. szeroko opisywał ten problem w publikacji pt. "Woda ucieka spod Strzelec. Miasto szuka ratunku". Teraz w sukurs miastu przychodzi powiat.

- To ważna kwestia: czy jesteśmy zagrożeni brakiem wody, czy ta woda może być zanieczyszczona, czy będzie reglamentowana, wejdzie zakaz podlewania ogródków? Do jakiego momentu działalność gospodarcza może być swobodnym wyborem przedsiębiorcy w stosunku do naruszenia praw dostępu do wody dla mieszkańców naszego kraju? - pyta starosta.

Wójt Jemielnicy nie ukrywa, że cieszy się z zapowiedzi takiej debaty:

- Jest bardzo potrzebna - mówi Marcin Wycisło. - Od wiosny stawy w rejonie Gąsiorowic są suche, zupełnie wyschła latem rzeka Jemielnica, bywało, że wody było mniej, ale tak źle jeszcze nie było, mieszkańcy uważają, że ma to związek z działalnością górniczą i odwadnianiem kopalni na terenie gminy Strzelce Opolskie. Wciąż otrzymuję wiele zapytań i interwencji w tej sprawie, mieszkańcy naciskają, by temu przeciwdziałać i mnie też ta sytuacja niepokoi, zgłaszałem ten problem również marszałkowi województwa.

Również prezes Strzeleckich Wodociągów i Kanalizacji deklaruje, że bardzo chętnie weźmie udział w debacie.

- Każda merytoryczna, oparta na danych i faktach dyskusja dotycząca zagrożeń hydrologicznych oraz bezpieczeństwa zasobów wodnych jest potrzebna i wartościowa - mówi prezes Marian Waloszyński. - Stanowisko zarządu spółki jest takie, że debata - z udziałem przedstawicieli samorządu, niezależnych ekspertów oraz podmiotów prowadzących odwodnienie - może pomóc uporządkować informacje i wyjaśnić mieszkańcom rzeczywisty stan środowiska wodnego w regionie.

Zarząd spółki w nadesłanej do nas odpowiedzi na zadane na ten temat pytanie podkreśla, że kluczowe jest przedstawienie rzetelnych danych hydrogeologicznych dotyczących poziomu wód podziemnych oraz szczegółowych danych dotyczących rzeczywistej ilości wypompowanej wody z kopalni.

Takimi danymi dysponują kopalnie oraz instytucje państwowe, które powinny kontrolować odwodnienie kopalni, takie jak Wody Polskie i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Ważny jest udział hydrologów, hydrogeologów i specjalistów od odwodnień i gospodarki wodnej, a także przedstawicieli spółek prowadzących odwodnienia.

Redakcja "Strzelca Opolskiego" zwróciła się do spółki SWiK z zapytaniem, jaka jest aktualna sytuacja hydrologiczna związana z ujęciem wody pitnej zasilającym strzeleckie wodociągi. 

Otrzymaliśmy odpowiedź, że "zgodnie z prowadzonymi przez SWiK Sp. z o.o. pomiarami między lipcem 2024 r. a listopadem 2025 r. zwierciadło wody w głównej studni 2A zlokalizowanej po drugiej stornie drogi krajowej obniżyło się o ok. 6 metrów i w dalszym ciągu spada. Spółka wielokrotnie informowała instytucje państwowe takie jak Wody Polskie, WIOŚ i Państwową Inspekcję Sanitarną, iż równolegle ze spadkiem zwierciadła wody w tej studni obserwowane jest pogorszenie jakości wody i stały wzrost zawartości siarczanów. Zgodnie z ostatnimi wynikami badań, ich zawartość wyniosła już 283 mg/l i tym samym przekroczona została już norma, która wynosi 250 mg/l". 

W związku z tym Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny wszczął wobec SWiK postępowanie administracyjne.

Studnia 2A stanowi główne ujęcie wody dla miasta Strzelce Opolskie (w ilości ok. 80% dostępnych zasobów wody) i "brak jest obecnie możliwości całkowitego pokrycia lub zastąpienia ilości ujmowanej wody (...) z wykorzystaniem innych ujęć i systemów wodociągowych na terenie gminy Strzelce Opolskie". Monitoring wód podziemnych prowadzony jest od 25 lat i w latach ubiegłych wielokrotnie obserwowano naturalne wahania zwierciadła wody w studni 2A, ale podlegało ono zawsze naturalnej odbudowie. 

Natomiast, jak czytamy: "niezależnie od warunków pogodowych w ciągu ostatnich 14 miesięcy (...) zwierciadło wody nie odbudowało się w sposób naturalny i wystarczający dla bezpiecznej eksploatacji ww. ujęcia". 

Spółka informuje, że obecny ciągły spadek zwierciadła wody w studni 2A pokrywa się z rozpoczęciem w II połowie 2024 roku odwadniania pobliskiego wyrobiska kamienia wapiennego.

W artykule z lipca br. opisywaliśmy, że odwodnienie tego wyrobiska odbywa się zgodnie z decyzją dyrektora regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie oraz operatu wodno-prawnego zatwierdzonego przez marszałka województwa. Nie jest to jednak jedyna odwadniana kopalnia w rejonie zbiornika wód podziemnych.

Spółka prowadząca działalność wydobywczą w najbliższej odległości od studni 2A - Transkom Białdyga zapewniała w naszej publikacji, że jej działalność odbywa się zgodnie z prawem i z zapisu operatu wodno-prawnego wykonanego dla tego przedsięwzięcia wynika, że nie oddziaływuje ono negatywnie na dostawy wody. Od wielu miesięcy natomiast wciąż toczy się przed sądami administracyjnymi postępowanie o unieważnienie decyzji na odwodnienie kopalni, którego wnioskodawcą jest SWiK.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

J
czytelnik 29.12.2025 17:00
Wydaje mi się, mimo wszystko, że skoordynowane działania kompetentnych instytucji (SWiK, Wody Polskie, itp.) oraz lokalnych władz samorządowych przyniosą pożądany efekt i pozwolą na poprawę sytuacji i lokalne stosunki wodne ulegną poprawie. Chyba, że potencjalny sprawca obniżenia się poziomu wód podziemnych podeprze się ekspertyzą wynajętych i dobrze opłaconych "ekspertów" z tytułami naukowymi... Tak już było kilka lat temu w podobnej sytuacji.
H
Hans 23.12.2025 00:24
Wszytkim wiadomo że jest to spowodowane kopalnią ale i tak nic się nie zmieni bo jest to decyzja polityczna. Kieszenie są zbyt głębokie aby problem rozwiązać.
ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama