Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 16:00
ReklamaFilplast

Coraz mniej wody pod Strzelcami Opolskimi. Będzie debata

Starosta strzelecki zapowiedział, że zorganizuje debatę w sprawie sytuacji hydrologicznej w powiecie.
Coraz mniej wody pod Strzelcami Opolskimi. Będzie debata

Autor: fot. freepik.com / zdjęcie ilustracyjne

Jest to związane z niepokojącymi doniesieniami na temat wysychania rzek i stawów oraz obniżaniem się lustra wody w zbiorniku podziemnym, z którego zasilane są wodociągi. Z ostatnich badań wynika, że jakość wody w kranach w Strzelcach Opolskich mocno się pogorszyła pod względem zawartości siarczanów: inspekcja sanitarna wszczęła w tej sprawie postępowanie. 

Debatę na temat bezpieczeństwa stosunków wodnych i niezawodności dostaw wody dla mieszkańców starosta Waldemar Gaida zapowiedział podczas sesji powiatowej pod koniec listopada.

Idea jest taka, by samorządowcy powiatu i gmin obradowali w tej sprawie wspólnie z zaproszonymi ekspertami i przedstawicielami firm zajmujących się eksploatacją górniczą złóż wapienia. Nie ma jeszcze wyznaczonego terminu, ale spotkanie ma być zorganizowane w pierwszym kwartale nowego roku.

To ważna decyzja, gdyż głosów o zagrożeniach hydrologicznych przybywa, od wielu miesięcy na alarm biją Strzeleckie Wodociągi i Kanalizacja. Starosta wspomniał też o niepokojących zjawiskach w gminie Jemielnica.

- Chcemy szukać odpowiedzi na pytanie, co się dzieje z naszą wodą i spróbować znaleźć rozwiązanie, bo niepokojące są zwłaszcza sygnały o zagrożeniu dla wody pitnej w naszym rejonie - mówił starosta Waldemar Gaida. - Temat główny to naruszenie stosunków wodnych i pytanie, czy mogą się do tego przyczyniać podmioty prowadzące działalność gospodarczą na terenie powiatu.

Jak zaznacza starosta, problematyka jest złożona: obserwowane jest zjawisko suszy hydrologicznej, ale trzeba ustalić, czy i jaki wpływ na to, co dzieje się w rejonie Strzelec Opolskich, ma działalność człowieka. Dlatego niezbędna jest obecność ekspertów i trzeba czasu, aby zorganizować takie spotkanie.

"Strzelec Opolski" już w lipcu br. szeroko opisywał ten problem w publikacji pt. "Woda ucieka spod Strzelec. Miasto szuka ratunku". Teraz w sukurs miastu przychodzi powiat.

- To ważna kwestia: czy jesteśmy zagrożeni brakiem wody, czy ta woda może być zanieczyszczona, czy będzie reglamentowana, wejdzie zakaz podlewania ogródków? Do jakiego momentu działalność gospodarcza może być swobodnym wyborem przedsiębiorcy w stosunku do naruszenia praw dostępu do wody dla mieszkańców naszego kraju? - pyta starosta.

Wójt Jemielnicy nie ukrywa, że cieszy się z zapowiedzi takiej debaty:

- Jest bardzo potrzebna - mówi Marcin Wycisło. - Od wiosny stawy w rejonie Gąsiorowic są suche, zupełnie wyschła latem rzeka Jemielnica, bywało, że wody było mniej, ale tak źle jeszcze nie było, mieszkańcy uważają, że ma to związek z działalnością górniczą i odwadnianiem kopalni na terenie gminy Strzelce Opolskie. Wciąż otrzymuję wiele zapytań i interwencji w tej sprawie, mieszkańcy naciskają, by temu przeciwdziałać i mnie też ta sytuacja niepokoi, zgłaszałem ten problem również marszałkowi województwa.

Również prezes Strzeleckich Wodociągów i Kanalizacji deklaruje, że bardzo chętnie weźmie udział w debacie.

- Każda merytoryczna, oparta na danych i faktach dyskusja dotycząca zagrożeń hydrologicznych oraz bezpieczeństwa zasobów wodnych jest potrzebna i wartościowa - mówi prezes Marian Waloszyński. - Stanowisko zarządu spółki jest takie, że debata - z udziałem przedstawicieli samorządu, niezależnych ekspertów oraz podmiotów prowadzących odwodnienie - może pomóc uporządkować informacje i wyjaśnić mieszkańcom rzeczywisty stan środowiska wodnego w regionie.

Zarząd spółki w nadesłanej do nas odpowiedzi na zadane na ten temat pytanie podkreśla, że kluczowe jest przedstawienie rzetelnych danych hydrogeologicznych dotyczących poziomu wód podziemnych oraz szczegółowych danych dotyczących rzeczywistej ilości wypompowanej wody z kopalni.

Takimi danymi dysponują kopalnie oraz instytucje państwowe, które powinny kontrolować odwodnienie kopalni, takie jak Wody Polskie i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Ważny jest udział hydrologów, hydrogeologów i specjalistów od odwodnień i gospodarki wodnej, a także przedstawicieli spółek prowadzących odwodnienia.

Redakcja "Strzelca Opolskiego" zwróciła się do spółki SWiK z zapytaniem, jaka jest aktualna sytuacja hydrologiczna związana z ujęciem wody pitnej zasilającym strzeleckie wodociągi. 

Otrzymaliśmy odpowiedź, że "zgodnie z prowadzonymi przez SWiK Sp. z o.o. pomiarami między lipcem 2024 r. a listopadem 2025 r. zwierciadło wody w głównej studni 2A zlokalizowanej po drugiej stornie drogi krajowej obniżyło się o ok. 6 metrów i w dalszym ciągu spada. Spółka wielokrotnie informowała instytucje państwowe takie jak Wody Polskie, WIOŚ i Państwową Inspekcję Sanitarną, iż równolegle ze spadkiem zwierciadła wody w tej studni obserwowane jest pogorszenie jakości wody i stały wzrost zawartości siarczanów. Zgodnie z ostatnimi wynikami badań, ich zawartość wyniosła już 283 mg/l i tym samym przekroczona została już norma, która wynosi 250 mg/l". 

W związku z tym Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny wszczął wobec SWiK postępowanie administracyjne.

Studnia 2A stanowi główne ujęcie wody dla miasta Strzelce Opolskie (w ilości ok. 80% dostępnych zasobów wody) i "brak jest obecnie możliwości całkowitego pokrycia lub zastąpienia ilości ujmowanej wody (...) z wykorzystaniem innych ujęć i systemów wodociągowych na terenie gminy Strzelce Opolskie". Monitoring wód podziemnych prowadzony jest od 25 lat i w latach ubiegłych wielokrotnie obserwowano naturalne wahania zwierciadła wody w studni 2A, ale podlegało ono zawsze naturalnej odbudowie. 

Natomiast, jak czytamy: "niezależnie od warunków pogodowych w ciągu ostatnich 14 miesięcy (...) zwierciadło wody nie odbudowało się w sposób naturalny i wystarczający dla bezpiecznej eksploatacji ww. ujęcia". 

Spółka informuje, że obecny ciągły spadek zwierciadła wody w studni 2A pokrywa się z rozpoczęciem w II połowie 2024 roku odwadniania pobliskiego wyrobiska kamienia wapiennego.

W artykule z lipca br. opisywaliśmy, że odwodnienie tego wyrobiska odbywa się zgodnie z decyzją dyrektora regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie oraz operatu wodno-prawnego zatwierdzonego przez marszałka województwa. Nie jest to jednak jedyna odwadniana kopalnia w rejonie zbiornika wód podziemnych.

Spółka prowadząca działalność wydobywczą w najbliższej odległości od studni 2A - Transkom Białdyga zapewniała w naszej publikacji, że jej działalność odbywa się zgodnie z prawem i z zapisu operatu wodno-prawnego wykonanego dla tego przedsięwzięcia wynika, że nie oddziaływuje ono negatywnie na dostawy wody. Od wielu miesięcy natomiast wciąż toczy się przed sądami administracyjnymi postępowanie o unieważnienie decyzji na odwodnienie kopalni, którego wnioskodawcą jest SWiK.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

J
czytelnik 29.12.2025 17:00
Wydaje mi się, mimo wszystko, że skoordynowane działania kompetentnych instytucji (SWiK, Wody Polskie, itp.) oraz lokalnych władz samorządowych przyniosą pożądany efekt i pozwolą na poprawę sytuacji i lokalne stosunki wodne ulegną poprawie. Chyba, że potencjalny sprawca obniżenia się poziomu wód podziemnych podeprze się ekspertyzą wynajętych i dobrze opłaconych "ekspertów" z tytułami naukowymi... Tak już było kilka lat temu w podobnej sytuacji.
H
Hans 23.12.2025 00:24
Wszytkim wiadomo że jest to spowodowane kopalnią ale i tak nic się nie zmieni bo jest to decyzja polityczna. Kieszenie są zbyt głębokie aby problem rozwiązać.
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama