Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 13:43
Reklama

Szlachetna Paczka w powiecie strzeleckim. To był prawdziwy weekend cudów

Szlachetna Paczka to akcja charytatywna obejmująca swoim zasięgiem cały kraj. U jej podstaw leży niesienie realnej pomocy osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. W odróżnieniu od innych zbiórek, tutaj darczyńcy, dzięki liście potrzeb, doskonale znają oczekiwania rodziny czy osoby samotnej. W efekcie skonkretyzowana pomoc trafia, za sprawą wolontariuszy, bezpośrednio do beneficjentów. Wszystko to dzieje się w ciągu dwóch dni finału - Weekendu Cudów.
Szlachetna Paczka w powiecie strzeleckim. To był prawdziwy weekend cudów
Podczas Weekendu Cudów

Autor: Grzegorz Gasz

W naszym powiecie grupa siedmiu wolontariuszy z koordynatorką i liderką akcji Katarzyną Krupą miała najtrudniejsze zadanie związane ze znalezieniem potrzebujących rodzin i przeprowadzeniem wizyt-wywiadów dotyczących ich statusu materialnego i niezbędnych potrzeb. Wolontariusze opisywali ich historię oraz potrzeby i marzenia, wprowadzając dane do bazy i publikując w internecie. W ten sposób w naszym powiecie do akcji zakwalifikowano 20 rodzin i osób samotnych.

Każdy wpis do bazy to osobna historia. 64-letnia pani Nadia jest osobą samotną i niepełnosprawną, mieszka w zimnym mieszkaniu, w którym nie ma nawet dostępu do ciepłej wody. Po opłaceniu wszystkich rachunków zostaje jej 570 zł na życie. Schorowana kobieta przekazała wolontariuszom swoje trzy główne potrzeby. Pierwszą z nich była ciepła odzież. Drugą - telefon komórkowy, ponieważ jej stary się popsuł, przez co nie może nawet skontaktować się z lekarzem. Trzecią był grzejnik elektryczny, tak, by w jej domu mogło być przynajmniej ciut cieplej.

Po tym, jak potrzebujący trafili do bazy, trzeba było czekać na ludzi dobrej woli chcących pomóc. Wtedy zaczął się mały thriller. Dni mijały, a darczyńcy się nie pojawiali. Finalnie jednak cała sytuacja zakończyła się happy endem i na krótko przed finałem wszystkie rodziny zniknęły z bazy oczekujących, znajdując swoich dobrodziejów.  

Pozytywnym zaskoczeniem była też zmiana miejsca, w którym utworzono magazyn darów. Początkowo miał on się znajdować w szkole podstawowej nr 4 w Strzelcach Opolskich. Ostatecznie stworzono go w Powiatowym Centrum Kultury. Wszystko z racji aktywnego udziału w akcji powiatu.

- My zawsze wspieraliśmy Szlachetną Paczkę jako osoby fizyczne, a teraz z racji tego, że na terenie powiatu pojawiła się koordynatorka, która zaczęła tworzyć listę rodzin i zbierać wolontariuszy, zaproponowaliśmy współpracę instytucjonalną - mówi starosta strzelecki Waldemar Gaida, dodając, że samorząd zapewnia nie tylko miejsce, ale też wspiera wolontariuszy, oferując między innymi ciepły posiłek i słodki poczęstunek.

Oprócz tych działań ludzie ze starostwa, nauczyciele i uczniowie szkół średnich mu podległych pomagali również jako darczyńcy, tworząc paczki dla potrzebujących w regionie. Część z nich działała nawet podczas finału w magazynie. Akcję oprócz samorządu wsparły też podmioty prywatne, jak np. jedna z firm transportowych, która zaoferowała furgonetkę z pełnym bakiem paliwa, by rozwozić dary.

- Doszliśmy do wniosku, że warto pomagać, a szczególnie w okresie świątecznym, kiedy serca inaczej biją - mówią Halina i Michał ze Strzelec Opolskich.

- Ostatnimi czasy bardzo dużo udawało nam się zyskać. Dużo dostawaliśmy, więc w chwili obecnej my też chcieliśmy coś dać od siebie - mówi pani Aneta ze Stowarzyszenia Odnowy Wsi Gąsiorowice, która przywiozła paczkę stworzoną przez mieszkańców swojej miejscowości.

Darczyńcy to tylko jeden z filarów akcji. Drugim są wolontariusze. Podczas minionego Weekendu Cudów, oprócz wspomnianej wyżej siódemki, akcję wsparły również inne osoby, pomagające w pracy magazynowej czy rozwożące paczki.

- Sam doświadczyłem różnych problemów w życiu i postanowiłem pomagać innym - stwierdził Michał, argumentując swoją decyzję o wstąpieniu w szeregi Szlachetnej Paczki.

Na widok paczek obdarowywani reagują całym wachlarzem pozytywnych emocji: od wzruszenia, płaczu ze szczęścia i radości, aż czasem po zdumienie, kiedy nie potrafią uwierzyć, że paczka faktycznie jest dla nich. Wszystkim tym zachwytom towarzyszy jednak zawsze wdzięczność za to, że ktoś zdecydował się im pomóc, odmienić ich los i sprawił, że odzyskali wiarę w ludzi.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama