Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 12:28
Reklama

Szlachetna Paczka w powiecie strzeleckim. To był prawdziwy weekend cudów

Szlachetna Paczka to akcja charytatywna obejmująca swoim zasięgiem cały kraj. U jej podstaw leży niesienie realnej pomocy osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. W odróżnieniu od innych zbiórek, tutaj darczyńcy, dzięki liście potrzeb, doskonale znają oczekiwania rodziny czy osoby samotnej. W efekcie skonkretyzowana pomoc trafia, za sprawą wolontariuszy, bezpośrednio do beneficjentów. Wszystko to dzieje się w ciągu dwóch dni finału - Weekendu Cudów.
Szlachetna Paczka w powiecie strzeleckim. To był prawdziwy weekend cudów
Podczas Weekendu Cudów

Autor: Grzegorz Gasz

W naszym powiecie grupa siedmiu wolontariuszy z koordynatorką i liderką akcji Katarzyną Krupą miała najtrudniejsze zadanie związane ze znalezieniem potrzebujących rodzin i przeprowadzeniem wizyt-wywiadów dotyczących ich statusu materialnego i niezbędnych potrzeb. Wolontariusze opisywali ich historię oraz potrzeby i marzenia, wprowadzając dane do bazy i publikując w internecie. W ten sposób w naszym powiecie do akcji zakwalifikowano 20 rodzin i osób samotnych.

Każdy wpis do bazy to osobna historia. 64-letnia pani Nadia jest osobą samotną i niepełnosprawną, mieszka w zimnym mieszkaniu, w którym nie ma nawet dostępu do ciepłej wody. Po opłaceniu wszystkich rachunków zostaje jej 570 zł na życie. Schorowana kobieta przekazała wolontariuszom swoje trzy główne potrzeby. Pierwszą z nich była ciepła odzież. Drugą - telefon komórkowy, ponieważ jej stary się popsuł, przez co nie może nawet skontaktować się z lekarzem. Trzecią był grzejnik elektryczny, tak, by w jej domu mogło być przynajmniej ciut cieplej.

Po tym, jak potrzebujący trafili do bazy, trzeba było czekać na ludzi dobrej woli chcących pomóc. Wtedy zaczął się mały thriller. Dni mijały, a darczyńcy się nie pojawiali. Finalnie jednak cała sytuacja zakończyła się happy endem i na krótko przed finałem wszystkie rodziny zniknęły z bazy oczekujących, znajdując swoich dobrodziejów.  

Pozytywnym zaskoczeniem była też zmiana miejsca, w którym utworzono magazyn darów. Początkowo miał on się znajdować w szkole podstawowej nr 4 w Strzelcach Opolskich. Ostatecznie stworzono go w Powiatowym Centrum Kultury. Wszystko z racji aktywnego udziału w akcji powiatu.

- My zawsze wspieraliśmy Szlachetną Paczkę jako osoby fizyczne, a teraz z racji tego, że na terenie powiatu pojawiła się koordynatorka, która zaczęła tworzyć listę rodzin i zbierać wolontariuszy, zaproponowaliśmy współpracę instytucjonalną - mówi starosta strzelecki Waldemar Gaida, dodając, że samorząd zapewnia nie tylko miejsce, ale też wspiera wolontariuszy, oferując między innymi ciepły posiłek i słodki poczęstunek.

Oprócz tych działań ludzie ze starostwa, nauczyciele i uczniowie szkół średnich mu podległych pomagali również jako darczyńcy, tworząc paczki dla potrzebujących w regionie. Część z nich działała nawet podczas finału w magazynie. Akcję oprócz samorządu wsparły też podmioty prywatne, jak np. jedna z firm transportowych, która zaoferowała furgonetkę z pełnym bakiem paliwa, by rozwozić dary.

- Doszliśmy do wniosku, że warto pomagać, a szczególnie w okresie świątecznym, kiedy serca inaczej biją - mówią Halina i Michał ze Strzelec Opolskich.

- Ostatnimi czasy bardzo dużo udawało nam się zyskać. Dużo dostawaliśmy, więc w chwili obecnej my też chcieliśmy coś dać od siebie - mówi pani Aneta ze Stowarzyszenia Odnowy Wsi Gąsiorowice, która przywiozła paczkę stworzoną przez mieszkańców swojej miejscowości.

Darczyńcy to tylko jeden z filarów akcji. Drugim są wolontariusze. Podczas minionego Weekendu Cudów, oprócz wspomnianej wyżej siódemki, akcję wsparły również inne osoby, pomagające w pracy magazynowej czy rozwożące paczki.

- Sam doświadczyłem różnych problemów w życiu i postanowiłem pomagać innym - stwierdził Michał, argumentując swoją decyzję o wstąpieniu w szeregi Szlachetnej Paczki.

Na widok paczek obdarowywani reagują całym wachlarzem pozytywnych emocji: od wzruszenia, płaczu ze szczęścia i radości, aż czasem po zdumienie, kiedy nie potrafią uwierzyć, że paczka faktycznie jest dla nich. Wszystkim tym zachwytom towarzyszy jednak zawsze wdzięczność za to, że ktoś zdecydował się im pomóc, odmienić ich los i sprawił, że odzyskali wiarę w ludzi.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama