Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 21:29
Reklama
Reklama

Czwarty jarmark na Pasiece w Izbicku. Przybyły tłumy

W niedzielne popołudnie wielu mieszkańców Izbicka postanowiło wybrać się na Pasiekę. Pod tamtejszą wiatą od 15:30 biło serce miejscowości. Wszystko z racji Jarmarku Mikołajkowego, zorganizowanego przez sołectwo.
Czwarty jarmark na Pasiece w Izbicku. Przybyły tłumy
Tłumy w kolejce do mikołaja

Autor: Grzegorz Gasz

Mimo iście wiosennej pogody tego grudniowego dnia pod wiatą na Pasiece w Izbicku od samego początku dało się poczuć świąteczny klimat. Z głośników leciały kolędy, a mieszkańcy gminy, jak i przybyli goście, mogli skosztować lokalnych ciast i pierników sprzedawanych przez Przedszkole Leśnych Duszków i szkołę tańca Niro, wędlin od Swojskich Wyrobów u Roberta czy miodów oferowanych przez Pasiekę Mientową.

 Nie zabrakło też możliwości zakupu stroików i innych wyrobów z rękodzieła oferowanych przez OSP Izbicko i rodziców dzieci komunijnych. 

Ci zaś, którzy nieco zmarzli, mogli ogrzać się, jedząc dania z grilla serwowane przez punkt gastronomiczny restauracji Del Villaggio lub wystawiając ręce ku płomieniom ogniska, palącego się na środku wiaty.

Wydarzenie oficjalnie rozpoczęło się od występu dziewcząt z Niro Dance School. Do świątecznych utworów zaprezentowały one pokaz taneczno-akrobatyczny z wykorzystaniem pomponów czy buławy mażoretkowej. Występ ten podobał się dorosłym. Entuzjazmu nie kryły też najmłodsze dzieci. Te starały się nawet tańczyć, kopiując ruchy reprezentantów grupy Niro i podskakując w rytm muzyki.

Potem na scenie pojawił się Marcus ze swoim świątecznym koncertem. Muzyk uraczył stale rosnącą grupę gości znanymi wszystkim świątecznymi utworami. Zaprosił również zebranych, by razem z nim śpiewali kolędy, pastorałki i znane bożonarodzeniowe szlagiery. Utwory te wykonywał zarówno po polsku, jak i po niemiecku. W obu tych przypadkach wśród uczestników jarmarku znalazły się osoby śpiewające i bawiące się razem z nim.

Muzyczny, świąteczny klimat wprowadzony przez Marcusa był jednak tylko preludium dla głównego wydarzenia. W namiocie pojawił się bowiem elf, do którego momentalnie przyszły wszystkie dzieci. Pomocnik świętego, z grupy animacyjnej Skeleton, wspólnie z dziećmi zaśpiewali kilka piosenek mających przywołać pana z workiem prezentów. Gdy zaś ten wreszcie pojawił się na Pasiece, radości nie było końca. 

Mikołaj momentalnie został otoczony przez grupę najmniejszych gości czekających na słodkie upominki. Zanim jednak każdy z maluchów otrzymał drobny prezent, dzieci musiały chwilę pobawić się z brodatym przybyszem i odpowiedzieć na kilka trudnych pytań dotyczących jego świątecznego fachu czy imion jego reniferów. Mali mieszkańcy Izbicka jednak łatwo poradzili sobie z tymi zadaniami i ustawili się w kolejce do świętego.

Podczas, gdy dzieci stały w kolejce, ich rodzice rozmawiali ze sobą przy kawie, herbacie i gorącej czekoladzie. Ludzi było tak dużo, iż część postanowiła rozsiąść się wygodnie na ławeczkach przed wejściem do altany.

- To doskonała okazja do lokalnej integracji - wspomina pan Adam, którego córka dzielnie stała w kolejce do mikołaja. Jak wskazuje, patrząc na gości, pod wiatą znalazły się aż cztery pokolenia mieszkańców Izbicka - od małych dzieci po seniorów sędziwych wiekiem.

- Inicjatywa wydaje się bardzo fajna z tego względu, że przychodzą mieszkańcy, też najmłodsi - mówi pani Anna, która od kilku lat jest mieszkanką Izbicka, dodając jednocześnie, że buduje to jedność mieszkańców, integruje społeczność. - Ludzi, których nie widzi się na co dzień, widzi się tutaj - mówi.

Pomysł festynu spodobał się również jej dzieciom. Brajan i Dawid wygadali się, że wprawdzie był już u nich wcześniej mikołaj, ale są bardzo grzeczni i dlatego też liczą, że dostaną prezent i od świętego na Pasiece.

- Atmosfera jest jak najbardziej świąteczna, światełka świecą. Czuć święta już pomału - mówi pani Monika, która przyjechała z synem i mężem z Suchodańca.

Niedzielne wydarzenie było czwartą edycją imprezy organizowanej na Pasiece. Wcześniej prowadzono ją przy remizie OSP. Gdy jednak oddano do użytku wiatę, wydarzenie przeniesiono na teren dysponujący większą ilością miejsca.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama