Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 23:43
Reklama

Fundusze Europejskie zmieniają Opolszczyznę

Opolskie przechodzi znaczącą transformację gospodarczą dzięki rekordowej puli środków unijnych. Za pośrednictwem Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki trafiają one głównie do przedsiębiorców oraz uczelni i instytucji wspierających biznes. W 2025 roku OCRG uruchomiło kolejne programy wsparcia, zainicjowało konsultacje społeczne strategii innowacji oraz współorganizowało kluczowe wydarzenie gospodarcze regionu.
Fundusze Europejskie zmieniają Opolszczyznę

Jak oceniłby Pan rolę funduszy europejskich w rozwoju naszego regionu?

Michał Wojczyszyn: Dziś trudno wyobrazić sobie Opolszczyznę bez funduszy unijnych. Dzięki nim modernizujemy szpitale, szkoły, drogi, ale przede wszystkim wspieramy przedsiębiorczość. Każde euro, które trafia do regionu, przekłada się na realną zmianę na lepsze miejsca pracy, wyższą jakość życia i większą konkurencyjność gospodarki. Naszym zadaniem w OCRG jest zadbać, by te środki były dobrze zainwestowane z korzyścią dla wszystkich, a w naszym przypadku, szczególnie przedsiębiorców. A to oznacza miejsca pracy i lepsze życie także pozostałych mieszkańców. Region ma szansę na znaczące przyspieszenie.

W ramach Funduszy Europejskich dla Opolskiego 2021-2027 do regionu trafai rekordowa pula środków, bo ponad 966 mln euro. W jaki sposób częścią tych pieniędzy będzie zarządzać Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki?

Od samego początku naszą misją jest słuchanie tzw. potencjalnych beneficjentów, tj. zarówno przedsiębiorców, osób prywatnych, jak i samorządów, świata nauki czy Instytucji Otoczenia Biznesu. Nie narzucamy gotowych rozwiązań, tylko dajemy przestrzeń, by firmy, uczelnie i organizacje same mogły wybrać to, czego naprawdę potrzebują. Te pieniądze mają nie tylko „być wydane”, ale przede wszystkim przynieść trwałe efekty: rozwój technologiczny, nowe inwestycje i miejsca pracy. Jadąc nowymi drogami widzimy, jak wiele budowanych jest obecnie hal produkcyjnych, jak rozbudowują się tzw. strefy inwestycyjne. Bez wiedzy o możliwościach wsparcia pieniądze nie trafią tam, gdzie są najbardziej potrzebne.

OCRG nie ogranicza się tylko do finansowania projektów. Jakie inne działania prowadzą Państwo na rzecz gospodarki regionu?

Oprócz naborów dla firm prowadzimy szerokie działania edukacyjne i doradcze. Organizujemy szkolenia, konferencje i kongresy gospodarcze, które łączą przedsiębiorców, samorządy i naukowców. Wspieramy także rozwój kompetencji zawodowych, setki mieszkańców regionu zdobywają nowe kwalifikacje dzięki szkoleniom finansowanym z funduszy europejskich. To inwestycja przede wszystkim w ludzi.

Fundusze unijne to nie tylko pieniądze, ale też sposób myślenia o rozwoju?

Kiedy mówimy o funduszach unijnych, nie mówimy o dotacjach „na chwilę”, tylko o długofalowej zmianie. Modernizujemy przestrzeń wokół nas, wspieramy firmy rodzinne, inwestujemy w odnawialne źródła energii i technologie przyszłości. W efekcie Opolskie staje się regionem nowoczesnym, innowacyjnym i otwartym.  Pozytywne efekty tego widać już dziś, ale najważniejsze, że zmiany na lepsze będą nam towarzyszyć także w przyszłości.

Co dla Pana, jako dyrektora OCRG, jest największym sukcesem ostatnich lat?

Sukcesem jest to, że fundusze unijne przestały być czymś abstrakcyjnym. Dziś każdy mieszkaniec widzi ich efekty. Widzę przedsiębiorców, którzy dzięki wsparciu rozwijają firmy, rozbudowały się hale produkcyjne, zatrudnienie znalazły nowe osoby, bądź pracownicy w firmach zdobyli nowe kwalifikacje. Dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej ponad 3500 osób z naszego regionu zdobyło nowe kompetencje i zamiast wyjechać i szukać szczęścia gdzie indziej, zostało na Opolszczyźnie. A przed przecież nami kolejne projekty i nabory. To pokazuje, że fundusze europejskie naprawdę zmieniają nasze województwo, ale co ważne, zmieniają w bardzo konkretny i pozytywny sposób.

Jakie są plany OCRG na najbliższe miesiące?

Przed nami kolejne nabory, m.in. w zakresie innowacji, transformacji energetycznej i kompetencji przyszłości oraz podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Będziemy też rozwijać współpracę międzynarodową. Zależy nam, by firmy z Opolszczyzny były widoczne w Europie i na świecie, ale jednocześnie pozostały mocno zakorzenione w regionie.

Gdyby miał Pan podsumować jaką rolę będą nadal pełnić fundusze unijnych dla naszego województwa, to co by to było?

Fundusze unijne to nie tylko projekty na papierze, ale konkretna inwestycja w przyszłość Opolszczyzny, w ludzi, firmy i lepsze jutro naszego regionu. Dziękuję wszystkim przedsiębiorcom i Instytucjom Otoczenia Biznesu za umiejętność korzystania z tych możliwości. Jednocześnie mieszkańców zachęcam do zainteresowania się tym, jakie możliwości daje Europa, zarówno w skali, powiedzmy, globalnej, jak i lokalnej, czyli też tej, do której swoją rękę przykłada OCRG. To nasz wspólny kapitał. W naszym regonie OCRG odgrywa istotną rolę w tym procesie, nie tylko jako pośrednik, ale jako partner przedsiębiorców i społeczności lokalnej. Jednak bez ludzi, bez firm, bez naszej przedsiębiorczości, bez całego ekosystemu gospodarczego naszego regionu, ten sukces nie byłby możliwy. 

Sprawdź możliwości, jakie dają Fundusze Europejskie i zapoznaj się z najnowszymi naborami, które szykuje OCRG. Wejdź na www.ocrg.opolskie.pl lub skontaktuj się z Punktem Informacji OCRG: 77 40 33 698 i 77 40 33 660 lub [email protected].


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 10°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama