Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:59
ReklamaFilplast

Listopadowa tajemnica wiary – co naprawdę oznacza świętych obcowanie

Szczęść Boże, dzień dobry! Kiedy wypowiadamy słowa „wierzę… w świętych obcowanie”, czynimy to w ramach wyznania wiary np. w Credo Apostolskim. Ta krótka formuła wyraża jedną z głębokich prawd chrześcijaństwa: nie jesteśmy sami w naszej wierze, nie jesteśmy tylko indywidualnymi pielgrzymami – jesteśmy członkami wspólnoty, ciała Chrystusa, które obejmuje zarówno tych, którzy żyją, jak i tych, którzy już „przeszli na drugą stronę”.
Listopadowa tajemnica wiary – co naprawdę oznacza świętych obcowanie

Aby lepiej zrozumieć, co oznacza „świętych obcowanie”, warto sięgnąć do Pisma Świętego – choć samo wyrażenie nie występuje w takiej formie w Biblii, to jednak znajdujemy tam liczne wskazania na duchową wspólnotę wierzących, na jedność w Chrystusie i na niewidzialne więzi między żywymi i tymi, którzy odeszli.

Św. Paweł pisze: „Bo jak ciało jedno jest, a ma wiele członków, a wszystkie członki ciała choć wiele, są jednym ciałem – tak i Chrystus” (1 Kor 12,12). A dalej: „Bo przez jednego Ducha wszyscy w jedno ciało zostaliśmy ochrzczeni – czy to Żydzi, czy Grecy, czy niewolnicy, czy wolni – i wszyscy jednym Duchem zostaliśmy napojeni” (1 Kor 12,13). Ten obraz mówi o wspólnocie wszystkich ochrzczonych: członków jednego ciała w Chrystusie.

Ponadto zachęca: „Przeto i my, mając tak wielki obłok świadków nad sobą, zrzucając zatem wszelki ciężar i grzech, który nas usidla, biegnijmy wytrwale w wyznaczonym nam wyścigu, patrząc na Zbawcę – początek i dopełnienie wiary naszej, Jezusa” (Hbr 12,1). Obraz „obłoku świadków” sugeruje, że ci, którzy „dobrze dobiegli wyścigu”, żyjąc dla Boga, są świadkami dla nas – wskazują ku Chrystusowi i wspierają nas w wierze.

Nauczanie Kościoła katolickiego

Współczesny katechizm, Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK), mówi w paragrafach 947–962 m.in.: „Po wyznaniu: «wierzę w święty Kościół powszechny», dodaje się: «i świętych obcowanie». W pewnym sensie ten artykuł jest wyjaśnieniem poprzedniego: «Cóż to jest Kościół, jeśli nie zgromadzenie wszystkich świętych?»” (KKK 946). „Termin obcowanie świętych oznacza najpierw obcowanie w rzeczach świętych (sancta) – przede wszystkim w Eucharystii – przez którą «jedność wierzących, którzy stanowią jedno Ciało w Chrystusie, jest zarówno przedstawiona, jak i doprowadzona do skutku».” (KKK 960).

„Termin obcowanie świętych odnosi się także do obcowania «śród świętych (sancti)», czyli tych, którzy «umarli za wszystkich», tak że to, co każdy czyni lub cierpi dla Chrystusa, przynosi owoc dla wszystkich” (KKK 961). I dalej: „Wierzymy w obcowanie wszystkich wiernych Chrystusa – tych, którzy pielgrzymują na ziemi, zmarłych, którzy się oczyszczają, i wybranych, którzy osiągnęli pełnię życia – razem tworzymy jeden Kościół; w tym obcowaniu miłosierna miłość Boga i jego świętych zawsze jest gotowa wysłuchać nasze modlitwy” (KKK 962). Zatem katechizm jasno wskazuje: obcowanie świętych to jedność wierzących w Chrystusie – zarówno żywych, jak i tych już z Chrystusem – oraz współdzielenie dóbr duchowych (łaski, modlitwy, ofiary).

Ojcowie Kościoła i Tradycja

W nauczaniu wczesnego Kościoła również odnajdujemy ten dogmat. Ojcowie Kościoła, tacy jak św. Augustyn, św. Ambroży czy św. Jan Chryzostom, pisali o wzajemnym udziale w dobrodziejstwach Chrystusa, w ofiarnym życiu jednych i drugich (żyjących i zmarłych). Przykładowo: „wszelka pobożna i święta czynność, dokonana przez jednego, należy i przynosi pożytek wszystkim poprzez miłość, która nie trwa tylko przy sobie” (Enchiridion św. Augustyna). Dzięki temu rozwój dogmatu nie nastąpił dopiero dziś – to prawda zakorzeniona w tradycji całego Kościoła.

We wspólnocie chrześcijańskiej – w Kościele katolickim – obcowanie świętych podkreśla kilka ważnych wymiarów: a) jedność w Chrystusie: wszyscy ochrzczeni są członkami jednego Ciała Chrystusa (zob. 1 Kor 12); b) współdzielenie dóbr duchowych – to m.in. łaska, modlitwa, ofiary, akty miłości – mają one wartość wspólnotową; c) wzajemna odpowiedzialność i solidarność; d) modlitwa za zmarłych i wstawiennictwo świętych – Kościół uczy, że możemy prosić świętych, którzy osiągnęli zbawienie, o wstawiennictwo, oraz modlić się za zmarłych, którzy oczekują oczyszczenia; e) duchowy wymiar wspólnoty – „świętych obcowanie” wskazuje na rzeczywistość duchową, gdzie granice czasu i śmierci nie przerywają więzi w Chrystusie.

Żaden chrześcijanin nie jest odizolowany: nasza modlitwa, nasze przymioty i cierpienia mają znaczenie dla wspólnoty. Z drugiej strony – możemy korzystać z wstawiennictwa świętych i prosić o modlitwę za zmarłych, bo znajdujemy się w jednej „rodzinie”.

Oni i my

Dogmat „świętych obcowania” ma konkretne znaczenie dla naszego codziennego życia wiary. To poczucie wspólnoty i solidarności – wiara nie jest prywatna tylko dla mnie – jestem członkiem Kościoła, Ciała Chrystusa, z którymi łączy mnie duchowa wspólnota. Wobec innych mam odpowiedzialność: moja modlitwa, moje dobre czyny, moje cierpienia mają wartość dla całego Ciała.

Kościół zachęca, by modlić się za tych, którzy odeszli – bo choć nie są już z nami na ziemi, nadal są członkami Ciała Chrystusa i możemy im pomagać poprzez nasze modlitwy. Również święci w niebie mogą wstawiać się za nami.

Wiara w obcowanie świętych daje nadzieję, że śmierć nie kończy więzi – zmarli, którzy są w Chrystusie, są naszą duchową rodziną. To daje pocieszenie, gdy przeżywamy utratę bliskich.

Niech więc – szczególnie w dniach, gdy wspominamy zmarłych – nasza świadomość tego dogmatu wzrośnie. Niech nasza modlitwa za zmarłych i nasze świadectwo życia będą wyrazem tej jedności. I niech to przekonanie: „Nie jestem sam w wierze” – napełni nas nadzieją i odwagą do życia świętego.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama