Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 04:13
ReklamaFilplast

By pamięć nie zgasła. Społecznicy chcą odnowić cmentarz ewangelicki

Dziś uroczystość Wszystkich Świętych. Na cmentarzach w całym kraju groby bliskich przystrojone są zniczami i kwiatami. Jednak są takie nekropolie, których historia i piękno popadają w ruinę.
By pamięć nie zgasła. Społecznicy chcą odnowić cmentarz ewangelicki
Tak wygląda cmentarz ewangelicki w Strzelcach Opolskich

Autor: Grzegorz Gasz

Jedną z nich jest zabytkowy cmentarz ewangelicki znajdujący się przy ulicy Marka Prawego w Strzelcach Opolskich. Ostatni pochówek na tym cmentarzu odbył się w końcu lat 50. XX wieku. Ze względu na brak społeczności ewangelickiej w mieście cmentarz jest otwierany dla odwiedzających zaledwie kilka razy w roku, najczęściej właśnie w okolicach 1 listopada. 

Jak podkreślają lokalni pasjonaci historii, cmentarz jest niemym świadkiem bogatej historii Strzelec Opolskich i spoczywają na nim osoby zasłużone dla regionu: od rodziców wybitnego pisarza romantycznego poety Gustava Freitaga, po lekarzy i dyrektorów zakładów. Pomniki na tej nekropolii są bardziej okazałe, co stanowi dowód, że ewangelicy stanowili niegdyś zamożniejszą i ważną częścią lokalnej społeczności.

Niestety z biegiem lat nekropolia uległa sporej degradacji. Część nagrobnych tablic przewraca się, a napisy zacierają się i uniemożliwiają identyfikację pochowanych. Lokalni pasjonaci nie chcą, żeby tak bogate w historię Strzelec miejsce całkiem popadło w ruinę, więc wykazali chęć pomocy z jego uporządkowaniu.

- Ocalenie cmentarza ewangelickiego to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim obowiązek wobec dziedzictwa kulturowego i pamięci historycznej miasta - mówi Edward Dalibóg, badacz lokalnej historii. - Na tym cmentarzu pochowane są ważne osoby dla Strzelec m.in. dr Otto Spanjer, dyrektor fabryki cementu, która mieściła się przy ulicy Matejki, czy Bruns Johann Heinrich - lekarz miejski, któremu nagrobek został wystawiony przez mieszkańców Strzelec za jego ofiarność i dobroć. Dlatego władzom, jak i mieszkańcom powinno zależeć na tym, żeby to miejsce pielęgnować. 

- Jest grupa osób, która chce to zrobić - podkreśla Edward Dalibóg. - Głównie zależy nam na odsłonięciu obrzeży betonowych, podniesieniu tablic, które zostały poprzewracane, wyczyszczeniu ich, zabezpieczeniu przed dalszą degradacją, sporządzeniu inwentaryzacji. Ten obiekt wymaga ogromnej pracy, zdajemy sobie sprawę, że pracownicy miejscy nie są w stanie tego sami wykonać, więc chcemy pomóc. Odzew osób chętnych do pracy jest bardzo duży, zgłaszają się uczniowie, młodzież, mieszkańcy, jednak czekamy na decyzję urzędu, bo cmentarz jest w zarządzaniu Gminnego Zarządu Mienia Komunalnego w Strzelcach Opolskich i to on musi zezwolić na jakiekolwiek działania na tym terenie.

Ewa Hałek, szefowa Gminnego Zarządu Mienia Komunalnego w Strzelcach Opolskich, potwierdza, że takie rozmowy się odbyły. 

- Zwrócił się do nas pan, który jest zainteresowany pracami porządkowymi na cmentarzu - mówi dyrektorka GZMK. - Jesteśmy otwarci na taką współpracą. Niemniej jednak, musimy się trzymać procedur. Najpierw należy wystosować pismo do urzędu, a później zostanie wskazane miejsce prac. To jest obiekt zabytkowy i nikt samowolnie nie może na nim nic robić. Na dzień dzisiejszy cmentarz ewangelicki jest uporządkowany, wykoszony, obecnie otwarty.

Mogił, które wymagają odnowienia, jest więcej. Znajdują się również na cmentarzu parafialnym w Strzelcach Opolskich. W ostatnich miesiącach dzięki staraniom Edwarda Dalibóg został odnowiony grób powstańca śląskiego Teofila Paździora.

- Ta mogiła to zabytek, więc na początku trzeba było spełnić wszystkie formalności, wypełnić wniosek, wszystko udokumentować. Cieszę się, że się udało. Koszt renowacji to 10 tys. zł, które zostały pokryte z budżetu państwa. Grób jest oznaczony, posiada także tabliczkę informacyjną o sposobie odnowienia - opowiada historyk-społecznik.

Pan Edward złożył do IPN kolejny wniosek o zgodę na odnowienie pomnika powstańca warszawskiego Stanisława Zamrzyckiego na cmentarzu parafialnym. Obecnie czeka na decyzję w tej sprawie.

Być może czas zadumy, kiedy wspominamy zmarłych, skłoni do refleksji nad miejscami pochówku, które straciły swoich opiekunów. Może to moment, aby podjąć działania na rzecz renowacji takich miejsc. A może czas, by cmentarz ewangelicki przestał być otwierany tylko "kilka razy do roku" i stał się godnym miejscem pamięci dostępnym dla wszystkich zainteresowanych historią Strzelec Opolskich.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama