Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 lipca 2026 08:42
Reklama
Artykuł dofinansowany przez Unię Europejską na potrzeby projektu Opolskie gościnne - Wsparcie integracji społecznej obywateli państw trzecich

Wspólny cel, różne doświadczenia. Dlaczego warto zatrudniać cudzoziemców?

Województwo opolskie słynie z otwartości i współpracy. Te wartości coraz częściej przekładają się na praktykę w lokalnych firmach. Przedsiębiorcy zatrudniają cudzoziemców nie tylko dlatego, że rynek pracy tego potrzebuje, ale dlatego, że różnorodność kompetencji i doświadczeń realnie wzmacnia ich biznes.
Wspólny cel, różne doświadczenia. Dlaczego warto zatrudniać cudzoziemców?

Pracownik to potencjał - nie narodowość

Coraz więcej firm w regionie potwierdza, że kluczem do sukcesu jest otwartość – nie tylko w relacjach, też w podejściu do rekrutacji. Otwartość na różnorodność widać również w sektorze medycznym. W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu pracują bowiem lekarze, pielęgniarki i fizjoterapeuci z Ukrainy, Egiptu, Palestyny i Hiszpanii. 

– Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Opolu aktualnie zatrudnia w różnej formie (umowy o pracę, umowy zlecenia, itd.) kilkudziesięciu cudzoziemców - odpowiada Dariusz Madera, dyrektor generalny szpitala. - Kandydaci do pracy w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym, bez względu na obywatelstwo, muszą spełniać te same kryteria, a więc mieć potwierdzone kwalifikacje i znajomość języka polskiego, by móc bezpiecznie i skutecznie komunikować się z pacjentami. Dla nas liczy się profesjonalizm i rzetelność, a nie narodowość. W związku z różnicami w ścieżkach kształcenia w krajach pozaunijnych część zatrudnionych w naszym szpitalu lekarzy cudzoziemców uzupełnia wykształcenie, zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, m.in. na szkoleniach specjalizacyjnych – w trakcie tzw. rezydentur w naszym szpitalu jest obecnie kilkunastu lekarzy obcokrajowców. Zadaniem Szpitala jest udzielanie pacjentom wysokiej jakości specjalistycznych świadczeń medycznych. Z punktu widzenia pracodawcy obywatelstwo pracowników nie ma znaczenia. Istotne jest sumiennie wywiązywanie się z zadań, w szczególności dotyczących pomocy medycznej. Wydaje się, że podobne podejście mają pacjenci – podkreśla dyrektor.

Zespół wielokulturowy w miejscu pracy to zatem nie tylko sposób na uzupełnienie braków kadrowych, ale również przestrzeń do wymiany doświadczeń, opartej na współpracy i wzajemnym szacunku.

Różnorodność napędza

W firmie Higma Service, zajmującej się dystrybucją profesjonalnych środków i systemów higienicznych oraz sprzętu do sprzątania dla przedsiębiorstw, cudzoziemcy są częścią codziennego funkcjonowania firmy.

Pracę w Polsce traktują jako szansę na rozwój i stabilizację, dlatego od początku angażują się w wykonywane obowiązki. Wyróżnia ich odpowiedzialność, punktualność i chęć nauki. Po krótkim czasie widać, że wnoszą do zespołu pozytywną energię i nową perspektywę – mówi przedstawiciel spółki, Paweł Jaeschke.

Takie przykłady pokazują, że otwartość na różnorodność buduje nie tylko lepsze zespoły, ale też silniejsze przedsiębiorstwa. Wspólna praca ludzi o różnych doświadczeniach to dziś jedno z najskuteczniejszych narzędzi rozwoju firm w regionie.

Opolskie Gościnne. To tu różne doświadczenia tworzą wspólny sukces.

www.opolskiegoscinnie.pl


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama