Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 23:46
Reklama
Artykuł dofinansowany przez Unię Europejską na potrzeby projektu Opolskie gościnne - Wsparcie integracji społecznej obywateli państw trzecich

Opolskie Gościnne dla biznesu - region otwarty na nowe możliwości

Nataliia uciekła z Ukrainy do Opola przed wojną. W ojczyźnie miała stabilną pracę, była księgową. W Opolu nauczyła się języka branżowego i skończyła odpowiednie kursy. Założyła własną firmę. Zarówno ona, jak i opolscy biznesmeni podkreślają, że zagraniczni pracownicy to filar rozwoju stabilnej gospodarki.
Opolskie Gościnne dla biznesu - region otwarty na nowe możliwości

Cudzoziemcy – ważna część opolskiego rynku pracy

Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że w województwie opolskim stale rośnie liczba zarejestrowanych ubezpieczonych cudzoziemców. Najliczniejszą grupę wśród nich stanowią obywatele Ukrainy, ale coraz częściej zatrudnienie znajdują tu również osoby z Białorusi, Gruzji, Indii czy Filipin. Według analiz Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu, najwięcej cudzoziemców pracuje w zawodach prostych (ponad 41%), co czwarty- jako robotnik lub rzemieślnik (25%), a około 2% to specjaliści i osoby na stanowiskach wymagających wysokich kwalifikacji.

Wielu z nich zaczyna od prostszych zajęć i właśnie te doświadczenia zawodowe stają się punktem wyjścia do rozwoju. Z każdym rokiem rośnie liczba osób, które zdobywają nowe kwalifikacje, kończą kursy językowe i zawodowe, a część- jak Nataliia- zakłada własne firmy, wzmacniając lokalny rynek usług.

- Ciężko było podjąć decyzję o otwarciu firmy w obcym kraju. Strach mnie powstrzymywał, ale zrozumiałam, że moje doświadczenie może się tu przydać. Dziś prowadzę księgowość dla kilku firm i widzę, że firmy są otwarte i chętne do współpracy - mówi Nataliia, która uciekła do Opola po napaści Rosji na Ukrainę.

Jej historia pokazuje, że cudzoziemcy nie tylko szukają pracy, a także zakładają firmy. Są aktywni, przedsiębiorczy i gotowi, by budować przyszłość województwa opolskiego.

Bez cudzoziemców firmy zwolniłyby tempo

Z badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że brak pracowników z zagranicy miałby odczuwalne skutki dla gospodarki. Co trzecia firma przyznała, że bez cudzoziemców musiałaby wydłużyć czas pracy pozostałych pracowników, a 32% nie mogłoby realizować części zamówień.
Aż 30% przedsiębiorstw przewiduje konieczność ograniczenia działalności lub rezygnacji z części usług - szczególnie w budownictwie i transporcie. Dla 18% firm brak cudzoziemców oznaczałby utratę ciągłości działania.

To pokazuje, że cudzoziemcy nie tylko uzupełniają luki kadrowe, ale też pozwalają lokalnym firmom rozwijać się, realizować kontrakty i inwestować w nowe obszary działalności.

Barbara Łazarczyk, specjalistka ds. kadr i płac z firmy budowlanej Baumar podkreśla: - Wierzymy, że różnorodność kompetencji i doświadczeń wzbogaca nasz biznes. Zatrudniamy pracowników przede wszystkim ze względu na ich umiejętności i potencjał, a nie narodowość. Tworzymy otwarte i bezpieczne środowisko pracy, w którym każdy ma możliwość rozwoju i doskonalenia swoich kompetencji.

Jej słowa dobrze oddają podejście coraz większej liczby przedsiębiorców z województwa opolskiego. Firmy, które otwierają się na cudzoziemców, zyskują one stabilność, nowe spojrzenie na biznes i lepsze relacje z klientami - w tym zagranicznymi. Dzięki temu mają możliwość, aby np. otworzyć się na inne rynku zbytu. Różnorodność zespołów to dziś nie tylko odpowiedź na braki kadrowe, ale strategia rozwoju, dzięki której firmy stają się bardziej elastyczne, kreatywne i konkurencyjne.

Województwo opolskie tworzy warunki do zatrudniania i rozwoju cudzoziemców, poprzez wspieranie kursów jezyka polskiego branżowego, czy doradztwo zawodowe. Lokalne instytucje wspierają przedsiębiorców w procesach rekrutacji i w formalnościach, a mieszkańcy regionu postrzegają różnorodność jako wartość.

Opolskie Gościnne. To tu wspólnie pracujemy, rozwijamy się i tworzymy nową jakość w biznesie.

www.opolskiegoscinnie.pl


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 10°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama