Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 23:44
Reklama

Walcownia w Zawadzkiem bez kupca. I znów na rozdrożu

Historia jednego z najstarszych zakładów przemysłowych Opolszczyzny zatoczyła kolejny dramatyczny krąg. Alchemia – spółka z Grupy Boryszew poinformowała, że odstąpiła od przedwstępnej umowy sprzedaży nieruchomości po zlikwidowanej Walcowni Rur Andrzej w Zawadzkiem.
Walcownia w Zawadzkiem bez kupca. I znów na rozdrożu
Kolejna próba sprzedaży terenów po walcowni w Zawadzkiem zakończona fiaskiem

Autor: WRA / FB

Serce Zawadzkiego

Zakład w Zawadzkiem miał niemal dwustuletnią historię. Jego początki sięgają bowiem lat 1836-1840, gdy powstała huta „Zawadzky-Werk”. W kolejnych latach był jednym z filarów lokalnego przemysłu metalurgicznego. Zakład od 2011 roku należał do Grupy Alchemia, wchodzącej w skład Boryszewa, jednej z największych grup przemysłowych w Polsce.

Dla wielu mieszkańców gminy zakład był czymś więcej niż miejscem pracy. Przez pokolenia tutejsza huta stanowiła źródło utrzymania dla setek rodzin i główne źródło wpływów podatkowych dla samorządu. Byli pracownicy nadal żyją wspomnieniami z pracy. W mediach społecznościowych istnieje strona założona przez byłego pracownika zakładu. Są tam liczne zdjęcia, wspomnienia i ciekawostki przemysłu metalurgicznego.

Niesfinalizowana sprzedaż

Od czasu likwidacji Walcowni Rur Andrzej w kuluarach słychać było o planach rozbiórki walcowni czy sprzedaży terenu.

– Skupiam się na faktach, nie na plotkach. Bywa tak, że ktoś pyta o teren, wizytuje. Nie wiem jednak nic z oficjalnego źródła o konkretnych planach. Jeżeli zapadną jakieś decyzje, to będę o tym informował – komentuje burmistrz Zawadzkiego Michał Rytel.

Zgodnie z komunikatem opublikowanym przez spółkę Boryszew, przedmiotem umowy miała być sprzedaż gruntów o powierzchni ok. 25,7 ha wraz z prawem własności ruchomości należących do byłego zakładu. Wstępne porozumienie podpisano pod koniec sierpnia br., a wartość transakcji ustalono na 42 mln zł

Jak poinformowała spółka, kupujący nie zapewnił środków finansowych na realizację umowy, co zmusiło Alchemię do odstąpienia od planowanej sprzedaży.

Losy walcowni i pracowników

Po zamknięciu zakładu samorząd oraz Powiatowy Urząd Pracy w Strzelcach Opolskich uruchomili działania pomocowe dla zwolnionych pracowników. Rozważano też możliwość pozyskania nowych inwestorów, jednak do dziś teren dawnej walcowni pozostaje nieużytkowany.

Choć sytuacja na rynku pracy w gminie Zawadzkie stopniowo się stabilizuje, ślady po zamknięciu Walcowni Rur Andrzej wciąż są widoczne. We wrześniu 2024 roku, po likwidacji zakładu, pracę straciło ponad 400 osób. Z danych Powiatowego Urzędu Pracy wynika jednak, że w 2025 roku bezrobocie sukcesywnie maleje. Liczba zarejestrowanych bezrobotnych spadła z 275 w styczniu 2025 do 186 we wrześniu. 

Coraz mniej osób pozostaje też bez pracy długotrwale. Największy spadek odnotowano wśród starszych mieszkańców, którzy częściowo skorzystali z uprawnień emerytalnych. Niemniej, poprawa widoczna jest również wśród młodszych grup wiekowych. Lokalny rynek pracy powoli odzyskuje równowagę, jednak niektórzy byli pracownicy zgodnie twierdzą, że chętnie wróciliby do pracy w walcowni...

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 10°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama