Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 13:15
Reklama

Walcownia w Zawadzkiem bez kupca. I znów na rozdrożu

Historia jednego z najstarszych zakładów przemysłowych Opolszczyzny zatoczyła kolejny dramatyczny krąg. Alchemia – spółka z Grupy Boryszew poinformowała, że odstąpiła od przedwstępnej umowy sprzedaży nieruchomości po zlikwidowanej Walcowni Rur Andrzej w Zawadzkiem.
Walcownia w Zawadzkiem bez kupca. I znów na rozdrożu
Kolejna próba sprzedaży terenów po walcowni w Zawadzkiem zakończona fiaskiem

Autor: WRA / FB

Serce Zawadzkiego

Zakład w Zawadzkiem miał niemal dwustuletnią historię. Jego początki sięgają bowiem lat 1836-1840, gdy powstała huta „Zawadzky-Werk”. W kolejnych latach był jednym z filarów lokalnego przemysłu metalurgicznego. Zakład od 2011 roku należał do Grupy Alchemia, wchodzącej w skład Boryszewa, jednej z największych grup przemysłowych w Polsce.

Dla wielu mieszkańców gminy zakład był czymś więcej niż miejscem pracy. Przez pokolenia tutejsza huta stanowiła źródło utrzymania dla setek rodzin i główne źródło wpływów podatkowych dla samorządu. Byli pracownicy nadal żyją wspomnieniami z pracy. W mediach społecznościowych istnieje strona założona przez byłego pracownika zakładu. Są tam liczne zdjęcia, wspomnienia i ciekawostki przemysłu metalurgicznego.

Niesfinalizowana sprzedaż

Od czasu likwidacji Walcowni Rur Andrzej w kuluarach słychać było o planach rozbiórki walcowni czy sprzedaży terenu.

– Skupiam się na faktach, nie na plotkach. Bywa tak, że ktoś pyta o teren, wizytuje. Nie wiem jednak nic z oficjalnego źródła o konkretnych planach. Jeżeli zapadną jakieś decyzje, to będę o tym informował – komentuje burmistrz Zawadzkiego Michał Rytel.

Zgodnie z komunikatem opublikowanym przez spółkę Boryszew, przedmiotem umowy miała być sprzedaż gruntów o powierzchni ok. 25,7 ha wraz z prawem własności ruchomości należących do byłego zakładu. Wstępne porozumienie podpisano pod koniec sierpnia br., a wartość transakcji ustalono na 42 mln zł. 

Jak poinformowała spółka, kupujący nie zapewnił środków finansowych na realizację umowy, co zmusiło Alchemię do odstąpienia od planowanej sprzedaży.

Losy walcowni i pracowników

Po zamknięciu zakładu samorząd oraz Powiatowy Urząd Pracy w Strzelcach Opolskich uruchomili działania pomocowe dla zwolnionych pracowników. Rozważano też możliwość pozyskania nowych inwestorów, jednak do dziś teren dawnej walcowni pozostaje nieużytkowany.

Choć sytuacja na rynku pracy w gminie Zawadzkie stopniowo się stabilizuje, ślady po zamknięciu Walcowni Rur Andrzej wciąż są widoczne. We wrześniu 2024 roku, po likwidacji zakładu, pracę straciło ponad 400 osób. Z danych Powiatowego Urzędu Pracy wynika jednak, że w 2025 roku bezrobocie sukcesywnie maleje. Liczba zarejestrowanych bezrobotnych spadła z 275 w styczniu 2025 do 186 we wrześniu. 

Coraz mniej osób pozostaje też bez pracy długotrwale. Największy spadek odnotowano wśród starszych mieszkańców, którzy częściowo skorzystali z uprawnień emerytalnych. Niemniej, poprawa widoczna jest również wśród młodszych grup wiekowych. Lokalny rynek pracy powoli odzyskuje równowagę, jednak niektórzy byli pracownicy zgodnie twierdzą, że chętnie wróciliby do pracy w walcowni...

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama