Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 20:20
Reklama
Reklama

Rezerwa jajnikowa a wiek kobiety – jak się zmienia i jak ją zbadać?

Wiek kobiety to jeden z kluczowych czynników wpływających na płodność. Choć coraz więcej kobiet decyduje się na macierzyństwo w późniejszym wieku, warto wiedzieć, że zdolność do zajścia w ciążę nie pozostaje niezmienna przez całe życie. Z wiekiem zmniejsza się liczba i jakość komórek jajowych, a tym samym spada szansa na naturalne zapłodnienie. Właśnie dlatego coraz częściej lekarze rekomendują wykonanie badania rezerwy jajnikowej, w tym hormonu AMH, które pozwala ocenić potencjał rozrodczy kobiety i zaplanować dalsze kroki. Czasem niezbędne okazuje się leczenie niepłodności lub in vitro, którym zajmuje się Klinika Bocian.
Rezerwa jajnikowa a wiek kobiety – jak się zmienia i jak ją zbadać?

Czym jest rezerwa jajnikowa?

Rezerwa jajnikowa to termin określający liczbę i jakość komórek jajowych, jakie kobieta posiada w danym momencie swojego życia. Każda dziewczynka rodzi się z określoną pulą oocytów, która z wiekiem stopniowo maleje. W przeciwieństwie do mężczyzn, u których plemniki powstają przez całe życie, kobieta nie wytwarza nowych komórek jajowych – z biegiem lat ich zapas się wyczerpuje. Proces ten rozpoczyna się już w dzieciństwie, ale staje się bardziej zauważalny po 30. roku życia. Po 35. roku tempo spadku rezerwy jajnikowej przyspiesza, a po 40. szanse na ciążę naturalną znacznie się obniżają. Co istotne, wiek metrykalny nie zawsze odpowiada biologicznemu – dwie kobiety w tym samym wieku mogą mieć zupełnie inną rezerwę jajnikową. Dlatego kluczowe jest indywidualne badanie poziomu AMH.

Jak bada się rezerwę jajnikową?

Najprostszym sposobem oceny rezerwy jajnikowej jest oznaczenie poziomu AMH (hormonu antymüllerowskiego) we krwi. AMH jest produkowany przez komórki otaczające dojrzewające pęcherzyki jajnikowe, dlatego jego stężenie odzwierciedla aktualny stan płodności kobiety. Badanie można wykonać w dowolnym dniu cyklu, a jego wynik jest niezależny od aktualnego poziomu hormonów płciowych. Oprócz testu AMH lekarze często zlecają również USG przezpochwowe, które pozwala ocenić tzw. antral follicle count (AFC), czyli liczbę pęcherzyków widocznych w jajnikach. Dopiero zestawienie obu wyników daje pełny obraz potencjału rozrodczego pacjentki.

Jak wiek wpływa na płodność?

Wraz z wiekiem rezerwa jajnikowa ulega naturalnemu obniżeniu, a wraz z nią maleje jakość komórek jajowych. Statystycznie największa płodność przypada na okres między 20. a 30. rokiem życia. Po 35. roku życia proces ten przyspiesza, a po 40. szansa na naturalne zapłodnienie wynosi zaledwie kilka procent. To zjawisko jest w pełni fizjologiczne, jednak dla wielu kobiet może stanowić wyzwanie, zwłaszcza jeśli decyzję o macierzyństwie odkładają z przyczyn zawodowych, zdrowotnych lub osobistych. Dlatego coraz częściej lekarze zalecają profilaktyczne badanie AMH nawet u kobiet, które nie planują ciąży w najbliższym czasie. Pozwala ono nie tylko ocenić aktualny potencjał płodności, ale także zaplanować działania na przyszłość. 

In vitro a niska rezerwa jajnikowa

Niska rezerwa jajnikowa nie zawsze oznacza brak szans na ciążę, ale może utrudniać jej naturalne uzyskanie. W takich przypadkach lekarze często rekomendują metody wspomaganego rozrodu, w tym zapłodnienie pozaustrojowe in vitro. W trakcie procedury wykorzystywane są dostępne komórki jajowe pacjentki lub – w razie potrzeby – oocyty dawczyni. Dzięki nowoczesnym technikom i indywidualnemu podejściu możliwe jest uzyskanie ciąży nawet u kobiet z obniżonym AMH.

Gdzie wykonać badanie AMH?

Kobiety, które chcą sprawdzić swoją płodność i wykonać badanie AMH, mogą umówić się na wizytę w Klinice Bocian w Katowicach – jednym z czołowych ośrodków leczenia niepłodności w Polsce. Placówka oferuje kompleksową diagnostykę hormonalną, w tym oznaczenie poziomu AMH, a także konsultacje z doświadczonymi specjalistami. W przypadku wykrycia obniżonej rezerwy jajnikowej pacjentki mogą od razu rozpocząć odpowiednie leczenie – zarówno farmakologiczne, jak i bardziej zaawansowane metody wspomaganego rozrodu, w tym zapłodnienie pozaustrojowe (in vitro). 

Kobiety, które są zainteresowane umówieniem się do Kliniki Bocian w Katowicach proszone są o kontakt telefoniczny z placówką: +48 32 701 04 60.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama