Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 10:54
ReklamaFilplast

Trwa sezon grzewczy. Zadbaj, żeby Twój dom był bezpieczny!

Trwa sezon grzewczy. Choć w domach mamy ciepło i przyjemnie, to czas, gdy wzrasta ryzyko pożarów i zatruć tlenkiem węgla. Co roku w całym kraju dochodzi do setek takich zdarzeń. Niektóre kończą się tragicznie. Strażacy apelują, aby zadbać o bezpieczeństwo: swoje oraz swoich bliskich.
Trwa sezon grzewczy. Zadbaj, żeby Twój dom był bezpieczny!
St. bryg. Paweł Poliwoda i st. bryg. Piotr Zdziechowski, komendanci PSP w Strzelcach Opolskich, zachęcają do wyposażenia domów oraz mieszkań w czujniki dymu i tlenku węgla

Autor: PLG

Jak być przygotowanym do sezonu grzewczego? - Wezwijmy kominiarza, żeby dokonał przeglądu komina oraz przewodów i ewentualnie je oczyścił. To bardzo ważne, aby nie były one powodem pożaru. Sprawdźmy też nasze piece, żebyśmy mogli spać spokojnie. Jeśli ogrzewamy się gazem lub pompą ciepła, zaprośmy serwisanta - radzi st. bryg. Paweł Poliwoda, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich.

I podkreśla, aby dbać o sprawność urządzeń grzewczych.

- Mamy tendencje do tego, żeby z różnymi sprawami radzić sobie samemu, ale te kwestie warto powierzyć fachowcom - dodaje. - Pamiętajmy, że nie da przewidzieć się momentu, kiedy nadejdzie zagrożenie. Nasze domy to miejsca, gdzie czujemy się bezpiecznie i odpoczywamy, dlatego pożary, które występują w budynkach mieszkalnych, są tak niebezpieczne. Czujność jest obniżona, a szczególnie w nocy, gdy śpimy. Dlatego mocno apelujemy o zadbanie o bezpieczeństwo w swoich domach.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, przeglądy kominiarskie należy przeprowadzać co najmniej raz do roku. Czyszczenie, w zależności od źródła ogrzewania, powinniśmy wykonywać częściej - w przypadku np. węgla nawet cztery razy w roku.

Czujka może uratować życie

Strażacy zachęcają również do zakupu i montażu w domach bądź mieszkaniach czujników dymu oraz czujników tlenku węgla. Zatrucie tlenkiem węgla to poważne zagrożenie, którego nie jesteśmy w stanie wykryć żadnym zmysłem - nie widzimy go, nie czujemy i nie słyszymy. 

Z roku na rok liczba takich zdarzeń w Polsce spada, ale wciąż nie brakuje ofiar śmiertelnych i poszkodowanych. Jeśli chodzi o powiat strzelecki, w 2023 roku odnotowano 31 interwencji związanych z tlenkiem węgla, w 2024 - 24, a w obecnym sezonie, jak dotąd, było ich 11.

- To niewiele, ale trzeba pamiętać, że sezon się rozkręca i tych zdarzeń będzie więcej - stwierdza st. bryg. Piotr Zdziechowski, zastępca strzeleckiego komendanta PSP. - Od lat edukujemy: wzrasta świadomość społeczna i są instalowane czujniki, które ostrzegają przed niebezpieczeństwem, ale nie możemy tracić czujności. W mojej rodzinie, choć już dawno, najbliżsi zatruli się tlenkiem węgla, stąd kładę ogromny nacisk na edukację w tym zakresie i szerzenie tych tematów. Musimy mówić o zagrożeniach, które czyhają na nas w każdym momencie.

W zeszłym roku w całym województwie opolskim odnotowano jeden przypadek śmiertelny w wyniku zatrucia tlenkiem węgla - właśnie w powiecie strzeleckim. Była to młoda kobieta i koniec roku - przeddzień sylwestra. Mimo podjętej reanimacji i działań, nie udało się uratować jej życia.

- Gdyby tutaj były urządzenia, być może uniknęlibyśmy tej sytuacji - analizują strażacy. - Dlatego tak bardzo zachęcamy do wyposażenia się w czujniki dymu i tlenku węgla. Jeśli ktoś z naszego otoczenia takich nie posiada, to doskonały pomysł na prezent: urodzinowy, świąteczny lub na jakąkolwiek inną okazję. To przede wszystkim inwestycja w bezpieczeństwo, bo urządzenia rzeczywiście ratują zdrowie i życie.

Nie zapominajmy o bateriach

Pamiętajmy: czujek nie wystarczy tylko posiadać, ale także dbać o wymianę baterii.

- W poprzednich latach mieliśmy sytuacje, gdzie była czujka, ale rozładowana i nie miała prawa zadziałać. Jeden z takich przypadków dotyczył ciężkiego podtrucia się tlenkiem węgla - mówi Piotr Zdziechowski. - Czujniki dają głośny sygnał, że bateria jest wyczerpana, ale może być to np. moment, gdy będziemy poza domem. Urządzenie przestanie działać i nie będziemy tego świadomi. Sprawdzajmy więc, czy czujki pracują, aby skutecznie nas chroniły.

Niebezpieczny pożar w kominie

A jeśli dojdzie do niebezpieczeństwa, jak pożar w kominie. Co robić?

- Niezwłocznie powiadommy służby, dzwoniąc na numer alarmowy 112 - instruuje komendant Paweł Poliwoda. - Samemu możemy zamknąć dostęp świeżego powietrza do pieca i komina, dzięki czemu trochę przytłumimy ogień. Oczywiście, o ile jest to możliwe, bo nasze bezpieczeństwo i pozostałych domowników jest najważniejsze. Ewakuujmy się z miejsca zdarzenia i w miarę możliwości ostrzeżmy mieszkańców przyległych budynków czy sąsiadów. Nigdy nie wiadomo, jak może rozwinąć się akcja i trudno to przewidzieć.

Należy pamiętać też, aby pożaru w kominie nigdy nie gasić wodą. Może to doprowadzić do rozerwania komina oraz rozprzestrzenienia się ognia nawet na cały budynek.

Dbajmy o prawidłową wentylację

Jak rozpoznać zatrucie czadem?

- Możemy być osłabieni, senni, mieć ból i zawroty głowy, nudności - wymienia Paweł Poliwoda. - Jeśli dzieje się coś niedobrego, reagujmy. Natychmiast należy zapewnić dopływ świeżego powietrza i zająć się osobą poszkodowaną, zabierając ją z zagrożonego miejsca. Tak jak w przypadku pożaru, również wezwijmy służby ratownicze. Na etapie zgłoszenia będziemy mogli też otrzymać wskazówki, co mamy robić.

Strażacy zwracają uwagę także na wentylację.

- Gdy jest chłodniej, często nie chcemy, aby "uciekało" nam ciepło, ale wentylacja jest kluczowa - mówi komendant. - Nie zasłaniajmy np. kratek wentylacyjnych, ponieważ w niewietrzonych pomieszczeniach łatwo może dojść do tragedii.

O prawidłowej wentylacji należy pamiętać, zwłaszcza jeśli do ogrzewania domu używamy drewna, węgla, gazu ziemnego bądź oleju opałowego. Dodajmy również, że czujkę tlenku węgla powinniśmy zainstalować w tej części domu, w której śpimy (najlepiej w korytarzu w sąsiedztwie sypialni).

Bezpieczeństwo jest najcenniejsze

- Jeszcze raz podkreślamy: zadbajmy o swoje bezpieczeństwo, jak i naszych domowników, bo ono jest najcenniejsze - podsumowuje wicekomendant Piotr Zdziechowski. - My, strażacy, gdy będzie potrzeba, będziemy reagowali, ale regularne przeglądy, sprawne urządzenia grzewcze i czujniki też mogą nam pomóc. Niech sezon grzewczy będzie jak najbardziej bezpieczny - również dzięki nam samym - przekonuje.

Warto śledzić stronę facebookową Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich, gdzie znajdziemy wiele cennych i pomocnych informacji o sezonie grzewczym. Dzielmy się też posiadaną wiedzą dalej: z bliskimi, znajomymi, sąsiadami, a szczególnie z osobami starszymi czy samotnymi.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama