Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 02:44
Reklama Żabka

Trwa sezon grzewczy. Zadbaj, żeby Twój dom był bezpieczny!

Trwa sezon grzewczy. Choć w domach mamy ciepło i przyjemnie, to czas, gdy wzrasta ryzyko pożarów i zatruć tlenkiem węgla. Co roku w całym kraju dochodzi do setek takich zdarzeń. Niektóre kończą się tragicznie. Strażacy apelują, aby zadbać o bezpieczeństwo: swoje oraz swoich bliskich.
Trwa sezon grzewczy. Zadbaj, żeby Twój dom był bezpieczny!
St. bryg. Paweł Poliwoda i st. bryg. Piotr Zdziechowski, komendanci PSP w Strzelcach Opolskich, zachęcają do wyposażenia domów oraz mieszkań w czujniki dymu i tlenku węgla

Autor: PLG

Jak być przygotowanym do sezonu grzewczego? - Wezwijmy kominiarza, żeby dokonał przeglądu komina oraz przewodów i ewentualnie je oczyścił. To bardzo ważne, aby nie były one powodem pożaru. Sprawdźmy też nasze piece, żebyśmy mogli spać spokojnie. Jeśli ogrzewamy się gazem lub pompą ciepła, zaprośmy serwisanta - radzi st. bryg. Paweł Poliwoda, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich.

I podkreśla, aby dbać o sprawność urządzeń grzewczych.

- Mamy tendencje do tego, żeby z różnymi sprawami radzić sobie samemu, ale te kwestie warto powierzyć fachowcom - dodaje. - Pamiętajmy, że nie da przewidzieć się momentu, kiedy nadejdzie zagrożenie. Nasze domy to miejsca, gdzie czujemy się bezpiecznie i odpoczywamy, dlatego pożary, które występują w budynkach mieszkalnych, są tak niebezpieczne. Czujność jest obniżona, a szczególnie w nocy, gdy śpimy. Dlatego mocno apelujemy o zadbanie o bezpieczeństwo w swoich domach.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, przeglądy kominiarskie należy przeprowadzać co najmniej raz do roku. Czyszczenie, w zależności od źródła ogrzewania, powinniśmy wykonywać częściej - w przypadku np. węgla nawet cztery razy w roku.

Czujka może uratować życie

Strażacy zachęcają również do zakupu i montażu w domach bądź mieszkaniach czujników dymu oraz czujników tlenku węgla. Zatrucie tlenkiem węgla to poważne zagrożenie, którego nie jesteśmy w stanie wykryć żadnym zmysłem - nie widzimy go, nie czujemy i nie słyszymy. 

Z roku na rok liczba takich zdarzeń w Polsce spada, ale wciąż nie brakuje ofiar śmiertelnych i poszkodowanych. Jeśli chodzi o powiat strzelecki, w 2023 roku odnotowano 31 interwencji związanych z tlenkiem węgla, w 2024 - 24, a w obecnym sezonie, jak dotąd, było ich 11.

- To niewiele, ale trzeba pamiętać, że sezon się rozkręca i tych zdarzeń będzie więcej - stwierdza st. bryg. Piotr Zdziechowski, zastępca strzeleckiego komendanta PSP. - Od lat edukujemy: wzrasta świadomość społeczna i są instalowane czujniki, które ostrzegają przed niebezpieczeństwem, ale nie możemy tracić czujności. W mojej rodzinie, choć już dawno, najbliżsi zatruli się tlenkiem węgla, stąd kładę ogromny nacisk na edukację w tym zakresie i szerzenie tych tematów. Musimy mówić o zagrożeniach, które czyhają na nas w każdym momencie.

W zeszłym roku w całym województwie opolskim odnotowano jeden przypadek śmiertelny w wyniku zatrucia tlenkiem węgla - właśnie w powiecie strzeleckim. Była to młoda kobieta i koniec roku - przeddzień sylwestra. Mimo podjętej reanimacji i działań, nie udało się uratować jej życia.

- Gdyby tutaj były urządzenia, być może uniknęlibyśmy tej sytuacji - analizują strażacy. - Dlatego tak bardzo zachęcamy do wyposażenia się w czujniki dymu i tlenku węgla. Jeśli ktoś z naszego otoczenia takich nie posiada, to doskonały pomysł na prezent: urodzinowy, świąteczny lub na jakąkolwiek inną okazję. To przede wszystkim inwestycja w bezpieczeństwo, bo urządzenia rzeczywiście ratują zdrowie i życie.

Nie zapominajmy o bateriach

Pamiętajmy: czujek nie wystarczy tylko posiadać, ale także dbać o wymianę baterii.

- W poprzednich latach mieliśmy sytuacje, gdzie była czujka, ale rozładowana i nie miała prawa zadziałać. Jeden z takich przypadków dotyczył ciężkiego podtrucia się tlenkiem węgla - mówi Piotr Zdziechowski. - Czujniki dają głośny sygnał, że bateria jest wyczerpana, ale może być to np. moment, gdy będziemy poza domem. Urządzenie przestanie działać i nie będziemy tego świadomi. Sprawdzajmy więc, czy czujki pracują, aby skutecznie nas chroniły.

Niebezpieczny pożar w kominie

A jeśli dojdzie do niebezpieczeństwa, jak pożar w kominie. Co robić?

- Niezwłocznie powiadommy służby, dzwoniąc na numer alarmowy 112 - instruuje komendant Paweł Poliwoda. - Samemu możemy zamknąć dostęp świeżego powietrza do pieca i komina, dzięki czemu trochę przytłumimy ogień. Oczywiście, o ile jest to możliwe, bo nasze bezpieczeństwo i pozostałych domowników jest najważniejsze. Ewakuujmy się z miejsca zdarzenia i w miarę możliwości ostrzeżmy mieszkańców przyległych budynków czy sąsiadów. Nigdy nie wiadomo, jak może rozwinąć się akcja i trudno to przewidzieć.

Należy pamiętać też, aby pożaru w kominie nigdy nie gasić wodą. Może to doprowadzić do rozerwania komina oraz rozprzestrzenienia się ognia nawet na cały budynek.

Dbajmy o prawidłową wentylację

Jak rozpoznać zatrucie czadem?

- Możemy być osłabieni, senni, mieć ból i zawroty głowy, nudności - wymienia Paweł Poliwoda. - Jeśli dzieje się coś niedobrego, reagujmy. Natychmiast należy zapewnić dopływ świeżego powietrza i zająć się osobą poszkodowaną, zabierając ją z zagrożonego miejsca. Tak jak w przypadku pożaru, również wezwijmy służby ratownicze. Na etapie zgłoszenia będziemy mogli też otrzymać wskazówki, co mamy robić.

Strażacy zwracają uwagę także na wentylację.

- Gdy jest chłodniej, często nie chcemy, aby "uciekało" nam ciepło, ale wentylacja jest kluczowa - mówi komendant. - Nie zasłaniajmy np. kratek wentylacyjnych, ponieważ w niewietrzonych pomieszczeniach łatwo może dojść do tragedii.

O prawidłowej wentylacji należy pamiętać, zwłaszcza jeśli do ogrzewania domu używamy drewna, węgla, gazu ziemnego bądź oleju opałowego. Dodajmy również, że czujkę tlenku węgla powinniśmy zainstalować w tej części domu, w której śpimy (najlepiej w korytarzu w sąsiedztwie sypialni).

Bezpieczeństwo jest najcenniejsze

- Jeszcze raz podkreślamy: zadbajmy o swoje bezpieczeństwo, jak i naszych domowników, bo ono jest najcenniejsze - podsumowuje wicekomendant Piotr Zdziechowski. - My, strażacy, gdy będzie potrzeba, będziemy reagowali, ale regularne przeglądy, sprawne urządzenia grzewcze i czujniki też mogą nam pomóc. Niech sezon grzewczy będzie jak najbardziej bezpieczny - również dzięki nam samym - przekonuje.

Warto śledzić stronę facebookową Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich, gdzie znajdziemy wiele cennych i pomocnych informacji o sezonie grzewczym. Dzielmy się też posiadaną wiedzą dalej: z bliskimi, znajomymi, sąsiadami, a szczególnie z osobami starszymi czy samotnymi.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama