Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 21:42
Reklama
Reklama

Dzień Edukacji Narodowej. Jak wspominamy swoich nauczycieli?

14 października obchodzimy Dzień Edukacji Narodowej. To okazja, by powspominać lata szkolne i zastanowić się, jakie cechy ma idealny nauczyciel.
Dzień Edukacji Narodowej.  Jak wspominamy swoich nauczycieli?

Autor: Grzegorz Gasz

Dariusz Sworeń, instruktor karate z Zawadzkiego:

fot. Dariusz Sworeń / FB

Do szkoły chodziłem chętnie. Moim ulubionym przedmiotem było wychowanie fizyczne. Wielu nauczycieli, których poznałem na swojej drodze, było życzliwych i inspirujących. Jeśli miałbym kogoś wyróżnić, to panów Kubala i Kota - nauczycieli wychowania fizycznego ze szkoły średniej w Zawadzkiem. Swoją drogę obrałem wcześniej sam, ale ci nauczyciele dodali tę cegiełkę, bo bardzo dobrze ich wspominam. Dobry nauczyciel nie tylko pracuje w szkole, ale też działa poza nią, ma duży wpływ na ukierunkowanie młodych ludzi np. przez koła zainteresowań, treningi, korepetycje… Jeśli taka osoba jest zaangażowana społecznie w to, by nasze dzieci mogły się rozwijać, robić to, co lubią, to wydaje mi się, że jest właśnie pełnoprawnym nauczycielem i może wtedy jak najwięcej dzieciom dać. Uważam, że bycie nauczycielem w obecnych czasach jest trudne. Przede wszystkim ze względu na pełnienie obowiązków, jakie mamy wobec dzieci. Nie jest tak, że ktoś przyjdzie i poprowadzi lekcję. Jest bardzo dużo pracy i odpowiedzialności. Kształtujemy społeczeństwo i wychowujemy dzieci, dlatego dziś jesteśmy nieustannie oceniani. To nie praca dla każdego. Trzeba znaleźć powołanie i pasję do tego, żeby być dobrym nauczycielem.

Joanna Popów-Bogdoł, dyrektor Powiatowego Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich:

Moimi ulubionymi przedmiotami były język polski i historia, ale chyba bardziej wolałam język, bo poskutkowało to tym, że skończyłam na filologii polskiej. Zawsze miałam bardzo dobrych nauczycieli języka polskiego, zwłaszcza w szkole średniej. Chyba często się tak dzieje, że to od nauczyciela zależy właśnie, jak postrzegamy przedmiot, czy potrafi go przekazać w sposób interesujący i czy my jako dzieci będziemy się w to angażować. Nie przepadałam za fizyką i chemią. Pamiętam, że zawsze był stres przed tymi zajęciami. Generalnie tak to wyglądało, że zawsze wolałam przedmioty humanistyczne, a fizyka i chemia nie były jakoś moim konikiem. To nie była wina nauczycieli. Przedmioty ścisłe to po prostu nie moja pasja. Co ciekawe, jednocześnie zdawałam też na ekonomię, bo miałam drugą świetną nauczycielkę, obecną dyrektorkę CKZiU, Halinę Kajsturę. Ona z kolei potrafiła przeprowadzić bardzo ciekawe lekcje rachunkowości, co dla mojego humanistycznego umysłu wydawałoby się trudne do przejścia. Jeśli nauczyciel potrafi autentycznie zainteresować swoim przedmiotem i pokazać, jak można tę wiedzę wykorzystać w życiu, to właśnie taka osoba jest dla mnie idealnym nauczycielem. Pracę nauczyciela można porównać do występu na scenie przez kilka godzin dziennie. Trzeba myśleć, co się mówi, jak się mówi, wchodzić w interakcje, dyscyplinować. To jest bardzo obciążające, więc to nie jest praca dla każdego i nie jest to łatwy kawałek chleba.

Ewelina Jelito, sekretarz powiatu strzeleckiego:

Miałam szczęście do wielu dobrych nauczycieli, zarówno w szkole podstawowej, jak i później w szkole średniej. Dobry nauczyciel powinien być osobą, która potrafi zarazić pasją i pokazać, że to, czego uczy, przyda nam się w życiu. Chyba ta strona edukacji jest najważniejsza - uświadomić młodemu człowiekowi, że nie uczymy się dla ocen, a uczymy się dla swojej przyszłości. Jeśli nauczyciel z pasją potrafi wskazać uczniowi, że to mu się przyda - może nie za rok czy dwa, ale kiedyś z pewnością - i potrafi do tego przekonać, to właśnie ta cecha jest najważniejsza.

Danuta Foryt, przedsiębiorczyni ze Strzelec Opolskich:

Spotkałem bardzo dobrych nauczycieli. Do dziś kłaniam się im głęboko w pas. Bardzo lubiłam historię, język polski i języki obce. Byłam jednak średnią uczennicą w przedmiotach ścisłych. Nie przepadałam też za plastyką. Nie lubię rysować, nawet teraz z wnukami. Lubię sztukę, ale Bóg poskąpił mi talentu... Idealny nauczyciel powinien być wymagający, bo w wieku szkolnym kształtuje się nasza obowiązkowość i zaangażowanie, które później przekładają się na dorosłe życie. Toteż dobry nauczyciel to taki, który jest konkretny, ma wiedzę, umie ją przystępnie przekazać oraz zachęca do zagłębienia się w temat. Bardzo lubiłam nauczycieli, którzy wysoko stawiali mi poprzeczkę i motywowali. Śp. Lucyna Czajka, nauczycielka języka polskiego ze strzeleckiej "jedynki", zmotywowała mnie, bym mierzyła wysoko. Powiedziała: "Słuchaj, ty masz spory potencjał, zatem spróbuj iść do liceum o profilu humanistycznym”. Wtedy jedyne, wymarzone liceum z rozszerzonym językiem francuskim i łaciną było w Opolu. Poszłam na egzaminy wstępne i zdałam je z wysokimi notami. Mam wielki szacunek do zawodu nauczyciela. Sadzę że, jest on bardzo trudny, wyczerpujący. Trzeba mieć wiele predyspozycji, przede wszystkim cierpliwości. Wydaje mi się jednak, że satysfakcja z sukcesów uczniów z nawiązką rekompensuje wszystko.

Jan Wróblewski, burmistrz Strzelec Opolskich i były nauczyciel:

Moimi ulubionymi przedmiotami były matematyka i wychowanie fizyczne. Są to przedmioty, które miło wspominam po latach. W szkole podstawowej nr 4 (wówczas przy ul. 1 Maja) moją nauczycielką matematyki i równocześnie wychowawczynią była Alicja Dymarek. To ona jako dyrektorka nieistniejącej już szkoły nr 6 zaproponowała mi pracę na stanowisku nauczyciela wychowania fizycznego. Dzięki niej rozpoczęła się moja przygoda z zawodem nauczyciela. Z perspektywy minionych lat oceniam, że był to dobry czas i serdecznie dziękuję jej i wszystkim moim nauczycielom, których spotkałem na swojej edukacyjnej drodze. Zespół Szkół Zawodowych, którego byłem uczniem, to także ówczesny dyrektor, nieżyjący już Eugeniusz Szymaniec. Kiedy zostałem dyrektorem strzeleckiego liceum, zostaliśmy kolegami po fachu i przy każdej okazji podkreślałem, że jestem absolwentem jego szkoły. Zawsze mogłem liczyć na pomoc i wsparcie z jego strony. Praca nauczyciela wymaga dużo cierpliwości, pasji i zaangażowania. Dla wielu jest to powołanie, które daje wiele satysfakcji.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama