Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 04:25
Reklama

Złoto z Niwek na muralu. Mieszkańcy upamiętnili swoją rolniczą dumę

30 września nastąpiło oficjalne otwarcie muralu, który powstał na ścianie Klubu Wiejskiego w Niwkach.
Złoto z Niwek na muralu. Mieszkańcy upamiętnili swoją rolniczą dumę

Źródło: Rafał Jokiel

Złoto z Niwek na muralu. Mieszkańcy upamiętnili swoją rolniczą dumę

Samo wydarzenie wzbudziło ogromne zainteresowanie lokalnej społeczności oraz zaproszonych gości, którzy tłumnie zjawili się na uroczystości.

- Inicjatywa stworzenia muralu zrodziła się wśród mieszkańców, dla których niezwykle ważne jest zachowanie dla kolejnych pokoleń oraz rozsławienie tego, co od ponad 50 lat nierozerwalnie kojarzy się z tutejszym rolnictwem. "Złoto z Niwek”, czyli główny bohater powstałego w tej niewielkiej miejscowości muralu, to ziarna skoszonej późną jesienią kukurydzy, które swój piękny, złoty kolor i wysoką jakość zawdzięczają unikatowej metodzie suszenia - opowiada Rafał Jokiel, sołtys Niwek.

- Początki historii kukurydzy sięgają lat 70. minionego stulecia, gdy jeden z naszych rolników, a mój sąsiad śp. Karol Pogodzik, zbudował w swojej stodole pierwszą suszarnię podłogową na naturalne zimne powietrze oraz zakupił pierwszy kombajn Casalis do koszenia kukurydzy - opowiada Ryszard Pordzik, rolnik z Niwek. - Wysuszone w ten sposób i wyczyszczone w specjalnej maszynie, nazywanej fachlem, ziarna, szturmem zdobyły uznanie wśród hodowców gołębi pocztowych, którzy tłumnie zaczęli przyjeżdżać do Niwek. Jako pierwsi pojawili się hodowcy ze Śląska, ale gdy drogą pantoflową rozniosła się wieść o "złocie z Niwek”, pojawili się także hodowcy z Opolszczyzny oraz z najodleglejszych regionów naszego kraju, np. z Gdańska, województwa łódzkiego czy małopolskiego, jak również i hodowcy z zagranicy. To wszystko za sprawą bardzo wysokiej jakości ziaren, dzięki zachowanym wartościom odżywczym. Dlatego wzorem Karola również i pozostali rolnicy w swoich stodołach pobudowali owe suszarnie i zaczęli uprawiać kukurydzę na ziarno.

- Nasz mural nawiązuje do rolniczego charakteru miejscowości oraz podkreśla malownicze położenie na zboczach Masywu Chełmskiego - wyjaśnia sołtys. - Nie sposób nie dostrzec na nim pięknie kwitnącej alei czereśniowej, którą my także mamy na swoim terenie, oraz przydrożnej kapliczki. Pierwszy plan malowidła to kukurydza, w różnych etapach jej produkcji, począwszy od tego, gdy rośnie na polu i dojrzewa do zbiorów, poprzez etap jej czyszczenia w fachlu oraz ważenie i napełnianie worków, aż do momentu, gdy trafia do jej głównych odbiorców, czyli jako pokarm dla gołębi pocztowych. Kukurydza dominuje jako uprawa miejscowych rolników, bowiem rokrocznie obsiewają nią areał przekraczający 250 ha. Na samej górze muralu, jako zwieńczenie całego dzieła, znajduje się nasze logo, które oczywiście nawiązuje do kukurydzy będącej motywem przewodnim naszej miejscowości.

Mural powstał dzięki staraniom Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Niwki, które otrzymało dotację na zadanie pn. "Kukurydza za płotem, jest Niwieckim złotem” ze środków budżetu województwa opolskiego w ramach zadania publicznego w zakresie działalności wspomagającej rozwój wspólnot i społeczności lokalnych pn. "Opolska Wieś Malowana".

Jak dodaje sołtys Rafał Jokiel, mieszkańcy wykazali także ogromne zaangażowanie w całe przedsięwzięcie: począwszy od prac przy pisaniu wniosku, poprzez konsultacje przy projekcie muralu, prace wokół ściany, na której miał powstać mural, uporządkowanie terenu po zakończeniu malowania i przygotowanie całej uroczystości oficjalnego otwarcia.

- Warto także dodać, że artysta malujący mural każdego dnia był zapraszany na obiad do innej rodziny, a oprócz tego, gospodynie piekły jeszcze dla niego różnorodne słodkości i przygotowywały desery - po to, aby nie zabrakło mu sił w czasie tworzenia naszego pięknego arcydzieła. Cieszy nas, że mural od teraz będzie upiększać Niwki - podkreśla sołtys.



Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama