Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 03:16
Reklama
Reklama

Awaria rogatek w powiecie strzeleckim. Policja ostrzega przed łamaniem przepisów

Każdego roku na polskich torach dochodzi do wielu niebezpiecznych zdarzeń. Bilans wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych i tzw. "dzikich przejściach" to dziesiątki zabitych, setki rannych i milionowe koszty. Dlatego tak ważne jest przestrzeganie przepisów.
Awaria rogatek w powiecie strzeleckim. Policja ostrzega przed łamaniem przepisów
W Kolonowskiem trwały prace modernizacyjne, dlatego na przejeździe kolejowym nie działały rogatki

Autor: BB

W ostatnich tygodniach na terenie powiatu strzeleckiego w niektórych miejscach nie działały rogatki. Między innymi 11 września wystąpiła awaria na przejeździe kolejowym w Nowej Wsi.

- Doszło do usterki sygnalizacji na przejeździe kolejowo-drogowym - informuje Katarzyna Głowacka z PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. - Usterkę usunięto 12 września. Na czas prac służb technicznych przejazd został odpowiednio zabezpieczony, zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa - postawiono znaki "stop" i tablice informacyjne, a pociągi zwalniały do 20 km/h i podawały sygnał "baczność". Obecnie urządzenia na tym przejeździe działają prawidłowo.

W tak szybkim czasie, jak w Strzelcach Opolskich, nie udało się natomiast usprawnić rogatek na ulicy Opolskiej w Kolonowskiem.

- Na początku mało kto zatrzymywał się na tym przejeździe - mówi mieszkanka Kolonowskiego. - Któregoś dnia przyjechała policja i zatrzymywała auta, które nie stosowały się do znaku "stop", po tej sytuacji kierowcy zaczęli już się zatrzymywać. I tak już trzeci tydzień...

Jak przekazała nam rzeczniczka PKP, rogatki nie działały w związku z pracami modernizacyjnymi.

- Do 29 września prowadziliśmy prace na przejeździe kolejowo-drogowym w Kolonowskim przy ul. Opolskiej - wyjaśniała Katarzyna Głowacka w mailu nadesłanym do redakcji "Strzelca Opolskiego" pod koniec ubiegłego tygodnia. - Przejazd znajduje się na linii nr 61, która na odcinku Częstochowa Stradom - Fosowskie jest objęta pracami modernizacyjnymi. W ramach prowadzonych robót, na skrzyżowaniu torów z drogą wymieniamy urządzenia sterowania ruchem kolejowym, co wpłynie na zwiększenie poziomu bezpieczeństwa w ruchu pociągów. Na czas wykonywanych robót przejazd został zabezpieczony i odpowiednio oznakowany.

Co do oznakowania wiele osób miało jednak zastrzeżenia.

- Dlaczego nie ma znaków ostrzegawczych w dalszej odległości od przejazdu kolejowego? - dopytuje pan Adam. - Na zachodzie, kiedy jest jakaś awaria, znaki stoją już parę metrów prędzej. Czy znak "uszkodzona rogatka" trzeba ustawić praktycznie przed samym przejazdem?

Okazuje się, wszystko jest zgodne z paragrafami...

- Sposób ustawienia znaków regulują przepisy, w tym rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych. Ważne, aby każdy kierowca stosował się do przepisów ruchu drogowego i zachował ostrożność przy przejeżdżaniu przez tory. Gwarantuje to bezpieczeństwo przejazdu - wskazuje rzeczniczka PKP PLK. 

- Niestety, według statystyk 99% wypadków na przejazdach wynika ze złych decyzji podejmowanych przez kierowców. Gubią nas pośpiech, brawura czy rutyna. Podstawowe błędy prowadzące do tragedii to ignorowanie znaku "stop", przejeżdżanie pod opadającymi rogatkami, omijanie zamkniętych półrogatek, a także wjazd na przejazd bez możliwości zjazdu - wylicza Głowacka.

Takie pochopne i niebezpieczne działanie może nas słono kosztować.

- Przejazdy kolejowe to miejsca, w których kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność - przypomina Dorota Janać, rzeczniczka prasowa strzeleckiej policji. - Trzeba pamiętać, że pojazd szynowy ma ogromną masę i bardzo długą drogę hamowania, co oznacza, że maszynista nie ma możliwości szybkiego zatrzymania składu. Zderzenie samochodu z pociągiem niemal zawsze kończy się tragicznie dla kierowcy i pasażerów auta

- Pamiętajmy, że przed każdym przejazdem kolejowym należy zachować szczególną ostrożność, zwolnić, a w razie potrzeby zatrzymać się i upewnić, czy można bezpiecznie przejechać - dodaje Dorota Janać. - Na przejazdach niestrzeżonych bezwzględnie obowiązuje zatrzymanie się przed znakiem "stop" i dokładne sprawdzenie, czy nie nadjeżdża pociąg. Za niedostosowanie się to tego grozi mandat w wysokości 300 zł i 8 pkt karnych

Czasami, nawet gdy rogatki działają, nie brakuje śmiałków, którzy wjeżdżają na przejazd zanim jeszcze szlabany ostatecznie się zamkną albo otworzą.

- Niestety wciąż zdarzają się sytuacje, kiedy kierujący wjeżdżają na torowisko w momencie, gdy rogatki zaczynają się opuszczać lub nie zostały jeszcze do końca podniesione. Takie zachowanie jest skrajnie niebezpieczne i może zakończyć się tragedią. Za tego rodzaju wykroczenie policja może nałożyć mandat karny w wysokości 2000 zł oraz 15 pkt karnych. Natomiast jeżeli w ciągu 2 lat popełnione zostanie to samo przewinienie, czyli tzw. recydywa, kara finansowa może wzrosnąć do 4000 zł, a liczba punktów karnych pozostaje ta sama.

To jednak tylko pieniądze, największą cenę, jaką można zapłacić za nieodpowiedzialne zachowanie na torach, to utrata zdrowia lub życia

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama