Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 21:34
Reklama
Reklama

Rolnicy dziękowali za plony na Górze św. Anny

Przyjechali do groty na Górze św. Anny z całej diecezji opolskiej. Przywieźli ze sobą 36 koron żniwnych, które wniesiono w uroczystej procesji. Gospodarzem tegorocznych diecezjalnych dożynek był dekanat Strzelce Opolskie.
Rolnicy dziękowali za plony na Górze św. Anny

O koronie przywiezionej z Grodziska opowiadają Barbara Feluks i Helena Zagórowicz-Szłapa. - Nasza korona wygrała wojewódzki konkurs koron dożynkowych – podkreślają. – W przyszłym roku pojedziemy na dożynki prezydenckie. Przepis na taką piękna koronę to na pewno wiele godzin ciężkiej pracy i wytrwałość. Ale trzeba też mieć pomysł na oryginalne ozdoby i dodatki. Uwagę przyciągały kwiaty zrobione z bordowych łusek cebuli. Wykorzystałyśmy też fasole w bardzo podobnej kolorystyce.

Do zbierania i czyszczenia zboża na koronę zaangażowało się w Grodzisku około 30 pań. Ostateczny kształt korony to dzieło czterech pań. Obok wyżej wymienionych pracowały przy niej także panie Aniela Pietruszka i Jadwiga Sordon.

- Żeby zrobić ciekawą i piękną koronę, najpierw trzeba zebrać zboże – mówi pani Teresa Piechota z Suchej. – Jak najwcześniej. Żeby kłosy były jasne, nie poczerniały. Do dekoracji użyłyśmy ziaren dyni, suchych kwiatów, liści kukurydzy. Robimy z nich różyczki. Jak zboże już obeschnie, spotykamy się w świetlicy w Suchej i pracujemy nad koroną. Spotykałyśmy się 2-3 razy we tygodniu przez cały sierpień. Nasza korona jest dziełem ponad 10 osób. Obmyślałyśmy ją wspólnie, także szukając wzorów w internecie.

Dożynki na Górze św. Anny przyciągnęły licznych pielgrzymów

Gości z różnych stron diecezji opolskiej przed rozpoczęciem liturgii powitał starosta strzelecki Waldemar Gaida. Dzielił się wyniesionymi z domu, od ołmy dobrymi tradycjami. Od dziecka słyszał, że kto przebywa w bliskości św. Anny może się czuć bezpieczny. Uczono go także szacunku dla chleba, który przed pokrojeniem znaczy się znakiem krzyża. A chleb, jeśli upadnie na ziemię, należy podnieść i z szacunkiem ucałować.     

Z ziemi strzeleckiej byli dożynkowi starostowie. W imieniu rolników wręczyli podczas liturgii chleb z tegorocznych zbiorów biskupowi opolskiemu Andrzejowi Czai, a na jej zakończenie przedstawicielom robotników.

Starościna była pani Brygida Kopa, wieloletnia sołtyska Dolnej i radna w gminie Leśnica Prowadzi wraz z rodziną kilkudziesięciohektarowe gospodarstwo. Wraz z mężem wychowała trzech synów. Oboje doczekali się wnuków.

Funkcję starosty pełnił pan Konrad Karkosz z Gąsiorowic z parafii Jemielnica. Razem z żoną prowadzi liczące ponad 20 ha gospodarstwo. Specjalizują się w hodowli bydła opasowego. Uprawiają także zboże. Są rodzicami dwóch synów. 

W śpiewie uczestnikom liturgii pomagał chór z parafii św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich „Canticum Novum”. Utworami śpiewanymi po polsku i po łacinie dyrygował Krzysztof Pytko.

Plony dobre, ale ceny w skupie niskie

Pytani przez reportera rolnicy cieszyli się tegorocznymi plonami, ale też narzekali na niskie ceny skupu.

Norbert Pendziałek na Górę św. Anny przyjechał z parafii Modzurów. – Jestem rolnikiem od dzieciństwa. Żniwa początkowo były ciężkie. Opady trochę zbiory opóźniły. Ale ostatecznie plony są zadowalające. Niestety, nie można tego powiedzieć o cenach. Są bardzo niskie, nawet na poziomie sprzed 15 lat. W sklepach, na półkach nic nie tanieje. Można powiedzieć, że tylko płody rolne są tanie. Ale to nie zmienia faktu, że dziękować Bogu jest za co. Z pola pozbieraliśmy i głód nam  nie grozi.

Janusz Komander z Lichyni podkreśla, że za rolnikami jest dobry rok i dobre plony. – Pogoda dopisała. Nawet duże lipcowe deszcze nie zaszkodziły zbożom, a pomogły kukurydzy, która w tym momencie była sucha – podkreśla. – Na pewno mamy za co dziękować. Natomiast ceny – zarówno zboża, jak i kukurydzy – są bardzo niskie. Na razie ziarno jest w silosach. Czekamy na lepsze ceny.

Biskup Andrzej Czaja: Wszystko Bogu zawdzięczamy

-  Chwała Bogu, że lud tej ziemi spotyka się na dziękczynieniu. Tak często, z taką wrażliwością serca i z takim zaangażowaniem przygotowujecie dożynki – mówił w kazaniu bp Andrzej Czaja. - I ja dziękuję Wam nie tylko za korony żniwne, ale za cały trud i troskę, które wkładacie w prowadzenie gospodarstw.

- Boże, z Twoich rąk żyjemy, choć własnymi pracujemy – trzeba ciągle o tym pamiętać. Ostatecznie wszystko Bogu zawdzięczamy: wzrost tego, co posiejemy, pomyślność w naszych domach, życie, zdrowie i pokój – dodał bp Czaja. - Mamy naprawdę skuteczne techniki nawożenia, rozwinięty sprzęt, który pomaga w pracy rolniczej, ale wzrost daje Bóg i tylko On. (…) Niech Pan sieje w nasze serca swoje słowo i daje swoją łaskę, aby to, co złe, umierało, a to, co dobre i piękne, rozwijało się.

Ks. Jan Polok, diecezjalny duszpasterz rolników cieszył się dużą liczbą uczestników dożynek. – Pomogła nam oczywiście pogoda – przyznał. – Ale myślę, że rolnicy mają w sobie potrzebę dziękowania Bogu za plony. Wszyscy mamy w pamięci ubiegły rok, kiedy powódź tak mocno wpłynęła na klimat i diecezjalnych i wojewódzkich dożynek. Niepewność była wielka. W tym roku wielu rolników przyjechało powodowanych wdzięcznością. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama