Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 16:39
ReklamaFilplast

Żółwie ze strzeleckiego parku zostały odłowione. Trafiły do azylu

Przez wiele lat żółwie ozdobne były atrakcją stawu w Parku Renardów w Strzelcach Opolskich, aż w końcu ktoś się zorientował, że jako gatunek inwazyjny stanowią zagrożenie dla rodzimej przyrody, szczególnie dla naszego rodzimego i rzadkiego żółwia błotnego. W strzeleckim ratuszu zapadła decyzja, żeby je wyłapać.
Żółwie ze strzeleckiego parku zostały odłowione. Trafiły do azylu
Przyrodnicy podkreślają, że odłowione gatunki żółwi nie były ozdobą. Ich obecność w stawie w parku to efekt nieodpowiedzialnego zachowania

Autor: PLG, archiwum prywatne

Akcja rozpoczęła się już w ubiegłym roku. - Pierwsze próby podjęliśmy latem, wtedy udało się złapać tylko dwa osobniki - informuje organizacja Łowca Obcych, która wyłapywała żółwie.

Specjaliści stosowali różne metody. Próby łapania ręką lub podbierakiem nie przynosiły efektu, bo żółwie kryły się w gęstej roślinności. Najlepiej sprawdziły się specjalne pułapki plażowiskowe.

- Ich działanie opiera się na naturalnym zachowaniu żółwi, które chętnie wygrzewają się na elementach wystających z wody - opowiadają przyrodnicy. - Gad wchodzi na pochylnię, a następnie trafia do wnętrza pułapki. 

W 2025 roku akcja była kontynuowana. Z czasem udało się odłowić wszystkie gady. Łącznie siedem żółwi, głównie czerwonolicych, trafiło do Fundacji Oceanika, która posiada zezwolenie Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na opiekę nad gatunkami inwazyjnymi.

Obecność tych żółwi w parku to efekt porzuceń przez nieodpowiedzialnych właścicieli.

- Porzucanie zwierząt, także gadów, to przestępstwo - przypominają działacze organizacji. - Nie wolno wypuszczać ich do środowiska. Jeśli ktoś nie może się nimi dłużej opiekować, ma obowiązek przekazać je do odpowiedniego ośrodka.

Żółwie ozdobne, w tym czerwonolice, żółtobrzuche i żółtolice, żyją naturalnie w Ameryce Północnej i znajdują się na unijnej liście gatunków stwarzających zagrożenie. Oznacza to zakaz ich sprzedaży, hodowli i wypuszczania na wolność.

Azyl prowadzony przez Fundację Oceanika to największe w Polsce miejsce stworzone specjalnie dla żółwi gatunków obcych. Trafiają tu zarówno osobniki wypuszczone do środowiska, jak i te, których właściciele nie są w stanie dalej utrzymywać.

Azyl to ogromny wybieg ze zbiornikiem wodnym o powierzchni ponad 3000 m kw., a cały jego teren ma około 4350 m kw. To pozwala na przyjęcie nawet kilku tysięcy osobników. Dzięki temu żółwie mają zapewnione warunki zbliżone do naturalnych, a przyroda - ochronę przed inwazyjnymi gatunkami.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama