Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:08
ReklamaFilplast

Tiry rozjeżdżają wsie. Wszystko przez budowę ronda w Strzelcach Opolskich

Mieszkańcy Centawy, a także Spóroka, Staniszcz Wielkich i innych wiosek doświadczają teraz drogowego armagedonu. Liczba aut wzrosła nawet dziesięciokrotnie, po wąskich drogach jeżdżą tiry, nagminnie łamiąc przepisy, każdy dzień to kolejne niebezpieczne sytuacje.
Tiry rozjeżdżają wsie. Wszystko przez budowę ronda w Strzelcach Opolskich
Ten kierowca został złapany na gorącym uczynku w Centawie

Autor: BES

Pomimo nacisków na Zarząd Dróg Wojewódzkich w Opolu, nie zrobiono by-passa obok budowy ronda w Strzelcach Opolskich. Oficjalny objazd liczy ok. 70 kilometrów i kierowcy nie chcą z niego korzystać. Stało się to, czego wszyscy się obawiali: na lokalnych wąskich drogach uprawiana jest niebezpieczna wolnoamerykanka.

- Strach jechać rowerem, strach puścić dziecko gdziekolwiek, nawet nastolatka, bo to co się dzieje, to istny horror, już były stłuczki, a wypadek to - obawiam się - tylko kwestia czasu - mówi pani Justyna z ulicy Jemielnickiej w Centawie. - Nawet wyjazd z posesji to teraz wielkie wyzwanie, bo samochody jadą sznurkiem i trzeba stać po 10 minut, aż ktoś się zmiłuje i wpuści. Kiedy zrobili na budowie ronda wahadło, ilość pojazdów u nas już wzrosła trzykrotnie. A teraz? Jest ich może z dziesięć razy więcej!

Rozjeżdżają drogę

Właśnie gminna droga na Warmątowice wiodąca dalej przez Centawę stała się głównym objazdem budowy - choć oficjalnie objazdu tam nie ma. Droga w tej wiosce jest absolutnie nieprzygotowana: zbyt wąska, z wąskimi łukami i zakrętami, niedostosowana do dużego tonażu i dużego ruchu, do tego dochodzi jeszcze niestrzeżony przejazd kolejowy, przed którym wiele aut się nie zatrzymuje. 

Wójt Jemielnicy Marcin Wycisło jeszcze w sierpniu interweniował u inwestora oraz w starostwie powiatowym, które opiniuje każdorazowo projekty organizacji ruchu na czas budów. Już wtedy przewidywał, co się będzie działo na tej drodze i już wtedy przestrzegał. Naciski i starania pozostały jednak bez odzewu. By-passa nie wykonano. 

Gmina tuż przed zamknięciem drogi wojewódzkiej 8 września zleciła jeszcze na szybko dodatkowe wzmocnienie poboczy, ale to też się na wiele nie zdało, bo w niektórych miejscach zostało to już rozjeżdżone. A dopiero co - kilka tygodni temu - położono nowy dywanik asfaltowy.

- Mamy udokumentowane na zdjęciach, że ta droga była przed rozpoczęciem budowy ronda w stanie idealnym i zobaczymy, w jakim stanie będzie po zakończeniu, nie wykluczam, że będziemy występować o naprawę bądź odszkodowanie - mówi wójt Marcin Wycisło. - Inwestor powinien zawczasu uzgodnić sprawę objazdów ze wszystkimi, którzy odczują zamknięcie trasy wojewódzkiej, a nie teraz odpisywać nam, że już jest na to za późno. Wiadomo było, że bez by-passa niemal cały ruch z tej trasy pójdzie przez nasze drogi, ale nikt nas nie uprzedzał, nikt nie pytał. Nie może być tak, że ktoś sobie modernizuje swoje drogi kosztem innych.

Główny problem: bezpieczeństwo

Wygląda bowiem na to, że choć inwestycja jest wojewódzka, stratna finansowa może być na niej gmina Jemielnica. A koszty naprawy drogi to i tak nie wszystko. Są też koszty ludzkie.

- Remont tej drogi dosłownie wypłakaliśmy, była robiona kawałkami i bardzo się cieszyliśmy, że w końcu to zostało wykonane. Teraz na naszych oczach ta droga jest niszczona, ale przede wszystkim boimy się, że może dojść do jakiejś tragedii, bo kierowcy jeżdżą jak wariaci - dodaje sołtys Centawy Ewa Ptok. - Ruch mamy jak w Warszawie na Marszałkowskiej, nie da się przejść przez przejście dla pieszych do przedszkola, a dojazd do domu wydłużył się tak bardzo, że ja osobiście wolę jeździć naokoło po dziurach przez Błotnicę Strzelecką: nadrabiam kilometrów, ale jestem szybciej. Ale za to samochody na obcych rejestracjach "walą" po najkrótszej trasie przez naszą wieś: tiry też. Robią to naszym kosztem.

Lista niebezpiecznych zachowań i wykroczeń drogowych, jakie mają tu miejsce nagminnie każdego dnia, jest długa. Sporządziliśmy ją na podstawie relacji mieszkańców. Wjeżdżają tu auta ciężarowe i na wąskiej drodze jest problem, by się wyminąć.

- Już wiele razy miałam taką sytuację, że uciekałam na pobocze do rowu, bo jadą na czołówkę - mówi pani Justyna. - Podobnie muszą ratować się rowerzyści. I potem taki ciężarowiec nawet się nie zatrzyma, aby sprawdzić, czy nic się stało, czy ten ktoś umie z rowu wyjechać. Słyszałam, że były też stłuczki, bo lusterkami się pozahaczali. Kiedy pod Strzelcami było "wahadło", widywałam tu często radiowóz i leciały mandaty, ale teraz od kilku dni nie widziałam ani jednego i to nas niepokoi.

Podobnie mówi pan Marcin, który tak jak pani Justyna mieszka przy głównej ulicy w Centawie:

- Od piątej rano już jest duży ruch, u nas we wsi jest ograniczenie do 40 kilometrów na godzinę, ale nikt tego praktycznie nie przestrzega, powinna tu stać non stop policja - uważa mężczyzna. - Co będzie, jeśli nasz mostek się zarwie pod którąś ciężarówką? Tam właśnie przed mostkiem asfalt już się załamał.

Do wielu niebezpiecznych sytuacji dochodzi w okolicy ronda np. do niezatrzymywania się przed przejściem dla pieszych, do wyprzedzania "na trzeciego" lub wyprzedzania z niewłaściwej strony, a także do wymuszania pierwszeństwa.

- To jest po prostu dziki zachód - przyznaje pani Justyna. - Sama jechałam parę razy rowerem i gdybym nie zatrzymała się i nie puściła auta, które tam jechało wprost na mnie, mimo że nie miało pierwszeństwa, byłabym potrącona. Autobus staje po dzieci na przystanku i też nikt się nie zatrzyma, wszyscy wymuszają...

Mieszkańcy zwracają też uwagę na niedostateczne - ich zdaniem - oznakowanie dróg. 

Dziki objazd przez gminę Kolonowskie

Podobne problemy mają mieszkańcy kilku wiosek z gminy Kolonowskie. Z Kolonowskiego do Strzelec można dojechać dwiema trasami. Pierwsza prowadzi przez Kolonowskie - Staniszcze Wielkie - Spórok - Kadłub -Grodzisko - Rozmierkę do Strzelec. Druga natomiast z Kolonowskiego przez Staniszcze Wielkie - Osiek - Jędrynie - Rozmierkę do Strzelec. Mimo że powiat przewidział, że kierowcy samochodów będą szukali krótszego objazdu i ograniczyli tonaż, to nadal nie brakuje śmiałków, którzy mimo zakazów chcą skrócić sobie znacznie drogę.

- Raz w Staniszczach Wielkich na skrzyżowaniu stanął samochód ciężarowy i nie wiedział, czy ma jechać na Spórok czy przez las do Osieka - mówi mieszkaniec Staniszcz Wielkich. - Okazało się, że prowadziła go nawigacja, która była ustawiona na samochód osobowy. Poradziłem kierowcy, żeby zawrócił, bo z przyczepą może nie przejechać pod mostem w Jędryniach, a znowu w Spóroku czy w Kadłubie skrzyżowania i ulice są tak wąskie, że ciężko byłoby mu się złamać z przyczepą na niektórych skrzyżowaniach. Ostatecznie kierowca zawrócił - dodaje mieszkaniec gminy Kolonowskie.

Trzeba podkreślić, że we wszystkich niemalże wioskach drogi są bardzo wąskie, czasami dwa auta mają problem się ze sobą minąć, a co dopiero ciężarowe. 

Sołtys Spóroka przyznaje, że dawno nie widział tylu ciężarówek przejeżdżających przez wioskę.

- Zdajemy sobie sprawę, że kierowcy szukają krótszego objazdu, ale nasze drogi nie są przeznaczone na takie tonaże - mówi Rafał Koj, sołtys Spóroka. - Dodatkowo są wąskie. Na niektórych odcinkach brakuje chodnika. To stwarza ogromne niebezpieczeństwo dla naszych mieszkańców, a przede wszystkim dzieci, które muszą dojść na przystanek.

Co na to policja?

O komentarz w sprawie policyjnego nadzoru nad "dzikimi" objazdami zwróciliśmy się do rzeczniczki strzeleckiej komendy mł. asp. Doroty Janać. Policjanci przypominają, że oficjalny objazd budowy wiedzie drogą krajową 94.

- Natomiast mamy świadomość, że ruch lokalny odbywa się przez miejscowości Jemielnica, Centawa, Warmątowice, Błotnica Strzelecka oraz drogami gminy Kolonowskie. Patrole policji codziennie, na I oraz na II zmianie, są tam obecne, jest to stałe zadanie dla policjantów do końca trwania remontu skrzyżowania w Strzelcach Opolskich - zapewnia pani rzecznik. - Apelujemy do kierujących pojazdami ciężarowymi o stosowanie się do znaków tonażowych, jakie obowiązują w tych miejscowościach i kierowanie się trasą wyznaczonego objazdu. A także do kierowców poruszających się drogami powiatowymi i gminnymi, żeby zachowali należytą ostrożność. 

Mł. asp. Dorota Janać potwierdza, że policja otrzymuje wiele zgłoszeń dotyczących łamania przepisów ruchu drogowego przez kierujących pojazdami na tych drogach i jak zapewnia, na każde zgłoszenie policja stara się reagować. Apeluje też, aby wbrew zakazowi, kierujący nie próbowali jeździć przez budowę ronda (bo i to się zdarza). Jest to niebezpieczne, utrudnia i wydłuża pracę w tym miejscu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama