Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 22:34
Reklama
Reklama

Tiry rozjeżdżają wsie. Wszystko przez budowę ronda w Strzelcach Opolskich

Mieszkańcy Centawy, a także Spóroka, Staniszcz Wielkich i innych wiosek doświadczają teraz drogowego armagedonu. Liczba aut wzrosła nawet dziesięciokrotnie, po wąskich drogach jeżdżą tiry, nagminnie łamiąc przepisy, każdy dzień to kolejne niebezpieczne sytuacje.
Tiry rozjeżdżają wsie. Wszystko przez budowę ronda w Strzelcach Opolskich
Ten kierowca został złapany na gorącym uczynku w Centawie

Autor: BES

Pomimo nacisków na Zarząd Dróg Wojewódzkich w Opolu, nie zrobiono by-passa obok budowy ronda w Strzelcach Opolskich. Oficjalny objazd liczy ok. 70 kilometrów i kierowcy nie chcą z niego korzystać. Stało się to, czego wszyscy się obawiali: na lokalnych wąskich drogach uprawiana jest niebezpieczna wolnoamerykanka.

- Strach jechać rowerem, strach puścić dziecko gdziekolwiek, nawet nastolatka, bo to co się dzieje, to istny horror, już były stłuczki, a wypadek to - obawiam się - tylko kwestia czasu - mówi pani Justyna z ulicy Jemielnickiej w Centawie. - Nawet wyjazd z posesji to teraz wielkie wyzwanie, bo samochody jadą sznurkiem i trzeba stać po 10 minut, aż ktoś się zmiłuje i wpuści. Kiedy zrobili na budowie ronda wahadło, ilość pojazdów u nas już wzrosła trzykrotnie. A teraz? Jest ich może z dziesięć razy więcej!

Rozjeżdżają drogę

Właśnie gminna droga na Warmątowice wiodąca dalej przez Centawę stała się głównym objazdem budowy - choć oficjalnie objazdu tam nie ma. Droga w tej wiosce jest absolutnie nieprzygotowana: zbyt wąska, z wąskimi łukami i zakrętami, niedostosowana do dużego tonażu i dużego ruchu, do tego dochodzi jeszcze niestrzeżony przejazd kolejowy, przed którym wiele aut się nie zatrzymuje. 

Wójt Jemielnicy Marcin Wycisło jeszcze w sierpniu interweniował u inwestora oraz w starostwie powiatowym, które opiniuje każdorazowo projekty organizacji ruchu na czas budów. Już wtedy przewidywał, co się będzie działo na tej drodze i już wtedy przestrzegał. Naciski i starania pozostały jednak bez odzewu. By-passa nie wykonano. 

Gmina tuż przed zamknięciem drogi wojewódzkiej 8 września zleciła jeszcze na szybko dodatkowe wzmocnienie poboczy, ale to też się na wiele nie zdało, bo w niektórych miejscach zostało to już rozjeżdżone. A dopiero co - kilka tygodni temu - położono nowy dywanik asfaltowy.

- Mamy udokumentowane na zdjęciach, że ta droga była przed rozpoczęciem budowy ronda w stanie idealnym i zobaczymy, w jakim stanie będzie po zakończeniu, nie wykluczam, że będziemy występować o naprawę bądź odszkodowanie - mówi wójt Marcin Wycisło. - Inwestor powinien zawczasu uzgodnić sprawę objazdów ze wszystkimi, którzy odczują zamknięcie trasy wojewódzkiej, a nie teraz odpisywać nam, że już jest na to za późno. Wiadomo było, że bez by-passa niemal cały ruch z tej trasy pójdzie przez nasze drogi, ale nikt nas nie uprzedzał, nikt nie pytał. Nie może być tak, że ktoś sobie modernizuje swoje drogi kosztem innych.

Główny problem: bezpieczeństwo

Wygląda bowiem na to, że choć inwestycja jest wojewódzka, stratna finansowa może być na niej gmina Jemielnica. A koszty naprawy drogi to i tak nie wszystko. Są też koszty ludzkie.

- Remont tej drogi dosłownie wypłakaliśmy, była robiona kawałkami i bardzo się cieszyliśmy, że w końcu to zostało wykonane. Teraz na naszych oczach ta droga jest niszczona, ale przede wszystkim boimy się, że może dojść do jakiejś tragedii, bo kierowcy jeżdżą jak wariaci - dodaje sołtys Centawy Ewa Ptok. - Ruch mamy jak w Warszawie na Marszałkowskiej, nie da się przejść przez przejście dla pieszych do przedszkola, a dojazd do domu wydłużył się tak bardzo, że ja osobiście wolę jeździć naokoło po dziurach przez Błotnicę Strzelecką: nadrabiam kilometrów, ale jestem szybciej. Ale za to samochody na obcych rejestracjach "walą" po najkrótszej trasie przez naszą wieś: tiry też. Robią to naszym kosztem.

Lista niebezpiecznych zachowań i wykroczeń drogowych, jakie mają tu miejsce nagminnie każdego dnia, jest długa. Sporządziliśmy ją na podstawie relacji mieszkańców. Wjeżdżają tu auta ciężarowe i na wąskiej drodze jest problem, by się wyminąć.

- Już wiele razy miałam taką sytuację, że uciekałam na pobocze do rowu, bo jadą na czołówkę - mówi pani Justyna. - Podobnie muszą ratować się rowerzyści. I potem taki ciężarowiec nawet się nie zatrzyma, aby sprawdzić, czy nic się stało, czy ten ktoś umie z rowu wyjechać. Słyszałam, że były też stłuczki, bo lusterkami się pozahaczali. Kiedy pod Strzelcami było "wahadło", widywałam tu często radiowóz i leciały mandaty, ale teraz od kilku dni nie widziałam ani jednego i to nas niepokoi.

Podobnie mówi pan Marcin, który tak jak pani Justyna mieszka przy głównej ulicy w Centawie:

- Od piątej rano już jest duży ruch, u nas we wsi jest ograniczenie do 40 kilometrów na godzinę, ale nikt tego praktycznie nie przestrzega, powinna tu stać non stop policja - uważa mężczyzna. - Co będzie, jeśli nasz mostek się zarwie pod którąś ciężarówką? Tam właśnie przed mostkiem asfalt już się załamał.

Do wielu niebezpiecznych sytuacji dochodzi w okolicy ronda np. do niezatrzymywania się przed przejściem dla pieszych, do wyprzedzania "na trzeciego" lub wyprzedzania z niewłaściwej strony, a także do wymuszania pierwszeństwa.

- To jest po prostu dziki zachód - przyznaje pani Justyna. - Sama jechałam parę razy rowerem i gdybym nie zatrzymała się i nie puściła auta, które tam jechało wprost na mnie, mimo że nie miało pierwszeństwa, byłabym potrącona. Autobus staje po dzieci na przystanku i też nikt się nie zatrzyma, wszyscy wymuszają...

Mieszkańcy zwracają też uwagę na niedostateczne - ich zdaniem - oznakowanie dróg. 

Dziki objazd przez gminę Kolonowskie

Podobne problemy mają mieszkańcy kilku wiosek z gminy Kolonowskie. Z Kolonowskiego do Strzelec można dojechać dwiema trasami. Pierwsza prowadzi przez Kolonowskie - Staniszcze Wielkie - Spórok - Kadłub -Grodzisko - Rozmierkę do Strzelec. Druga natomiast z Kolonowskiego przez Staniszcze Wielkie - Osiek - Jędrynie - Rozmierkę do Strzelec. Mimo że powiat przewidział, że kierowcy samochodów będą szukali krótszego objazdu i ograniczyli tonaż, to nadal nie brakuje śmiałków, którzy mimo zakazów chcą skrócić sobie znacznie drogę.

- Raz w Staniszczach Wielkich na skrzyżowaniu stanął samochód ciężarowy i nie wiedział, czy ma jechać na Spórok czy przez las do Osieka - mówi mieszkaniec Staniszcz Wielkich. - Okazało się, że prowadziła go nawigacja, która była ustawiona na samochód osobowy. Poradziłem kierowcy, żeby zawrócił, bo z przyczepą może nie przejechać pod mostem w Jędryniach, a znowu w Spóroku czy w Kadłubie skrzyżowania i ulice są tak wąskie, że ciężko byłoby mu się złamać z przyczepą na niektórych skrzyżowaniach. Ostatecznie kierowca zawrócił - dodaje mieszkaniec gminy Kolonowskie.

Trzeba podkreślić, że we wszystkich niemalże wioskach drogi są bardzo wąskie, czasami dwa auta mają problem się ze sobą minąć, a co dopiero ciężarowe. 

Sołtys Spóroka przyznaje, że dawno nie widział tylu ciężarówek przejeżdżających przez wioskę.

- Zdajemy sobie sprawę, że kierowcy szukają krótszego objazdu, ale nasze drogi nie są przeznaczone na takie tonaże - mówi Rafał Koj, sołtys Spóroka. - Dodatkowo są wąskie. Na niektórych odcinkach brakuje chodnika. To stwarza ogromne niebezpieczeństwo dla naszych mieszkańców, a przede wszystkim dzieci, które muszą dojść na przystanek.

Co na to policja?

O komentarz w sprawie policyjnego nadzoru nad "dzikimi" objazdami zwróciliśmy się do rzeczniczki strzeleckiej komendy mł. asp. Doroty Janać. Policjanci przypominają, że oficjalny objazd budowy wiedzie drogą krajową 94.

- Natomiast mamy świadomość, że ruch lokalny odbywa się przez miejscowości Jemielnica, Centawa, Warmątowice, Błotnica Strzelecka oraz drogami gminy Kolonowskie. Patrole policji codziennie, na I oraz na II zmianie, są tam obecne, jest to stałe zadanie dla policjantów do końca trwania remontu skrzyżowania w Strzelcach Opolskich - zapewnia pani rzecznik. - Apelujemy do kierujących pojazdami ciężarowymi o stosowanie się do znaków tonażowych, jakie obowiązują w tych miejscowościach i kierowanie się trasą wyznaczonego objazdu. A także do kierowców poruszających się drogami powiatowymi i gminnymi, żeby zachowali należytą ostrożność. 

Mł. asp. Dorota Janać potwierdza, że policja otrzymuje wiele zgłoszeń dotyczących łamania przepisów ruchu drogowego przez kierujących pojazdami na tych drogach i jak zapewnia, na każde zgłoszenie policja stara się reagować. Apeluje też, aby wbrew zakazowi, kierujący nie próbowali jeździć przez budowę ronda (bo i to się zdarza). Jest to niebezpieczne, utrudnia i wydłuża pracę w tym miejscu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama