Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 16:20
Reklama

Problem w Jemielnicy. To plac zabaw, czy pijalnia piwa?

Plac zabaw przy skrzyżowaniu ulicy Strzeleckiej i drogi na Gąsiorowice w Jemielnicy „przejęli” amatorzy napojów wyskokowych. Rodzice boją się o bezpieczeństwo dzieci. W wyniku interwencji gminy, policja wzmogła patrole.
Problem w Jemielnicy. To plac zabaw, czy pijalnia piwa?

Skargi na nastoletnich i dorosłych bywalców placu zabaw pojawiają się od lat. Miarka się przebrała w maju, po Święcie Rodziny, gdy na temat „przejęcia” tego miejsca wywiązała się publiczna dyskusja na lokalnym profilu w mediach społecznościowych, opatrzona dokumentacją zdjęciową. Temat został poruszony również na sesji rady gminy 22 maja. Radni zobowiązali wójta do zwrócenia się do policji o informacje dotyczące podejmowanych interwencji oraz o wzmożenie patroli. Na sesji sierpniowej ma zostać przedstawiony raport w tej sprawie.

– Rodzice pisali na Facebooku, że boją się chodzić tam z dziećmi i że policja zna problem, ale miejsce omija. Nie można tego tak zostawić, bo to przestrzeń dla najmłodszych. A jak ktoś zrani się o potłuczone szkło, kto wtedy za to odpowie? – pytała radna Małgorzata Malec.

Na placu zabaw dochodziło do awantur i bójek. Nawet gdy odbywa się tam „tylko” konsumpcja alkoholu, służby komunalne nie nadążają ze sprzątaniem. Obecna na sesji sołtys Adelajda Wiechoczek podkreślała, że liczba koszy na śmieci jest systematycznie zwiększana, ale niewiele to pomaga. W maju ustawiono też w oddaleniu od urządzeń zabawowych – pod drzewami – stoły i ławki, co częściowo odciągnęło starszych bywalców od samego placu.

– Rozumiem, że oni też chcą mieć swoje miejsce, a w Jemielnicy nie ma już pijalni piwa czy kawiarni, gdzie można wieczorem usiąść – broni młodych sołtys Adelajda Wiechoczek. – To miejsce jest blisko Żabki i Dino. Z tego co widać po porzuconych pudełkach, pizzę też tam dowożą. Ale alkoholu spożywać w takich miejscach nie wolno, nie wolno też śmiecić. No i największy problem jest z kulturą osobistą – a jak ktoś zwróci uwagę, to jeszcze odpyskują... My tam znów dostawimy więcej koszy, ale czy to pomoże?

Będzie monitoring?

Podczas majowej sesji mówiono, że najlepszym rozwiązaniem byłby monitoring. Jest on planowany, a wójt podjął już rozmowy z firmą świadczącą usługi związane z internetem, telefonią i telewizją światłowodową.

– Jeśli dojdzie do tej inwestycji, to to miejsce będzie brane pod uwagę. Póki co rozmawiałem z dzielnicowym z prośbą o zwiększenie patroli – komentuje wójt Marcin Wycisło. – To miejsce jest dla wszystkich, ale jeśli ktoś jest świadkiem niewłaściwych zachowań, powinien dzwonić na policję. Wtedy będzie interwencja. Można też zgłaszać problemy przez internet – za pośrednictwem krajowej mapy zagrożeń. Sam to robiłem.

O komentarz w sprawie interwencji i patroli na placu zabaw zwróciliśmy się do strzeleckiej komendy policji. Mł. asp. Justyna Woźniak potwierdziła, że od maja do teraz funkcjonariusze legitymowali osoby przebywające w tym miejscu. Były pouczenia i mandaty. 1 czerwca odnotowano drobną bójkę między nietrzeźwymi osobami – zastosowano wobec nich pouczenia. Były też zgłoszenia o spożywaniu alkoholu na mapie zagrożeń – ostatnie 6 czerwca – ale nie zostały one potwierdzone.

W ocenie policjantów, plac zabaw i jego okolice nie należą jednak do miejsc „szczególnie zagrożonych”.

– Nie dochodzi tam do notorycznych przypadków łamania przepisów porządkowych – mówi mł. asp. Justyna Woźniak.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama