Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 01:13
Reklama Żabka

Tłumy wiernych na Górze św. Anny na odpuście ku czci jej patronki

- Ten odpust ma nam przypomnieć, co zostawili nam nasi ojcowie, matki, dziadkowie i babcie, ołpy i ołmy - mówił ojciec Jonasz Pyka witając pątników w sanktuarium na Górze św. Anny. Ci zjechali tam autami i rowerami, nie brakowało też i takich, co przyszli pieszo.
Tłumy wiernych na Górze św. Anny na odpuście ku czci jej patronki

Wśród tych, co przyszli pieszo, byli pani Marion Ploch razem z mężem Arturem oraz z synami – Rafałem i Franciszkiem. Pielgrzymowali z Dolnej. - Jesteśmy tu co roku. Chodzimy lub jeździmy w zależności od czasu – mówi pani Marion. – Jesteśmy z tych okolic oboje. Mąż z Dolnej, a ja z Zalesia. Chcemy tę naszą tradycję podtrzymywać. I przekazać dzieciom. Bardzo nam zależy, żeby one wiedziały, że takie miejsce jak Góra św. Anny jest, a tę tradycję warto kontynuować. Myślę, że to się uda. Ja sama jako dziecko chodziłam na ten odpust w pielgrzymce z Zalesia. Wychodziliśmy rano. W Lichyni mieliśmy przerwę.

Państwo Wąchała z półtorarocznym synkiem przyjechali na Górę św. Anny z Krępnej.

- Staramy się co roku być o babci Anny na odpuście – mówią. – Najczęściej pieszo, ale dziś ze względu na pogodę i półtorarocznego synka pieszo. Nas też do św. Anny rodzice zabierali. Jak była pogoda, to nawet co niedzielę. To dla nas Ślązaków jest tradycja, by co roku iść do św. Anny na pielgrzymkę. Tu można wymodlić zdrowie dla rodziny, miłość i  przyjaźń.

Wielki krzyż na czele procesji do groty niosła tradycyjnie młodzież z Gogolina. Inną tradycją związaną z tym odpustem jest przenoszenie w procesji – ten jeden raz w roku - figurki św. Anny z bazyliki do groty. Figura ta jest czczona na Górze św. Anny od pierwszej połowy XVII wieku, ale sam kult świętej datowany jest na rok 1480, kiedy to powstało sanktuarium. Na jego stronie internetowej czytamy, że - biorąc pod uwagę styl, kształt, szkołę rzeźbiarską - historycy określają czas powstania figury św. Anny właśnie na II połowę XV wieku.

Biskup Musioł na odpust św. Anny: Trzy drogowskazy

Liturgii w grocie przewodniczył pomocniczy biskup opolski Waldemar Musioł. Przypomniał, że tegoroczny odpust odbywa się w roku jubileuszowym, co sprawia, że pątnicy przybywają do św. Anny jako pielgrzymi nadziei. Otwarci na wieczną perspektywę. Podkreślił także, że w niedzielę po uroczystości św. Anny w Kościele od pięciu lat obchodzony jest Dzień Dziadków i Osób Starszych pod hasłem „Błogosławiony, który nie stracił nadziei”.

- Kierujemy myśl ku osobom starszym, które mając często znacznie trudniejsze koleje życia, pogodą ducha, mądrością, świadectwem wytrwałości i cierpliwości, bezwarunkową dobrocią i miłością wciąż nas zawstydzają. Pokazują moc wiary i zaufania do Boga - mówił.

W tej perspektywie ks. biskup skupił się na przekazie wiary młodemu pokoleniu.

- To chrześcijańskie dziedziczenie bywa dzisiaj coraz bardziej skomplikowane. Dzisiaj wysiłki chrześcijańskiego wychowania skutkują bezradnością. Napotykają na opór z powodu infekowania nie tylko młodych serc wizją życia bez przywiązania do wartości. Życia nieuwikłanego w jakąkolwiek religijność. Celebrującego wolność od zobowiązań i od odpowiedzialności. Rodzina, szkoła, państwo i Kościół i ich wizje wychowania coraz rzadziej się spotykają - mówił biskup.

Bp Waldemar Musioł wezwał pątników, by mimo tych trudności intensyfikowali wysiłki wychowawcze. Od św. Anny radził przejąć trzy drogowskazy: bliskość, świadectwo wiary oraz zaufanie do Kościoła.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama