Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 21 października 2026 21:45
Reklama

Tłumy wiernych na Górze św. Anny na odpuście ku czci jej patronki

- Ten odpust ma nam przypomnieć, co zostawili nam nasi ojcowie, matki, dziadkowie i babcie, ołpy i ołmy - mówił ojciec Jonasz Pyka witając pątników w sanktuarium na Górze św. Anny. Ci zjechali tam autami i rowerami, nie brakowało też i takich, co przyszli pieszo.
Tłumy wiernych na Górze św. Anny na odpuście ku czci jej patronki

Wśród tych, co przyszli pieszo, byli pani Marion Ploch razem z mężem Arturem oraz z synami – Rafałem i Franciszkiem. Pielgrzymowali z Dolnej. - Jesteśmy tu co roku. Chodzimy lub jeździmy w zależności od czasu – mówi pani Marion. – Jesteśmy z tych okolic oboje. Mąż z Dolnej, a ja z Zalesia. Chcemy tę naszą tradycję podtrzymywać. I przekazać dzieciom. Bardzo nam zależy, żeby one wiedziały, że takie miejsce jak Góra św. Anny jest, a tę tradycję warto kontynuować. Myślę, że to się uda. Ja sama jako dziecko chodziłam na ten odpust w pielgrzymce z Zalesia. Wychodziliśmy rano. W Lichyni mieliśmy przerwę.

Państwo Wąchała z półtorarocznym synkiem przyjechali na Górę św. Anny z Krępnej.

- Staramy się co roku być o babci Anny na odpuście – mówią. – Najczęściej pieszo, ale dziś ze względu na pogodę i półtorarocznego synka pieszo. Nas też do św. Anny rodzice zabierali. Jak była pogoda, to nawet co niedzielę. To dla nas Ślązaków jest tradycja, by co roku iść do św. Anny na pielgrzymkę. Tu można wymodlić zdrowie dla rodziny, miłość i  przyjaźń.

Wielki krzyż na czele procesji do groty niosła tradycyjnie młodzież z Gogolina. Inną tradycją związaną z tym odpustem jest przenoszenie w procesji – ten jeden raz w roku - figurki św. Anny z bazyliki do groty. Figura ta jest czczona na Górze św. Anny od pierwszej połowy XVII wieku, ale sam kult świętej datowany jest na rok 1480, kiedy to powstało sanktuarium. Na jego stronie internetowej czytamy, że - biorąc pod uwagę styl, kształt, szkołę rzeźbiarską - historycy określają czas powstania figury św. Anny właśnie na II połowę XV wieku.

Biskup Musioł na odpust św. Anny: Trzy drogowskazy

Liturgii w grocie przewodniczył pomocniczy biskup opolski Waldemar Musioł. Przypomniał, że tegoroczny odpust odbywa się w roku jubileuszowym, co sprawia, że pątnicy przybywają do św. Anny jako pielgrzymi nadziei. Otwarci na wieczną perspektywę. Podkreślił także, że w niedzielę po uroczystości św. Anny w Kościele od pięciu lat obchodzony jest Dzień Dziadków i Osób Starszych pod hasłem „Błogosławiony, który nie stracił nadziei”.

- Kierujemy myśl ku osobom starszym, które mając często znacznie trudniejsze koleje życia, pogodą ducha, mądrością, świadectwem wytrwałości i cierpliwości, bezwarunkową dobrocią i miłością wciąż nas zawstydzają. Pokazują moc wiary i zaufania do Boga - mówił.

W tej perspektywie ks. biskup skupił się na przekazie wiary młodemu pokoleniu.

- To chrześcijańskie dziedziczenie bywa dzisiaj coraz bardziej skomplikowane. Dzisiaj wysiłki chrześcijańskiego wychowania skutkują bezradnością. Napotykają na opór z powodu infekowania nie tylko młodych serc wizją życia bez przywiązania do wartości. Życia nieuwikłanego w jakąkolwiek religijność. Celebrującego wolność od zobowiązań i od odpowiedzialności. Rodzina, szkoła, państwo i Kościół i ich wizje wychowania coraz rzadziej się spotykają - mówił biskup.

Bp Waldemar Musioł wezwał pątników, by mimo tych trudności intensyfikowali wysiłki wychowawcze. Od św. Anny radził przejąć trzy drogowskazy: bliskość, świadectwo wiary oraz zaufanie do Kościoła.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze
Reklama