Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 12:43
Reklama

Listy, żur i wodzionka. Szkoła z Jemielnicy wymienia się dziedzictwem

Najpierw piszą listy, wysyłają zdjęcia i film, potem się odwiedzają nawzajem i oprowadzają po okolicy, razem gotują i uczestniczą w warsztatach. Szkoła z Jemielnicy nawiązuje kolejno kontakty z placówkami z różnych miejsc w Polsce.
Listy, żur i wodzionka. Szkoła z Jemielnicy wymienia się dziedzictwem
Spotkanie w Jemielnicy

Autor: PSP Jemielnica

Szkoła z Jemielnicy wymienia się dziedzictwem

Publiczna Szkoła Podstawowa w Jemielnicy podsumowała dotychczasowe działania związane z innowacją pedagogiczną, jaka prowadzona jest już od dwóch lat pod hasłem "Wymiana dziedzictwa regionalnego między szkołami z różnych województw". 

W pierwszym roku podjęła współpracę ze szkołą z Jankowa Zaleśnego z Wielkopolski. Teraz były to kontakty ze szkolą z Krzepic z Jury Krakowsko-Częstochowskiej. I już dostała zaproszenie do współpracy na kolejny rok szkolny z kolejnego miejsca: ze szkoły z Rud ze Śląska. 

- Ideą tej innowacji jest poznawania dziedzictwa regionalnego przez uczniów - mówi Joanna Wydmuch, która koordynuje działania w ramach prowadzonego przez siebie koła polonistycznego. - Uczestniczą w niej chętni uczniowie z różnych klas, którzy biorą udział w pracach koła. Najpierw piszą do siebie listy, gdzie opowiadają o sobie, potem wysyłają zdjęcia, wreszcie przygotowują się na przyjęcie gości, bo będą ich przewodnikami po miejscowości, okolicy i lokalnej historii oraz kulturze. No i jest rewizyta.

Pod koniec maja uczniowie z Krzepic gościli w Jemielnicy. Tu młodzi gospodarze opowiadali im lokalne legendy po śląsku, zaprosili też gości na warsztaty taneczne, tradycyjny śląski obiad i wspólnie gotowali wodzionkę. 

Malowali też kamienie wzorem opolskim. W czerwcu była rewizyta w Krzepicach: w programie też było zwiedzanie, warsztaty wytwarzania naturalnych kosmetyków z ziół i zajęcia kulinarne, gdzie robiono tradycyjny zakwas na żur.

- Uczniowie zawierają nowe znajomości, a przy okazji pogłębiają wiedzę regionalną i podwyższają swoje kompetencje polonistyczne, np. piszą listy, przygotowują prelekcje, spektakl, filmy promujące szkołę. Stają się przewodnikami po swojej okolicy, to niesamowita forma nauki, integracji i rozpowszechniania dziedzictwa regionalnego - podsumowuje pani Joanna.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama