Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 11:20
Reklama

Mundur i serce. Krew płynęła dla potrzebujących

Ponad 28 litrów krwi, która trafi do potrzebujących, oddali funkcjonariusze Zakładu Karnego nr 1 w Strzelcach Opolskich, a także chętni mieszkańcy - łącznie 64 osoby.
Mundur i serce. Krew płynęła dla potrzebujących
W akcji udział wzięły 64 osoby

Autor: BB

Od czerwca do sierpnia 2025 roku w całej Polsce odbywa się kolejna edycja szlachetnej akcji krwiodawstwa służb mundurowych pod nazwą "Mundurowy Dar Serca 2025". To już tradycja, że funkcjonariusze różnych formacji jednoczą siły, aby wspólnie oddać najcenniejszy dar, jakim jest krew. W Strzelcach Opolskich akcja została zorganizowana 17 lipca na Placu Żeromskiego przez Zakład Karny nr 1 w Strzelcach Opolskich. Już od godziny 9.00 rano funkcjonariusze i mieszkańcy mogli oddawać krew. 

- Po raz drugi wspólnie z innymi służbami mundurowymi organizujemy akcję oddawania krwi - mówi por. Tomasz Tomczuk, wychowawca w ZK nr 1 w Strzelcach Opolskich. - Chętnych jest bardzo dużo i cały czas dochodzą nowi mundurowi. Jest okres wakacyjny i centra krwiodawstwa informują, że tej krwi po prostu brakuje, więc wychodzimy naprzeciw temu wyzwaniu i organizujemy akcję właśnie podczas wakacji. Odzew jest. Myślę, że kiedy przynależymy do jakieś większej grupy, to ochota do oddawania krwi jest dużo większa, bo nawzajem się nakręcamy - dodaje Tomczuk.

Do ratowania życia i produkcji leków

Zbiórkę wsparł pan Łukasz, który pierwszy raz uczestniczył w takiej akcji, ale krew oddał po raz kolejny.

- W takiej zorganizowanej akcji w Strzelcach Opolskich biorę udział po raz pierwszy - mówi por. Łukasz Traczyński. - Krew wcześniej oddawałem w Opolu z racji tego, że tam mieszkam. Teraz, że zostało to zorganizowane dla nas w ramach służby, to przyszedłem oddać krew, bo wiem, że jest to bardzo ważne. Krew jest wykorzystywana podczas operacji, ale również do produkcji leków. Uważam, że taki dar z naszej strony, jaki możemy dać, jest bardzo cenny. 

Pierwszy raz krew oddał pan Marek.

- To mój pierwszy raz - przyznaje plut. Marek Anioł. - Jednak zawsze nosiłem się z zamiarem oddania krwi, tylko nigdy nie było ku temu sposobności. No i widzę tu sporo znajomych czekających w kolejce, na pewno zawsze jest raźniej. Wiem, że krew jest bardzo potrzebna. 

- Oddaję krew regularnie od czterech lat, przeważnie jeżdżę do Opola, a jak jest możliwość skorzystać na miejscu, to trzeba korzystać - mówi ppor. Alicja Wolszleger. - Krew jest bardzo potrzebna, bardzo wielu ludzi z niej korzysta, niejednokrotnie się zdarza, że ktoś z naszych bliskich potrzebuje, dlatego nie ma co się bać, to nie jest straszne, a krew, którą oddamy, może uratować komuś życie

Prezentacja służb mundurowych

Oprócz głównego punktu akcji - punktu poboru krwi - Plac Żeromskiego zamienił się w prawdziwe centrum informacji służb mundurowych. Mieszkańcy Strzelec Opolskich mieli okazję z bliska poznać pracę i sprzęt: policji, służby więziennej, straży granicznej, straży pożarnej, Wojskowego Centrum Rekrutacji, a także Opolsar, czyli wyspecjalizowanej jednostki do poszukiwań osób zaginionych przy użyciu psów ratowniczych.

- Podczas dzisiejszego dnia zachęcamy do wstąpienia do służb mundurowych - dodaje por. Tomasz Tomczuk. - Wychodzimy do mieszkańców, żeby pokazać się z jak najlepszej strony. Jednocześnie zacieśniamy naszą współpracę, pokazujemy się razem. 

Na specjalnie przygotowanych stoiskach funkcjonariusze chętnie odpowiadali na pytania, prezentując swoje pojazdy, wyposażenie, a także promowali służbę w formacjach mundurowych.

Każda kropla na wagę życia

Niedobory krwi i jej składników występują okresowo przez cały rok. Najdłużej utrzymują się w wakacje i dotyczą całej Polski. Jest wtedy więcej wypadków (m.in. komunikacyjnych), a krwiodawcy przebywają na urlopach. W tym czasie nie można także organizować akcji poboru krwi w szkołach i na uczelniach wyższych. W związku z tym trudno utrzymać stabilną sytuację w krwiodawstwie.

Zapotrzebowanie na krew występuje przez cały rok. Centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa zawsze zabezpieczają przypadki nagłe. Niemniej jednak często muszą ograniczać wydawanie krwi do planowanych zabiegów operacyjnych i w części przypadków, które nie wymagają natychmiastowego przetoczenia.

Kolejną przyczyną niedoborów krwi jest nierównomierny rozkład procentowy poszczególnych grup krwi w populacji. Np. grupę krwi ARh+ ma ok. 33% społeczeństwa w Polsce, a grupę ABRh- jedynie ok. 1%.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 13°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 13 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama