Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:48
ReklamaFilplast

Wystarczył jeden piorun. Parafia w Jemielnicy wciąż liczy straty po burzy

To była bardzo pechowa burza, a jej skutki idą w dziesiątki tysięcy złotych. Ucierpiał dobytek wielu mieszkańców: porażona trzoda chlewna, uszkodzony sprzęt elektroniczny, panele fotowoltaiczne, przydrożne latarnie... Największe straty ma jednak parafia, dlatego wierni jednoczą się, by ją wspomóc.
Wystarczył jeden piorun. Parafia w Jemielnicy wciąż liczy straty po burzy
Piorun wyrządził sporo szkód w jemielnickim kościele

Autor: sanktuarium-jemielnica.pl

Burza z silnymi wyładowaniami atmosferycznymi nawiedziła Jemielnicę 10 czerwca. – Szczęście, że nie doszło do pożaru od tego pioruna no i że nikt nie zginął – komentuje wójt Marcin Wycisło. – Tak pomyślałem, jak zobaczyłem zdjęcia przepalonych instalacji elektrycznych i sprzętów z kościoła. Niektóre się „podsmażyły” dosłownie, więc może święty Józef nas ochronił.

Mimo upływu czasu niektóre szkody wciąż są usuwane i szacowane. Zbiorczo nikt tego nie sumował, ale wiadomo, że wystąpiły one na kilku ulicach: Wiejskiej, Szkolnej, Strzeleckiej i mniejszych bocznych odnogach, a nawet w sąsiednich Gąsiorowicach, gdzie poszkodowani są strażacy OSP (m.in. zniszczona radiostacja). Ucierpiała przede wszystkim instalacja elektryczna i podłączone do niej sprzęty: komputery, telewizory czy sterowniki różnych urządzeń. 

Nie wiadomo, gdzie konkretnie uderzył piorun, wystarczy bowiem, że trafi on w pobliżu sieci, a może dojść do rozległych zniszczeń spowodowanych przepięciami indukowanymi.

– W urzędzie gminy też mieliśmy przez pół tygodnia nieczynną centralę telefoniczną i brak dostępu do ewidencji rejestrów państwowych, co było dość kłopotliwe – wylicza wójt. – Wciąż docierają do mnie nowe informacje o zniszczeniach, na przykład że nie świecą latarnie. Sprawdzamy te zgłoszenia i przekazujemy do naprawienia.

Największe straty odnotowała parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Zgodnie z wydanym przez nią komunikatem, uszkodzeniu w kościele uległy organy, systemy sterujące dzwonami, radiofonizacja i kamery monitoringu. Najszybciej udało się naprawić radiofonizację: wymieniono wzmacniacz i mikrofony, ale ze względu na nowy wzmacniacz w całości trzeba będzie wymienić wszystkie kolumny nagłośnienia. 

Ucierpiał też budynek plebanii, a konkretnie system monitoringu, domofon, alarm antywłamaniowy kościoła i plebanii i napędy bram (od podwórka i ogrodu). Jak czytamy w komunikacie: „szacowany koszt strat uderzenia pioruna na chwilę obecną to około 50 tys. zł”.

– To są na razie tylko wstępne szacunki, czekamy na ekspertyzy i opinie – zaznacza ks. proboszcz Henryk Pichen. – Jesteśmy oczywiście ubezpieczeni, ale nie wiemy jeszcze, czy i ile będzie wypłacone odszkodowania, bo warunki, które stawia ubezpieczyciel, są dosyć rygorystyczne, nie wiemy, co się da naprawić, a co trzeba kupić nowe. No bo na przykład centrala monitoringu została przepalona, czujki są wszystkie dobre, ale nie da się kupić już dziś takiej centrali, żeby z nimi współpracowała. No i trzeba wymienić wszystko.

Na pokrycie kosztów usuwania szkód, związanych z uderzeniem pioruna, parafia postanowiła przeznaczyć kolektę z niedzieli 22 czerwca. „Będziemy wdzięczni za wszelkie wsparcie – także indywidualne wpłaty – w kancelarii parafialnej lub bezpośrednio na konto (PL 08 1240 1633 1111 0000 2652 6164). Wierzymy, że z Bożą pomocą i wstawiennictwem Maryi Wniebowziętej i św. Józefa szybko podniesiemy się ze skutków tego wydarzenia” – czytamy na stronie parafii.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama