Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 03:09
Reklama
Reklama

Odporność i konkurencyjność gospodarcza. Powrót rodziców na rynek pracy buduje odporność społeczną

  • 18.06.2025 11:05
Odporność i konkurencyjność gospodarcza. Powrót rodziców na rynek pracy buduje odporność społeczną

Żłobek w Łysych buduje gmina. Czwarty od lewej wójt Grzegorz Fabiszewski Fot. Grzegorz Fabiszewski FB

– Ponieważ mogliśmy skorzystać z dofinansowania z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), to postanowiliśmy zbudować gminny żłobek dla naszych mam i ich maluszków ­– mówi Grzegorz Fabiszewski, wójt gminy Łyse. To – jak podkreśla – pomoże młodym mamom wrócić na rynek pracy.

Zobacz 17 odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”. Szczegóły w tekście.

 

Około 40 proc. polskich gmin nie prowadzi żłobków. Co ma więc zrobić rodzic, który chce pracować, a nie ma opieki nad swoim dzieckiem? 

Poważny wpływ na zmianę tej sytuacji mają teraz pieniądze z KPO. Bo to dzięki nim powstanie blisko 50 tys. nowych miejsc opieki nad najmłodszymi. 

Brak żłobków utrudnia rodzicom powrót na rynek pracy

W Polsce powstaje coraz więcej placówek opieki nad dziećmi w wieku do lat 3. W 2022 roku działało ich ponad 5 tysięcy, w 2023 ponad 7,5 tys. Choć placówek powoli przybywa, to dla wielu rodziców dostęp do nich wciąż jest ograniczony. 

A to przede wszystkim utrudnia im łączenie życia rodzicielskiego z zawodowym. Z pomocą przyszedł program rządowy „Aktywny maluch” 2022-2029 (wcześniej „Maluch” 2022-2029).

Z założenia wspiera on tworzenie nowych miejsc opieki w żłobkach i klubach dziecięcych, zarówno w już istniejących, jak i nowo tworzonych. To program wieloletni. 

Budżet na lata 2022-2029 wynosi blisko 6,5 mld zł. Składają się na niego pieniądze z budżetu państwa, z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności oraz środki z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.

Przy czym – to ważne zastrzeżenie – środki z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności mogą być przeznaczone wyłącznie na tworzenie nowych miejsc opieki w żłobkach i klubach dziecięcych. Celem programu jest utworzenie i utrzymanie ponad 102 tys. nowych miejsc opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 oraz ich utrzymanie przez 36 miesięcy.

Z dotacji mogą skorzystać samorządy, pracodawcy, przedsiębiorcy. 

Wysokość dofinansowania z KPO dla samorządów wynosi 35 862 zł bez VAT na jedno miejsce, dla innych podmiotów – do 12 410 zł z VAT. 

Miasto stworzyło rodzicom lepsze warunki do rozwoju zawodowego

W Otwocku od lat 50 ubiegłego wieku – jak podaje kpo.gov.pl – działał tylko jeden żłobek. 

– Miejsc było zaledwie 70, a potrzeby ogromne. Sytuację zmieniły pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności – mówi cytowana przez serwis Małgorzata Freliszka, dyrektora Żłobka Miejskiego w Otwocku.

I dodaje: – Ta placówka to spełnienie marzeń mieszkańców. 

Filia nr 1 działa od listopada 2023 r. Jak oceniają ją dziś rodzice?

Karolina Sochan, mama Nikoli: – Jestem zachwycona. Nowoczesny żłobek, przesympatyczne ciocie. Moja córka, która ma dwa i pół roku, uwielbia tu przychodzić. 

W Filii nr 1 jest 120 dzieci. Razem z główną placówką Otwock ma teraz do dyspozycji 230 miejsc dla maluchów. Zaspokaja to potrzeby miasta w 99 proc. 

W ten sposób miasto stworzyło rodzicom lepsze warunki do rozwoju zawodowego. Dobrym potwierdzeniem tej tezy jest m.in. Angelika Kieliszek, mama Miłosza.

– Dzięki temu, że syn dostał się tutaj, mogłam pójść do pracy – podkreśla.

Dotacja z KPO na utworzenie żłobka wyniosła ponad 4,3 mln zł. Miasto dołożyło 3 mln. Pracę znalazło w nim 18 opiekunów.

Wszyscy z utęsknieniem czekają na ten żłobek

Podobnie jak dyrektorka placówki w Otwocku nie umie ukryć swojej radości, tak samo wójt gminy Łyse (powiat ostrołęcki, województwo mazowieckie). W rozmowie z nami wyjawia jeden z najważniejszych powodów. Otóż…

– Wszyscy mieszkańcy gminy z utęsknieniem czekają, kiedy żłobek będzie już funkcjonował – mówi. – Jego otwarcie planujemy w przyszłym roku 1 września.

Ale od początku. 

Koniec października 2024 r. Na plac budowy wychodzi wykonawca budowy żłobka. Ma 19 miesięcy na zrealizowanie inwestycji w Łysych.

Budowa Żłobka w Łysych ruszyła pod koniec 2024 roku Fot. Grzegorz Fabiszewski FB

Początek grudnia 2024 r. Grzegorz Fabiszewski, wójt gminy Łyse, podpisuje umowę z Dorotą Czejarek, przedstawicielką wojewody mazowieckiego, na dofinansowanie budowy Żłobka Samorządowego w Łysych. Zadanie uzyskuje dofinansowane z Programu Rozwoju Instytucji Opieki nad Dziećmi do lat 3 – Aktywny Maluch 2022-2029.

Wartość inwestycji ponad 6,5 mln zł. Dofinansowanie ponad 2,2 mln, z tego 1,8 mln z KPO ponad 423 tys. zł z budżetu państwa na finansowanie podatku VAT.

Wójta Fabiszewskiego pytamy, dlaczego ta inwestycja powstała? 

– Mamy w Łysych duży zakład mięsny JBB, który zatrudnia około 1700 osób. Żeby młode mamy szybciej wróciły na rynek pracy, zdecydowaliśmy się wybudować żłobek dla 32 maluchów. Skorzystaliśmy z programu Aktywny Maluch 2022-29. Złożyliśmy wniosek, czekaliśmy na decyzję i… gmina znalazła się wśród tych szczęśliwców, którzy dostali dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności – odpowiada. 

I podkreśla: – Żłobek będzie dla mieszkańców całej gminy.

– 32 miejsca to – w zależności od punktu widzenia – dużo i niedużo. Jak ma się to do potrzeb rodziców z dziećmi do 3 lat, mieszkańców gminy? 

– Zrobiliśmy sondaż urodzeń dzieci. I okazało się, że zapotrzebowanie na żłobek jest. Bo jesteśmy teraz w tak dobrej sytuacji, że mamy więcej urodzeń niż zgonów. Tak że te 32 miejsca będą zapełnione w 100 proc.

– Na jakim etapie jest teraz ta inwestycja?

– Żłobek będzie miał ponad 550 mkw., a więc powstanie piękny budynek. Jest już przykryty. Teraz prace odbywają się w środku. Finalnie budynek będzie całkowicie wyposażony, łącznie z zagospodarowaniem terenu. Jest położony w świetnym miejscu, bo dookoła jest lasek. To naprawdę bardzo dobre miejsce. 

– A jaka jest reakcja lokalnej społeczności na żłobek?

– Bardzo pozytywna. Wszyscy z utęsknieniem czekają, kiedy żłobek będzie funkcjonował. Dowodem wpisy na Facebooku, gdzie na bieżąco relacjonujemy budowę.

Sprawdzamy.

„Wspaniale! Cudowny prezent dla mieszkańców naszej gminy” ­– napisała euforycznie jedna z komentatorek.

W nowych żłobkach miejsce znajdzie 400 dzieci 

Na liście miast i gmin, które wybrały tę samą drogę, co Łyse i Otwock, jest też Gdańsk. Latem 2026 roku – jak podaje Portal Samorządowy – zakończy się tam budowa dwóch nowych żłobków. Umowa na ich budowę została podpisana w styczniu 2025 r. Zakończenie inwestycji jest planowane latem 2026.

Tak będzie wyglądał nowy żłobek przy ul. Paganiniego w Gdańsku Fot. materiały prasowe/Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska

Znajdzie się w nich miejsce aż dla 400 dzieci. 

– Inwestycja jest dofinansowana z KPO, czyli programu Unii Europejskiej, który ma służyć tworzeniu lepszej odporności, także społecznej – powiedziała po podpisaniu umowy prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. 

Łączny koszt budowy żłobków to 34 mln zł. Dofinansowanie z KPO to 23 mln zł. Ponad 5 mln zł wyłożył budżet państwa.

– Dla nas budowa żłobków to właśnie ta odporność: możliwość szybkiego powrotu rodziców na rynek pracy, edukacja i budowanie relacji od najmłodszych miesięcy życia – podsumowała Aleksandra Dulkiewicz.

Krajowy Plan Odbudowy i Odporności w skrócie… 

Polska otrzymała 59,8 mld euro, czyli około 256 mld zł, w tym 25,27 mld euro (108 mld zł) dotacji i 34,54 mld euro (148 mld zł) w formie pożyczek. 

Pierwszy wniosek o płatność z KPO Polska złożyła 15 grudnia 2023 r.  

Inwestycje z dofinansowaniem KPO – jak czytamy na stronie funduszeeuropejskie.gov.pl  przyspieszyły w 2024 r. Zostały uruchomione nabory na ponad 93,4 proc. środków KPO: 93,9 proc. w części grantowej i 93 proc. w pożyczkowej. 

Zgodnie z celami Unii Europejskiej znaczną część budżetu jest przeznaczana na cele klimatyczne (44,96 proc.) oraz na transformację cyfrową (21,28 proc.).

Odporność i konkurencyjność gospodarcza. Nowy odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”

Jak poradzić sobie w czasie kryzysu? W najnowszym odcinku audycji „Unia. To (się) opłaca” odwiedzamy Agencję Reklamową Grupa Merlin, która dzięki programowi unijnemu nie tylko przetrwała trudny czas pandemii, ale także zainwestowała w nowoczesny sprzęt i zwiększyła swoją konkurencyjność na rynku.

Z ekspertem odcinka Barbarą Bąkowską, prezesem Stowarzyszenia Centrum Rozwoju Ekonomicznego Pasłęka, porozmawiamy natomiast o tym, z jakich instrumentów wsparcia mogą korzystać lokalni przedsiębiorcy.

Współfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są jednak wyłącznie opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej. Unia Europejska ani organ przyznający pomoc nie ponoszą za nie odpowiedzialności

Artykuł sponsorowany


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -2°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama