Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 13:44
Reklama

Wielkie świętowanie w Kadłubie. Miejscowy LZS awansował do okręgówki

W minionym tygodniu i weekend piłkarze LZS-u Kadłub rozegrali barażowy dwumecz o awans do Klasy Okręgowej. Rywalem naszej drużyny były Sudety Burgrabice - drugi zespół 3 grupy Klasy A w zakończonym sezonie. Pierwszy mecz odbył się w czwartek, po emocjonującej grze Kadłub wygrał 3:2 i wszystko miało być wiadome w niedzielę. Obie drużyny miały nadzieję rozstrzygnąć ten dwumecz na swoją korzyść, ale gospodarze nie dali rywalom złudzeń co do tego, kto już za kilka tygodni zagra na wyższym poziomie rozgrywkowym.
Wielkie świętowanie w Kadłubie. Miejscowy LZS awansował do okręgówki
Z okazji awansu klub przygotował specjalne koszulki, a zawodnicy nie kryli radości i wzruszenia po historycznym awansie

Autor: archiwum prywatne

LZS Kadłub świętuje awans!

Czwartkowy mecz dostarczył kibicom obu drużyn sporo emocji. Mimo że Kadłub i Burgrabice dzieli około stu kilometrów, kibice licznie stawili się na boisku niedaleko czeskiej granicy, by wspierać swój zespół. Pierwsza połowa nie przyniosła goli, dopiero w 53. minucie Paweł Kubiak otworzył wynik, wykorzystując piłkę odbitą przez bramkarza Sudetów. 

Dziewięć minut później gospodarze doprowadzili do wyrównania, a po kolejnych pięciu - wyszli na prowadzenie. W 80. minucie nasi gracze rozpoczęli remontadę, strzelając dwa gole w dwie minuty. Najpierw na listę strzelców wpisał się Patryk Sowiński, a potem wynik ustalił Wojciech Żaczek. Kadłub kończył ten mecz w dziesiątkę, po drugiej żółtej kartce dla Dawida Knopa.

Już od pierwszych minut rewanżowego meczu, mimo wysokiej temperatury, obie drużyny grały z dużą intensywnością. Nie przełożyło się to jednak na okazje. Dopiero w 7. minucie Paweł Kubiak podawał do Rafała Szopy, ale ten przymierzył prosto w obrońcę. Po tej akcji coś się jednak ruszyło po stronie gospodarzy i przez kilka kolejnych minut w zasadzie nie opuszczali oni połowy Burgabic. 

W 18. minucie na murawie usiadł Patryk Sowiński, który chwilę wcześniej doznał urazu lewego uda. Trener Kadłuba musiał zejść z boiska, a jego miejsce zajął Rafał Warzecha. W kolejnych minutach gra się wyrównała, ale wynik pozostał bez zmian. Dopiero w 28. minucie sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Do piłki podszedł Patrick Riemann i pewnym strzałem do prawego słupka pokonał bramkarza Sudetów. 

W 37. minucie goście mieli stuprocentową okazję na wyrównanie. Przy linii bocznej faulowany był Jakub Kamienik. Łukasz Sokołowski dostał potem wysokie podanie, ale na nasze szczęście główkował tuż przy lewym słupku bramki Kamila Janowskiego. Dwie minuty później Łukasz Niepala groźnie uderzył, podobnie jak dwie minuty później Rafał Szopa, gdy bramkarz ze sporymi problemami złapał piłkę. 

Niedługo potem Janusz Wilczek był faulowany przy polu karnym Burgrabic przez Łukasza Sokołowskiego, za co zawodnik gości obejrzał żółtą kartkę. Nasz strzał z rzutu wolnego był mocny, ale równie niecelny. W doliczonym czasie gry Kadłub strzelił dwa gole do szatni. Rafał Szopa dośrodkował najpierw z prawej strony, a Łukasz Niepala wykorzystał zamieszanie przy bramce i skierował piłkę do siatki. Kilkadziesiąt sekund później ta sama dwójka zagrała bardzo podobną akcję, z tym że kapitan LZS-u podawał z lewej strony, a jego centrę na bramkę zamienił Łukasz, zdobywając drugą bramkę tego dnia.

W drugiej połowie zaczęło się od dośrodkowania Janusza Wilczka do Rafała Warzechy, który był potem faulowany w okolicy rogu boiska. W 50. minucie Łukasz Niepala mógł skompletować hat-tricka, ale po tym, jak chciał minąć bramkarza, zgubił też piłkę. Przez kolejne dziesięć minut niewiele było sytuacji po obu stronach, aż wreszcie Wojciech Żaczek oddał mocny strzał, ale ten zatrzymał się tylko na poprzeczce. 

W 67. minucie Jakub Stadnik faulował niebezpiecznie w polu karnym Janusza Wilczka. Sędzia ukarał go za to żółtą kartką i podyktował rzut karny. Ponownie podszedł do niego Patrick Riemann i tym razem uderzył w lewą stronę, ale także nie dał bramkarzowi żadnej szansy na dobrą interwencję (4:0). Dopiero w 76. minucie meczu goście zagrali pierwszą poważną akcję w tej części gry. Damian Łaciak dostał wysoką piłkę, ale jego zagranie głową pewnie wyłapał Kamil Janowski, który nie miał w tym spotkaniu za wiele do roboty.

 W 81. minucie Patrick Riemann podawał do Janusza Wilczka, ten będąc jeden na jeden z bramkarzem Sudetów, przymierzył z lewej strony na dalszy słupek i ustalił wynik meczu na 5:0 dla Kadłuba. Choć sześć minut później Rafał Mróz strzelał jeszcze gola, dobijając piłkę wybitą przez bramkarza, to sędzia odgwizdał spalonego.

Oprócz LZS-u Kadłub miano beniaminków Okręgówki w minioną niedzielę uzyskały także Victoria Łany i KS Skarbimierz. Ta pierwsza drużyna wygrała początkowo z Fortuną II Głogówek 4:1, a w rewanżu zremisowała 1:1. Piłkarze ze Skarbimierza najpierw przegrali w Kuniowie z LZS-em 1:2, a potem w takim samym stosunku wygrali u siebie. W tej parze potrzebna była dogrywka, gdzie lepsi okazali się już gospodarze i to oni wywalczyli bilet do wyższej klasy rozgrywkowej.

W Kadłubie awans świętowała cała wioska. Na mecz przyszło wielu ludzi, rozstawiono dmuchańca i kurtynę wodną, rozpalono grilla. Były okolicznościowe koszulki, pamiątkowe zdjęcia, zawyła też strażacka syrena. Piłkarze udali się również na rundę honorową wokół miejscowości, oznajmiając radosną nowinę tym, którzy nie pojawili się na trybunach.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama