Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 08:33
Reklama Żabka

Nie bójcie się pisać po śląsku! O języku śląskim w Strzelcach Opolskich

Nie bójcie się pisać po śląsku! To hasło przewodnie spotkania z autorami magazynu kulturalnego "We Ślonsku”, jakie odbyło się w Miejskiej i Gminnej Bibliotece Publicznej w Strzelcach Opolskich. Było to tak niezwykłe wydarzenie, jak i niezwykła jest publikacja: zeszyt zawiera teksty 26 autorów w języku śląskim. I na spotkaniu - a jakże! - też mówiono po śląsku.
Nie bójcie się pisać po śląsku! O języku śląskim w Strzelcach Opolskich
Na koniec spotkania można było nabyć pierwszy zeszyt "We Ślonsku"

Autor: archiwum prywatne

Spotkanie zapowiadane było jako "prezyntacyja nowygo kulturmagazinu we ślōnskij gŏdce”. Powstał on z inicjatywy Fundacji Nauki i Kultury na Śląsku, a jego wydawcą jest profesor Joanna Rostropowicz. Zamysł zakłada, że ma powstać cały cykl, póki co zeszyt nr 1 ma tytuł "Annaberg” i składa się z 38 artykułów "ô ślōnskij gŏdce, geschichtcie i kulturze”. Są tu także próbki kreatywnego pisania w języku śląskim i tłumaczeń na śląski. Wiele z nich dotyczy tytułowej Góry św. Anny - ale nie tylko. 

W spotkaniu uczestniczyło siedmioro autorów oraz około 20 zainteresowanych osób, które przeważnie śląski już znały - ale jako język wyłącznie mówiony.

- Celem tego spotkania było pokazać, że można też pisać po śląsku, zachęcaliśmy do pisania i do głębszego zainteresowania się tą tematyką, no bo wiadomo, że w ciągu godziny nie da się tego nauczyć, poza tym chcieliśmy też zaprezentować teksty, które po śląsku już zostały napisane - mówi mówi Adam Peter Kubik, pochodzący z Rożniątowa redaktor naczelny publikacji i współautor (w "Annabargu” jest aż 9 jego publikacji), a zarazem nauczyciel prowadzący kurs języka śląskiego na uniwersytecie VHS w Heidelbergu. - A piszemy po to, żeby "wejść na salony” z językiem śląskim. Cała konferencja odbyła się totalnie w języku śląskim i to było novum.

W początkowej części spotkania mówiono, skąd się wzięła idea magazynu "We Ślonsku”, czyli o pomyśle profesor Rostropowicz, o tym jak redaktorzy szukali ludzi i zachęcali ich do pisania, potem robili korektę, jak powstała pierwsza lekcja języka śląskiego bazująca na doświadczeniu Adama Petera Kubika jako nauczyciela języka śląskiego. Ta lekcja zawarta jest w "We Śląsku”: poświęcona jest czasownikowi "być” w czasie teraźniejszym.

Jeden ze współautorów - Sebastian Rudek - prezentował na spotkaniu swoje teksty w śląskim, którego się nauczył właśnie na kursie w wieku 50 lat. Wśród prelegentów był też dr Ryszard Wylecioł, lingwista z Uniwersytetu Śląskiego, który opowiadał o lingwistyce kognitywnej w języku śląskim, a także Markus Bonczkowitz, który tłumaczył do magazynu różne teksty na język śląski, Sandra Plewnia, historyczka pracująca w muzeum w Tarnowskich Górach, która opisała tradycje śląskie i ich związek z tożsamością, a także Anna Kwoczała z Poręby, która napisała po śląsku test o koniach rasy śląskiej. 

Ponadto prezentowano nagrania współautorów, którzy nie mogli być obecni na spotkaniu np. śląskich poetek Kristy Popandy z Płużnicy Wielkiej i pochodzącej z Poręby Izabeli Namyślik, która prowadzi bloga zatytułowanego "Frela Izabela”...

- Takich spotkań jak to mamy więcej w planie, kolejne są w Katowicach i Gliwicach, ale jeśli ktoś miałby taki pomysł, aby zaprosić nas do swojego miasta czy wsi, to jesteśmy chętni - dodaje Adam Peter Kubik. - A przede wszystkim gorąco zachęcamy, by próbować pisać po śląsku, szukamy współautorów do kolejnych zeszytów "We Ślonsku”.

Aby nawiązać kontakt z redaktorami magazynu "We Ślonsku”, wystarczy wysłać maila na adres [email protected]. Można tam wysyłać też teksty.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama