Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 20:34
ReklamaFilplast

Niewybuch na budowie w Strzelcach Opolskich. Służby powiadomił 17-latek

Pocisk przeciwpancerny z okresu II wojny światowej został znaleziony przy wykopie na ulicy Marka Prawego w Strzelcach Opolskich. Musiało widzieć go wiele osób, ale jedynym, który odpowiednio zareagował, powiadamiając służby, był 17-latek.
Niewybuch na budowie w Strzelcach Opolskich. Służby powiadomił 17-latek
Niewybuch miał 30 cm i leżał obok koparki

Autor: archiwum prywatne

Zawiadomienie o znalezionym niewybuchu wpłynęło na komendę policji po godzinie 20.00 w sobotę 7 czerwca za pośrednictwem Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Pod numer 112 zadzwonił 17-letni Dominik.

- Syn wracał z imprezy w parku i tak jak wiele innych osób przechodził obok wykopu, tego pocisku nie dało się nie zauważyć, bo był duży, bulwersujące jest to, że nikt inny nie zareagował - relacjonuje matka nastolatka, Emilia Staszyńska. - To było obok sklepu i bardzo blisko domów, gdzie jest spory ruch, tuż obok bawiły się dzieci. Syn najpierw zadzwonił do męża, który zaraz tam podjechał, a chwilę potem na policję, ale pan przyjmujący zgłoszenie początkowo nie potraktował go nawet zbyt poważnie. Na szczęście wysłano jednak patrol, by sprawdzili na miejscu.

Z relacji policji i zdjęć wynika, że 30-centymetrowy, skorodowany pocisk leżał w kałuży obok koparki. Policjanci nie zdążyli jeszcze wyjaśnić, w jaki sposób się tam znalazł, ale można domniemywać, że ktoś go znalazł przy okazji prowadzonych prac. Pytanie, czemu od razu nie powiadomiono odpowiednich służb, pozostawienie pocisku mogło mieć konsekwencje w postaci niekontrolowanego wybuchu.

- Na miejsce skierowano funkcjonariusza po szkoleniu pirotechnicznym, który potwierdził, że jest to pocisk przeciwpancerny - mówi mł. asp. Dorota Janać z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Miejsce zostało objęte stałym nadzorem funkcjonariuszy policji i powiadomiono jednostkę wojskowa z Wrocławia.

Policjanci pilnowali niewybuchu aż do poniedziałku rano, gdy przyjechali po niego saperzy i przetransportowali na poligon celem kontrolowanej detonacji.

Mimo że od zakończenia wojny minęło 80 lat, w ziemi jest wciąż wiele niezdetonowanych niewybuchów i niewypałów, i jak ostrzegają naukowcy, wraz z długim upływem czasu stają się one coraz bardziej niestabilne. Dlatego trzeba postępować z nimi bardzo ostrożnie.

- W październiku też przy ulicy Marka Prawego "na skale" mój mąż znalazł niewybuch, ale tamten to był pocisk moździerzowy - dodaje pani Emilia. - Wtedy też powiadamialiśmy policję i trzeba było czekać trzy dni aż saperzy się zjawili. Najgorsze jest jednak to, że w takich wypadkach większość ludzi udaje, że takich niewybuchów nie widzi albo uznają, że to po prostu jakieś stare żelastwo...

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama