Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 20:15
Reklama
Reklama

80 lat temu w Strzelcach Opolskich. O Tragedii Górnośląskiej

W styczniu 1945 roku na Śląsk Opolski weszli żołnierze Armii Czerwonej. W imię "wyzwalania” tych ziem od Niemców mordowali cywilów, gwałcili kobiety, grabili mienie… Cierpienie, jakie wtedy spotkało ludność - nie tylko pochodzenia niemieckiego, lecz także powstańców śląskich i deklarujących narodowość polską - dziś nazywamy Tragedią Górnośląską.
80 lat temu w Strzelcach Opolskich. O Tragedii Górnośląskiej
Rzeźba buta upamiętnia rodzinę Gaborów

Autor: JK

- Już pod koniec roku 1944 wśród mieszkańców Strzelec Opolskich (wówczas Strzelec Wielkich) narastał niepokój z powodu zbliżającego się frontu wschodniego - mówi Piotr Smykała, pasjonat lokalnej historii, autor licznych książek o dziejach ziemi strzeleckiej. - Część osób wtedy wyjechała z miasta, bojąc się Armii Czerwonej. I to właśnie ich złe przeczucia się potwierdziły. 

- Wkroczenie wojsk radzieckich było zupełnie niespodziewane - dodaje. - Miało miejsce w sobotę 20 stycznia o godzinie 23.00. Żołnierze 31 Samodzielnego Korpusu Pancernego w zasadzie nie napotkali silnego oporu. Wiemy na pewno, że zginęło 10 młodych i 4 starszych żołnierzy z obsługi działa przy moście od strony Zawadzkiego. Inni, którzy się poddali w mieście, zostali na miejscu rozstrzelani. W niedzielę strzelecki rynek i przylegające do niego uliczki pełne były pojazdów pancernych. Co ciekawe, ta pierwsza fala Sowietów okazała się nawet przyjaźnie nastawiona do miejscowej ludności. Dopiero kolejne fale były nad wyraz brutalne. Sowieci plądrowali domy, palili je, mordowali zwykłych mieszkańców. Strzelce dla Armii Czerwonej były jednym z pierwszych miast napotkanych w III Rzeszy.

O skali zniszczeń, jaka spotkała Strzelce Opolskie, oraz o losach pojedynczych osób i rodzin, Piotr Smykała opowiedział uczniom klasy trzeciej Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich podczas spaceru ulicami miasta śladami Tragedii Górnośląskiej

- Krótkotrwałych walk na różnych ulicach i w zakątkach Strzelec było naprawdę dużo. Warto wspomnieć np. o małżeństwie Luci i Piusie Gaborach, którzy pod koniec stycznia 1945 zostali wyciągnięci ze swojego domu i pod miastem rozstrzelani w jednej z remiz. Luci i Pius Gaborowie byli właścicielami sklepu obuwniczego oraz producentami obuwia. Dzisiaj niedaleko ratusza znajduje się rzeźba w kształcie buta - właśnie na pamiątkę tej rodziny. Marka obuwia Gabor jest bardzo ceniona w Europie - mówi Piotr Smykała.

I dodaje, że najsłynniejszym morderstwem tamtych tragicznych dni było zabójstwo ówczesnego proboszcza parafii św. Wawrzyńca.

- Stało się to późnym wieczorem 24 stycznia 1945. Ks. dziekan Karl Lange został zamordowany w pobliżu kościoła. Żołnierzom sowieckim naraził się tym, że w krypcie ukrywał miejscowe kobiety. Wściekłość Sowietów wywołał dodatkowo brak kosztowności i zegarków na plebanii, po które przyszli. Proboszcza zabili ciosami bagnetów. Kapłan został pochowany 31 stycznia 1945 r. przy murach kościoła - wskazuje historyk. - Po tym zabójstwie Sowieci zabrali ukrywające się kobiety na Wapienniki i tam brutalnie je zgwałcili. Niemal wszystkie zostały potem zrzucone do kamieniołomu i zginęły.

Ksiądz Lange został jako jeden z nielicznych pochowany jeszcze w styczniu. Większość ofiar czekała na pochówek do kwietnia i maja.

- Zabici leżeli wszędzie, a była wtedy wyjątkowo surowa zima, co utrudniało kopanie grobów. Trupy miały też przestrzegać innych przed stawianiem oporu. W połowie lutego 1945 z rozkazu komendanta miasta wielu mężczyzn, a nawet kobiety, zostało zmuszonych do budowy okopów, rozbiórki zakładów i pomocy w różnych pracach na terenie miasta i powiatu. Większość internowanych wywieziono później do Związku Radzieckiego, skąd wrócili nieliczni. Dokładnej liczby poszkodowanych nie znamy - mówi pasjonat historii. 

- Za to żyją jeszcze osoby, które widziały zrujnowane miasto po przejściu Sowietów. Nieodżałowany i nieodbudowany do dziś zostaje strzelecki zamek w Parku Renardów, spalony przez Rosjan, z centrum zniknęły liczne zabytkowe kamienice, których również nie oszczędzili - wskazuje Smykała.

Z okazji przypadającej w tym roku 80. rocznicy Tragedii Górnośląskiej młodzież z CKZiU wybrała się również do Muzeum Śląska Opolskiego na prelekcję oraz prezentację filmu poświęconego tej tematyce. W szkole nauczyciele przygotowali tematyczne gazetki, plakaty, a na lekcjach puszczali filmy poświęcone tamtym wydarzeniom.

- Śląsk to tygiel narodowościowy, kulturowy i religijny. Trzeba pamiętać, że w jednej rodzinie były osoby deklarujące narodowości niemiecką i polską, a niektóre czuły się po prostu Ślązakami. Dla Rosjan to jednak nie miało znaczenia. Zabijali wszystkich - bez względu na ich tożsamość, dlatego Tragedia Górnośląska ma tak doniosłe znaczenie w historii regionu i powinno się o niej opowiadać młodemu pokoleniu - podkreśla Piotr Smykała. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama