Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 08:32
Reklama

Referendum w Strzelcach Opolskich pod znakiem zapytania

23 maja upływa termin zbiórki podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania burmistrza Strzelec Opolskich Jana Wróblewskiego. Grupa inicjatywna nie ujawnia, ile ich już ma, ale nieoficjalne informacje są takie, że może być trudno zebrać wymaganą liczbę.
Referendum w Strzelcach Opolskich pod znakiem zapytania
Zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum odwoławczego w Strzelcach Opolskich złożyło Stowarzyszenie Bezpartyjnych i Samorządowców Województwa Opolskiego

Autor: archiwum prywatne

Według wstępnych wyliczeń, podpisów powinno być nieco ponad 2200, czyli 10 procent liczby mieszkańców uprawnionych do głosowania. Listy z podpisami weryfikować będzie komisarz wyborczy delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Opolu.

- Wiadomo, że przy takich inicjatywach zawsze część podpisów bywa odrzucana, więc chcemy je pozbierać z "górką”, około 2700 - mówi Bartosz Romanowicz, jeden z inicjatorów. - Przy takiej weryfikacji na przykład okazuje się, że ktoś wpisał swój adres, pod którym mieszka, a w rejestrze wyborców ma inny, bo ważny jest meldunek. W przypadku Strzelec za błąd uznawane jest też to, gdy ktoś wpisuje "Strzelce Op.” zamiast pełnej nazwy, a tak się często zdarza. Wiedzieliśmy, że zebranie tak dużej liczby podpisów nie będzie łatwe, tym bardziej, że w tej gminie dużo jest "martwych dusz”, które zawyżają liczbę mieszkańców: chodzi o osoby, które tu faktycznie nie mieszkają. Liczyłem, że opozycja w radzie gminy włączy się przynajmniej częściowo w tę naszą inicjatywę, ale ona zachowuje się biernie.

Ile podpisów jest na ten moment: tego nie ujawnia. I może nawet nie wie:

- Te listy krążą po mieście i wioskach, różne osoby zbierają podpisy wśród znajomych i je nam donoszą, liczby się zmieniają dynamicznie - dodaje. - Zbieramy oddolnie, tylko raz robiliśmy to na ulicy podczas spotkania z kandydatem na prezydenta RP.

Zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum odwoławczego w Strzelcach Opolskich wpłynęło do delegatury KBW 23 marca. Złożyło je Stowarzyszenie Bezpartyjnych i Samorządowców Województwa Opolskiego, ale przedstawiciele tej formacji od początku powtarzają, że tylko firmują tę inicjatywę:

- Udzieliliśmy osobom ze Strzelec Opolskich wsparcia organizacyjnego, bo zwrócili się do nas z taką prośbą - powtarza po raz kolejny Marian Patoła, lider Stowarzyszenia Bezpartyjnych i Samorządowców Województwa Opolskiego. - Nie wiem, ile zostało zebranych podpisów, to koordynuje na miejscu w Strzelcach Bartosz Romanowicz. Ogólnie rzecz biorąc takie inicjatywy wszędzie są jednak w ostatnim czasie niełatwe, ludzie mają różne obawy przed składaniem podpisów pod wszelkimi listami poparcia.

Z rozmowy z inicjatorem referendum wynika, że nie ma on pewności, czy uda się nazbierać odpowiednią liczbę podpisów. A spełnienie tego warunku nie przesądza jeszcze jego wyniku. Niedawne referendum w Nysie pokazało, że nawet w przypadku bardzo mocno artykułowanego niezadowolenia społecznego wielu osób, referendum nie jest ważne z powodu zbyt małej frekwencji. A za odwołaniem każdego burmistrza - aby do niego doszło - musiałoby zagłosować 3/5 uczestników ostatnich wyborów na ten urząd.

- Policzyliśmy, że w Strzelcach Opolskich to by musiało być koło 4 tysiące osób - dodaje Romanowicz. - Jeśli uzbieramy 2700 podpisów pod wnioskiem, to myślę że i te 4 tysiące jest do zrobienia, choć decydująca będzie - jak wszędzie - frekwencja.

Trudno powiedzieć, czy do referendum dojdzie. Do sprawy wrócimy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama