Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 10:11
ReklamaFilplast

Obcokrajowcy pracują czy nie?

Obcokrajowcy pracują czy nie?

Karina pochodzi z Ukrainy. Jeszcze w lutym tego roku pracowała w powiecie strzeleckim, była zatrudniona w lokalu gastronomicznym jako kelnerka. Chwaliła sobie pracę. Razem z partnerem wynajmowała mieszkanie w Strzelcach. On też był tu zatrudniony w jednej z fabryk.

- Obecnie mieszkamy w Warszawie - mówi Karina. - Sytuacja z koronawirusem nieco pomogła nam podjąć decyzję, o której myślałam już wcześniej. Mam zawód ekonomiczny, na Ukrainie skończyłam studia. Gdy kilka lat temu przyjechałam do Polski, trafiłam najpierw do Warszawy, znam to miasto. Przez wirusa restauracja, w której pracowałam na Opolszczyźnie, była zamknięta. Nie zostałam zwolniona, ale miałam więcej czasu na szukanie czegoś w swoim zawodzie... I udało się znaleźć właśnie w Warszawie.

Karina wyjechała ze Strzelec razem z partnerem. Teraz ona pracuje w biurze, on ma podobną pracę fizyczną.

- Od razu znalazł zatrudnienie za te same pieniądze co w Strzelcach - mówi. - Ofert dla obcokrajowców jest bardzo dużo. Nie mieliśmy nic do stracenia. Mój partner w Strzelcach i tak nie miał perspektyw awansu, a ja do „garów” zawsze mogę przecież wrócić - mówi z uśmiechem.

Zdaniem Kariny, w Strzelcach zostało wielu jej znajomych. Nie uciekli z Polski na wieść o koronawirusie.

- Najwięcej Ukraińców wyjechało z dużych miast, gdzie jest mocno rozwinięta sieć lokali gastronomicznych. Nagle zabrakło dla nich pracy - mówi Karina. - Ale w Strzelcach większość osób pracuje w fabrykach. Oni zostali. Teraz muszą tylko przestrzegać rygorów sanitarnych...

***

W strzeleckim Powiatowym Urzędzie Pracy wyraźnie spadła liczba oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi. Jest to uproszczona procedura, na jej podstawie mogą pracować tylko obywatele Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy. Dotyczy prac niesezonowych. Warunkiem wykonywania pracy w ramach tej procedury jest wpisanie przez PUP oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi do ewidencji oświadczeń oraz posiadanie przez cudzoziemca dokumentu potwierdzającego tytuł pobytowy w RP, który uprawnia do wykonywania pracy w Polsce.

W styczniu i lutym tego roku liczba oświadczeń rejestrowanych w PUP była podobna co w roku 2019. W marcu - w stosunku do okresu sprzed roku - spadła o połowę. W kwietniu 2019 wynosiła 135, a 2020 - tylko 30, w maju 2019 - 266, a w maju 2020 - 84.

- Może to mieć związek z zamknięciem jednej z agencji pracy, która pośredniczyła w zatrudnianiu Ukraińców - słyszymy od urzędników.

Dyrektor PUP Norbert Jaskóła zwraca też uwagę na fakt, że ustawa o Covid-19 przedłużyła terminy oświadczeń, które upływały w czasie epidemii. Nie wiadomo jednak, czy to rzutuje na statystyki, czy po prostu do pracy w Strzelcach przyjeżdża mniej cudzoziemców.

***

Również w ZUS-ie widać tendencje spadkowe związane z opłacaniem składek za cudzoziemców. Jesienią 2019 roku w rejestrach ZUS na Opolszczyźnie było ponad 20 tys. cudzoziemców z ponad 80 państw. W całej Polsce zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych z innym paszportem niż polski było aż 662 tys. osób z ponad 140 krajów.

- Obecnie w naszym regionie składki są opłacane za niecałe 13,4 tys. pracujących obywateli Ukrainy. Wczesną jesienią 2019 roku liczba ubezpieczonych Ukraińców sięgała niemal 17,9 tys. - mówi Sebastian Szczurek, rzecznik prasowy ZUS województwa opolskiego.

 

Statystyki wskazują, że wiosną tego roku również obywatele Mołdawii, Białorusi, Gruzji, Rumunii oraz Bułgarii rzadziej byli zgłaszani w opolskich jednostkach ZUS.

Wygląda na to, że cudzoziemcy, którzy tracą pracę w Polsce, radzą sobie inaczej. Coraz więcej osób zakłada w naszym kraju własną działalność gospodarczą. We wrześniu 2019 r. oddziały ZUS w całym kraju notowały 18,8 tys. ubezpieczonych prowadzących własny biznes, a podających inne obywatelstwo niż polskie. Na początku maja tego roku liczba ta sięgnęła 20 tys.

- Na Opolszczyźnie jesienią 2019 roku taką inicjatywę podjęło w regionie 313 osób, a teraz mamy ich 347. Najliczniejszą reprezentację w tym gronie mają obywatele Ukrainy - podaje Szczurek.

Sytuacja na rynku pracy jest rozwojowa. Dotyczy nie tylko obcokrajowców, lecz także obywateli Polski. Na razie pracodawcy korzystają z tarczy antykryzysowej, ale za miesiąc-dwa będą musieli radzić sobie sami. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że jeden z dużych strzeleckich zakładów szykuje zwolnienia grupowe. Oby to się nie potwierdziło...

☐


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama