Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 17:02
Reklama
Reklama

Obcokrajowcy pracują czy nie?

Obcokrajowcy pracują czy nie?

Karina pochodzi z Ukrainy. Jeszcze w lutym tego roku pracowała w powiecie strzeleckim, była zatrudniona w lokalu gastronomicznym jako kelnerka. Chwaliła sobie pracę. Razem z partnerem wynajmowała mieszkanie w Strzelcach. On też był tu zatrudniony w jednej z fabryk.

- Obecnie mieszkamy w Warszawie - mówi Karina. - Sytuacja z koronawirusem nieco pomogła nam podjąć decyzję, o której myślałam już wcześniej. Mam zawód ekonomiczny, na Ukrainie skończyłam studia. Gdy kilka lat temu przyjechałam do Polski, trafiłam najpierw do Warszawy, znam to miasto. Przez wirusa restauracja, w której pracowałam na Opolszczyźnie, była zamknięta. Nie zostałam zwolniona, ale miałam więcej czasu na szukanie czegoś w swoim zawodzie... I udało się znaleźć właśnie w Warszawie.

Karina wyjechała ze Strzelec razem z partnerem. Teraz ona pracuje w biurze, on ma podobną pracę fizyczną.

- Od razu znalazł zatrudnienie za te same pieniądze co w Strzelcach - mówi. - Ofert dla obcokrajowców jest bardzo dużo. Nie mieliśmy nic do stracenia. Mój partner w Strzelcach i tak nie miał perspektyw awansu, a ja do „garów” zawsze mogę przecież wrócić - mówi z uśmiechem.

Zdaniem Kariny, w Strzelcach zostało wielu jej znajomych. Nie uciekli z Polski na wieść o koronawirusie.

- Najwięcej Ukraińców wyjechało z dużych miast, gdzie jest mocno rozwinięta sieć lokali gastronomicznych. Nagle zabrakło dla nich pracy - mówi Karina. - Ale w Strzelcach większość osób pracuje w fabrykach. Oni zostali. Teraz muszą tylko przestrzegać rygorów sanitarnych...

***

W strzeleckim Powiatowym Urzędzie Pracy wyraźnie spadła liczba oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi. Jest to uproszczona procedura, na jej podstawie mogą pracować tylko obywatele Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy. Dotyczy prac niesezonowych. Warunkiem wykonywania pracy w ramach tej procedury jest wpisanie przez PUP oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi do ewidencji oświadczeń oraz posiadanie przez cudzoziemca dokumentu potwierdzającego tytuł pobytowy w RP, który uprawnia do wykonywania pracy w Polsce.

W styczniu i lutym tego roku liczba oświadczeń rejestrowanych w PUP była podobna co w roku 2019. W marcu - w stosunku do okresu sprzed roku - spadła o połowę. W kwietniu 2019 wynosiła 135, a 2020 - tylko 30, w maju 2019 - 266, a w maju 2020 - 84.

- Może to mieć związek z zamknięciem jednej z agencji pracy, która pośredniczyła w zatrudnianiu Ukraińców - słyszymy od urzędników.

Dyrektor PUP Norbert Jaskóła zwraca też uwagę na fakt, że ustawa o Covid-19 przedłużyła terminy oświadczeń, które upływały w czasie epidemii. Nie wiadomo jednak, czy to rzutuje na statystyki, czy po prostu do pracy w Strzelcach przyjeżdża mniej cudzoziemców.

***

Również w ZUS-ie widać tendencje spadkowe związane z opłacaniem składek za cudzoziemców. Jesienią 2019 roku w rejestrach ZUS na Opolszczyźnie było ponad 20 tys. cudzoziemców z ponad 80 państw. W całej Polsce zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych z innym paszportem niż polski było aż 662 tys. osób z ponad 140 krajów.

- Obecnie w naszym regionie składki są opłacane za niecałe 13,4 tys. pracujących obywateli Ukrainy. Wczesną jesienią 2019 roku liczba ubezpieczonych Ukraińców sięgała niemal 17,9 tys. - mówi Sebastian Szczurek, rzecznik prasowy ZUS województwa opolskiego.

 

Statystyki wskazują, że wiosną tego roku również obywatele Mołdawii, Białorusi, Gruzji, Rumunii oraz Bułgarii rzadziej byli zgłaszani w opolskich jednostkach ZUS.

Wygląda na to, że cudzoziemcy, którzy tracą pracę w Polsce, radzą sobie inaczej. Coraz więcej osób zakłada w naszym kraju własną działalność gospodarczą. We wrześniu 2019 r. oddziały ZUS w całym kraju notowały 18,8 tys. ubezpieczonych prowadzących własny biznes, a podających inne obywatelstwo niż polskie. Na początku maja tego roku liczba ta sięgnęła 20 tys.

- Na Opolszczyźnie jesienią 2019 roku taką inicjatywę podjęło w regionie 313 osób, a teraz mamy ich 347. Najliczniejszą reprezentację w tym gronie mają obywatele Ukrainy - podaje Szczurek.

Sytuacja na rynku pracy jest rozwojowa. Dotyczy nie tylko obcokrajowców, lecz także obywateli Polski. Na razie pracodawcy korzystają z tarczy antykryzysowej, ale za miesiąc-dwa będą musieli radzić sobie sami. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że jeden z dużych strzeleckich zakładów szykuje zwolnienia grupowe. Oby to się nie potwierdziło...


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1002 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama