Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 10:32
ReklamaFilplast

Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy. Przybyło sporo wiernych

Tradycyjne rodzinne święto odbywa się w Jemielnicy. Opolan zaprosił na nie biskup Andrzej Czaja. Tego dnia w sanktuarium św. Józefa odbyła się uroczystość przyjęcia nowych członków do bractwa.
Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy. Przybyło sporo wiernych

Pani Beata Karkosz z mężem Konradem oraz synami Pawłem i Piotrem na święto rodziny wybrali się z nieodległych Gąsiorowic. -  Jesteśmy na tym święcie od początku – mówi pan Konrad. – To jest związane z naszą wiarą. Św. Józef jest ważną postacią, opiekunem Świętej Rodziny. Uważam go za wzór. – Ale święto rodziny to także możliwość spędzania czasu razem. Dzieci na pewno czekają, żeby z nimi pójść „na budy”.

Chłopcy są zgodni. Obaj planują zakup zabawek. – To będą maszyny i traktorki – deklarują.

- Dzisiaj nie jest łatwo mieć dobrą rodzinę – przyznaje pani Beata. – Dzieci są narażone przede wszystkim na wpływ internetu. Bardzo nam zależy, żeby jak najdłużej nasi synowie byli „podwórkowi”. To jest jedna z trudności, że nie można dzieci uwsteczniać, muszą być na bieżąco, ale ani komputer, ani komórka nie mogą być najważniejsze. Od samego początku staramy się też przekazywać dzieciom wiarę. Ale to też nie zawsze jest łatwe. Do wspólnego przyjazdu tutaj też trzeba było ich namówić.

Nowi członkowie Bractwa Świętego Józefa

Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy było też okazją do poszerzenia szeregów Bractwa Świętego Józefa.

- Ku naszej wielkiej radości biskup przyjmuje dzisiaj do wspólnoty bractwa 27 osób. Łącznie będzie nas 1095. Wśród nowych członków są osoby bardzo młode, tuż po osiągnięciu pełnoletności. Ale mamy też osoby dojrzałe. Daje się odczuć, że największą siłę przyciągania do bractwa ma świadectwo życia poszczególnych członków. Bardziej niż ulotki i niż kazania nt. bractwa – mówi ks. Paweł Chyla, wicerektor Bractwa Świętego Józefa.

Wśród nowych członków przyjętych w szeregi bractwa w Diecezjalne Święto Rodziny 2025 jest pan Erwin Marsolek.

- Jestem osobą, która długo dojrzewa do podjęcia decyzji – przyznaje. - W tym roku zostałem zaproszony na rekolekcje członków bractwa do Rud Raciborskich i to przeżycie mnie zmobilizowało. Św. Józef zadziałał, choć pojechałem bardziej z ciekawości niż z przekonania. Krótko po nich zdecydowałem się wstąpić do bractwa. Byłem młodzieńcem, ojcem, teraz dziadkiem. Czuję się spełniony. Mam nadzieję, że św. Józef będzie mnie wspierał i prowadził. Jako małżonka, ojca i dziadka.

Oaza chrześcijan

Mszy św. przewodniczył bp opolski Andrzej Czaja. W koncelebrze uczestniczyli także biskupi Rudolf Pierskała i Waldemar Musioł, rektor bractwa.

- Sanktuarium św. Józefa w Jemielnicy jest w trwającym Roku Jubileuszowym w naszej diecezji jedną z oaz duchowości na szlakach wiary. Chciejmy, zgodnie z definicją oazy, potraktować to miejsce i dzisiejsze w nim spotkanie potraktować jako dające wytchnienie udręczonym upałem wędrowcom - mówił biskup Andrzej Czaja.

- Dające ochłodę przed strumieniami pustynnego słońca. Bo przecież świat w wielu wymiarach życia pustynię dziś przypomina. A nasze zmaganie o siebie i naszych bliskich, o szczęście naszych rodzin. O pokój w naszych rodzinach i miejsce Boga w naszym życiu bywa trudem i walką. Bardzo więc zatrzymania i wytchnienia potrzebujemy - powiedział.

Bp Waldemar Musioł przypomniał także postać św. Józefa. Za papieżem Franciszkiem nazwał go ojcem posłusznym i ojcem przyjmującym.

- Posłuszeństwo św. Józefa Bogu wyrażało się w realizowaniu zadań jemu osobiście zleconych. Posłuszeństwo to było naruszeniem jego życiowego komfortu. Pokrzyżowaniem planów, weryfikacją marzeń. Jego posłuszeństwo Bożemu prawu i Bożym natchnieniom było zbudowane na wierze. Na głębokim przekonaniu, że oddając Bogu ster życia, nawet przez burze i nawałnice można dopłynąć do odpowiedniego portu. Do zbawienia - kontynuował biskup.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama