Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 02:48
Reklama Żabka

Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy. Przybyło sporo wiernych

Tradycyjne rodzinne święto odbywa się w Jemielnicy. Opolan zaprosił na nie biskup Andrzej Czaja. Tego dnia w sanktuarium św. Józefa odbyła się uroczystość przyjęcia nowych członków do bractwa.
Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy. Przybyło sporo wiernych

Pani Beata Karkosz z mężem Konradem oraz synami Pawłem i Piotrem na święto rodziny wybrali się z nieodległych Gąsiorowic. -  Jesteśmy na tym święcie od początku – mówi pan Konrad. – To jest związane z naszą wiarą. Św. Józef jest ważną postacią, opiekunem Świętej Rodziny. Uważam go za wzór. – Ale święto rodziny to także możliwość spędzania czasu razem. Dzieci na pewno czekają, żeby z nimi pójść „na budy”.

Chłopcy są zgodni. Obaj planują zakup zabawek. – To będą maszyny i traktorki – deklarują.

- Dzisiaj nie jest łatwo mieć dobrą rodzinę – przyznaje pani Beata. – Dzieci są narażone przede wszystkim na wpływ internetu. Bardzo nam zależy, żeby jak najdłużej nasi synowie byli „podwórkowi”. To jest jedna z trudności, że nie można dzieci uwsteczniać, muszą być na bieżąco, ale ani komputer, ani komórka nie mogą być najważniejsze. Od samego początku staramy się też przekazywać dzieciom wiarę. Ale to też nie zawsze jest łatwe. Do wspólnego przyjazdu tutaj też trzeba było ich namówić.

Nowi członkowie Bractwa Świętego Józefa

Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy było też okazją do poszerzenia szeregów Bractwa Świętego Józefa.

- Ku naszej wielkiej radości biskup przyjmuje dzisiaj do wspólnoty bractwa 27 osób. Łącznie będzie nas 1095. Wśród nowych członków są osoby bardzo młode, tuż po osiągnięciu pełnoletności. Ale mamy też osoby dojrzałe. Daje się odczuć, że największą siłę przyciągania do bractwa ma świadectwo życia poszczególnych członków. Bardziej niż ulotki i niż kazania nt. bractwa – mówi ks. Paweł Chyla, wicerektor Bractwa Świętego Józefa.

Wśród nowych członków przyjętych w szeregi bractwa w Diecezjalne Święto Rodziny 2025 jest pan Erwin Marsolek.

- Jestem osobą, która długo dojrzewa do podjęcia decyzji – przyznaje. - W tym roku zostałem zaproszony na rekolekcje członków bractwa do Rud Raciborskich i to przeżycie mnie zmobilizowało. Św. Józef zadziałał, choć pojechałem bardziej z ciekawości niż z przekonania. Krótko po nich zdecydowałem się wstąpić do bractwa. Byłem młodzieńcem, ojcem, teraz dziadkiem. Czuję się spełniony. Mam nadzieję, że św. Józef będzie mnie wspierał i prowadził. Jako małżonka, ojca i dziadka.

Oaza chrześcijan

Mszy św. przewodniczył bp opolski Andrzej Czaja. W koncelebrze uczestniczyli także biskupi Rudolf Pierskała i Waldemar Musioł, rektor bractwa.

- Sanktuarium św. Józefa w Jemielnicy jest w trwającym Roku Jubileuszowym w naszej diecezji jedną z oaz duchowości na szlakach wiary. Chciejmy, zgodnie z definicją oazy, potraktować to miejsce i dzisiejsze w nim spotkanie potraktować jako dające wytchnienie udręczonym upałem wędrowcom - mówił biskup Andrzej Czaja.

- Dające ochłodę przed strumieniami pustynnego słońca. Bo przecież świat w wielu wymiarach życia pustynię dziś przypomina. A nasze zmaganie o siebie i naszych bliskich, o szczęście naszych rodzin. O pokój w naszych rodzinach i miejsce Boga w naszym życiu bywa trudem i walką. Bardzo więc zatrzymania i wytchnienia potrzebujemy - powiedział.

Bp Waldemar Musioł przypomniał także postać św. Józefa. Za papieżem Franciszkiem nazwał go ojcem posłusznym i ojcem przyjmującym.

- Posłuszeństwo św. Józefa Bogu wyrażało się w realizowaniu zadań jemu osobiście zleconych. Posłuszeństwo to było naruszeniem jego życiowego komfortu. Pokrzyżowaniem planów, weryfikacją marzeń. Jego posłuszeństwo Bożemu prawu i Bożym natchnieniom było zbudowane na wierze. Na głębokim przekonaniu, że oddając Bogu ster życia, nawet przez burze i nawałnice można dopłynąć do odpowiedniego portu. Do zbawienia - kontynuował biskup.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama