Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 1 czerwca 2026 02:15
Reklama

Przyszła z dzieckiem do szpitala. Dostała... teleporadę

Przyszła z dzieckiem do szpitala. Dostała... teleporadę
Matka nie może zrozumieć, dlaczego lekarz odmówił przebadania jej dziecka

Do redakcji „Strzelca Opolskiego” zgłosiła się matka 1,5-rocznej córki, która 2 sierpnia ok. 21.00 przyszła do szpitala w Strzelcach ze swoim dzieckiem, ponieważ gorączkowało.

- Zgłosiłam się na pogotowie - mówi kobieta. - Nie wiedziałam, co dolega córce. Zależało mi na tym, by zbadał ją lekarz.

Podczas rejestracji mieszkanka powiatu uczciwie przyznała, że w połowie maja cała jej rodzina (w tym córeczka) przeszła koronawirusa. Od dawna wszyscy są już ozdrowieńcami.

- Tak pechowo się wtedy zdarzyło, że pewna osoba, która przyszła tylko coś pożyczyć do nas, zaraziła nas wirusem. Mieliśmy kontakt jedynie na podwórku, nie w domu, a jednak złapaliśmy wirusa - przyznaje kobieta. - Na szczęście objawy były łagodne. Nikt z nas nie był w szpitalu. Mam zaświadczenie, że jesteśmy już zdrowi - mówi. - Jednak nigdy bym się nie spodziewała, że zostanę potraktowana jak trędowata... Na pogotowiu dostałam karteczkę z numerem telefonu do lekarza, który przez zamknięte drzwi udzielił mi teleporady. Nie chciał oglądać dziecka osobiście. Zalecił podanie Nurofenu... Nie wiedziałam, co mam robić. Moje dziecko ma dopiero półtora roku. Bałam się, że gorączka to coś poważnego... Prosiłam, żeby lekarz wystawił zaświadczenie o tym, że odmawia badania, ale też odmówił - opowiada.

O sprawie rozmawialiśmy z rzeczniczką opolskiego oddziału NFZ.

- Trudno oceniać tę sytuację, nie słysząc relacji z pierwszej ręki, dlatego proszę, by pani napisała do nas oficjalną skargę. Wówczas będziemy w stanie zbadać sprawę - powiedziała Barbara Pawlos, rzecznik prasowy. - Na pewno na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym nie ma teleporad, ale tam przyjmowani są wyłącznie pacjenci z zagrożeniem życia. Kobieta mogła zostać przyjęta w ramach Nocnej i świątecznej Podstawowej Opieki Zdrowotnej. W tej sytuacji teleporada jest dopuszczalna - przyznaje rzeczniczka.

Mieszkanka powiatu nie wie, gdzie ją przyjmowano... Rejestracja POZ odbywa się w punkcie rejestracji w SOR, co dla pacjentów może być mylące.

- Podeszłam na pogotowie - twierdzi kobieta. - To jest wszystko dziwne, że gorączka u takiego maluszka to nie zagrożenie życia, przecież nie wiadomo, skąd się wzięła, skoro dziecko nieprzebadane - dodaje.

Następnego dnia kobieta udała się z gorączkującą córką do przychodni rodzinnej. Tam lekarka bez obaw zbadała dziecko osobiście. Okazało się, że przyczyną gorączki było mocne zapalenie jamy ustnej.

Prośbę o komentarz w opisanej sprawie wysłaliśmy do dyrektorki strzeleckiego szpitala Beaty Czempiel. Czekamy na odpowiedź.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

duda 19.08.2020 15:57
Nie ma czegoś takiego jak pogotowie od 15 lat
Ira 18.08.2020 22:34
A gdyby nie poinformowała uczciwe o przebytej infekcji , czy ktoś by zbadał dziecko???? To właśnie nasza odpowiedzialność , ze strony pacjenta na pewno , a co z drugiej?
Fip4 12.08.2020 23:37
No to jest właśnie Polsko służba zdrowia ino im duze zarobki a tera się pozamykali i ta pandemia głupoty i strachu pasuje!!!
ray 12.08.2020 20:40
No to już się doczekaliście odpowiedzi.
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama