Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 16:32
ReklamaFilplast

Strzelecka spółka inwestuje w odnawialne źródła energii

Strzeleckie Wodociągi i Kanalizacja w tym roku planują przeznaczyć na różnego rodzaju działania inwestycyjne ponad 11 mln zł, z czego aż 3,3 mln - na odnawialne źródła energii.
Strzelecka spółka inwestuje w odnawialne źródła energii

Źródło: zdjęcie ilustracyjne/pixabay

Inwestują w odnawialne źródła energii

Strzeleckie Wodociągi i Kanalizacja w tym roku planują przeznaczyć na różnego rodzaju działania inwestycyjne ponad 11 mln zł, z czego aż 3,3 mln - na odnawialne źródła energii.

 Strzeleckie Wodociągi i Kanalizacja zapowiadają budowę instalacji fotowoltaicznej na terenach oczyszczalni ścieków w Strzelcach Opolskich i w Stacjach Wodociągowych w Kalinowicach oraz w Jemielnicy.

- Budowa instalacji fotowoltaicznych z innymi urządzeniami towarzyszącymi jest realizowana w celu zoptymalizowania zużycia energii, a co za tym idzie - ograniczenia kosztów na tych obiektach wodociągowych - mówi Marian Waloszyński, prezes SWiK sp. z o.o. - Całość inwestycji ma wynieść 3 320 385 zł brutto. Aby nie narażać mieszkańców na koszty, chcemy część środków, a dokładnie 2 564 500 zł, wykorzystać z pożyczki inwestycyjnej. Jeśli chodzi o Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu, jest to bardzo korzystny partner dla przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych, oferuje finansowanie przez bardzo długi okres czasu nawet do 15 lat, oprocentowanie jest preferencyjne, a na końcu można ubiegać się o umorzenie, które czasami może wynieść nawet ok. 20%. Pozostałą część 775 885 zł pokryjemy ze środków własnych. Poza panelami fotowoltaicznymi, powstanie również magazyn energii.

Jak zapewnia prezes, to wszystko wygeneruje oszczędności, a dodatkowo zabezpieczy stację na ewentualność braku prądu, co pozwoli w dalszym ciągu funkcjonować stacjom bez podłączania agregatów.

- Po zakończeniu tych wszystkich inwestycji fotowoltaicznych będziemy mieć około 800 KW, co daje około 0,8 megawata. To jest oszczędność dla mieszkańców na przestrzeni ostatnich dwóch lat około 1 mln zł - wylicza Waloszyński.

Budują, choć się nie opłaca

Obecnie inwestycje są też prowadzone w Jędryniach. Tam realizowane jest zadanie "Zaprojektowanie oraz przebudowa sieci wodociągowej i budowa kanalizacji sanitarnej". Finansowanie tego zadania pochodzi z kilku źródeł. Pierwsze 2 151 300 zł to pożyczka inwestycyjna z WFOŚiGW, 4 137 996 zł to refundacja z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, a 1 446 538 zł to wkład własny spółki, łącznie 7 735 834 zł brutto.

- Jest to bardzo ważna inwestycja. Jednak miejscowość nie jest objęta aglomeracją, czyli nie ma takiego zagęszczenia mieszkańców, który powoduje, że w takich jednostkach buduje się kanalizację. Bo niestety państwo przewidziało budowę kanalizacji tylko dla tych obszarów, gdzie jest odpowiednia gęstość zaludnienia - wyjaśnia prezes SWiK. - My, w województwie opolskim, jednak stoimy na stanowisku, że są rejony, które są szczególnie ważne z punktu widzenia ochrony zasobów wód podziemnych i tej wody, którą później dostarczamy mieszkańcom, i w tym przypadku wskaźnik ekonomiczny nie może być brany pod uwagę. Stąd inwestycja, która jest warta ponad 7 mln zł. To inwestycja dla 30 nieruchomości, ekonomicznie zupełnie nieopłacalna, ale dla mieszkańców jest jednak bardzo ważna.

Jak podkreśla Marian Waloszyński, mieszkańcy muszą wybudować we własnym zakresie i zgodnie z planem przyłącze i podłączyć się w odpowiednim czasie. Wszystko wskazuje na to, że budowa zakończy się już na wiosnę. 

- W przyszłości planujemy w Jędryniach pozyskać nowe źródło wody dla mieszkańców Strzelec Opolskich poprzez odwiercenie dwóch studni i budowę stacji uzdatniania wody. Zadanie to będzie realizowane z innego, dużo większego projektu "Feniks", na który spółka złożyła już wniosek formalny - podaje prezes

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama