Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 05:22
Reklama Tauron

Mieszkańcy Barutu walczą o przywrócenie pasów w wiosce. Batalia trwa ponad rok

Batalia o przywrócenie przejścia dla pieszych w wiosce trwa ponad rok. Zdesperowani mieszkańcy z radną i sołtyską na czele szykują petycję w tej sprawie.
Mieszkańcy Barutu walczą o przywrócenie pasów w wiosce. Batalia trwa ponad rok
Po zlikwidowanym przejściu zostały resztki pasów

Autor: Sołectwo Barut

Mieszkańcy Barutu walczą o przywrócenie przejścia dla pieszych w ich wiosce

Pasy były, ale zostały zamalowane w 2023 r. przez zarządcę, czyli Wydział Dróg Powiatowych starostwa w Strzelcach Opolskich. Od tego czasu mieszkańcy wioski nie ustają w staraniach o ich powrót. W tym miejscu odbywa się spory ruch pieszych: do przedszkola, klubu seniora i świetlicy (czasowo nieczynne) oraz na przystanek autobusowy, gdzie wsiadają i wysiadają dzieci przemieszczające się do szkoły.

– Odprowadzam tu wnuczka do przedszkola i on mówi „babciu, tu nie wolno chodzić, bo nie ma pasów”, nawet małe dzieci wiedzą, że przejścia powinno być – relacjonuje radna Barbara Szolke, jedna z najbardziej zaangażowanych osób w walkę o zebrę. – Odkąd zostałam radną, na każdej sesji składam zapytania i wnioski w tej sprawie w imieniu mieszkańców, bo oni na mnie naciskają i ciągle dopytują. Kolejne przejście jest chyba z 200 metrów dalej. Kto będzie chodził z dzieckiem za rękę poboczem ruchliwej drogi, po płotach, taki kawał? To dopiero jest niebezpieczne! A jak jest błoto czy śnieg, to wcale się nie da tam przejść!

Dlaczego pasy zostały zlikwidowane?

– Wyjaśnialiśmy to i powiedziano nam, że aby była zebra, musi ona prowadzić z chodnika na chodnik, a u nas z jednej strony go nie ma – mówi sołtys Adriana Wolna. – Dlatego zabiegamy o to, by wybudowano kawałek chodnika. Choćby nawet nieduży. Choć latami nikt tego nie kwestionował. Temat wraca na każdym zebraniu wiejskim. To bardzo ważna sprawa dla naszych mieszkańców.

Przypadek likwidacji przejścia w Barucie przypomina trochę sytuację ze Strzelec Opolskich (skrzyżowanie ulic Cementowej i Nowowiejskiej), gdzie też zamalowano zebrę i mieszkańcy od lat postulowali, by ją „oddano”. Tak się nie stało, ale farba „starła się” sama i ludzie nadal chodzili po pasach, choć formalnie ich nie było. W listopadzie doszło tam do śmiertelnego potrącenia.

– Czy my też musimy czekać, aż ktoś zginie?! – pyta dramatycznie radna Szolke. – Nie rozumiem tego, tam nie trzeba wielkich nakładów finansowych. Pewnie, że przydałby się nam normalny chodnik, ale skoro nie ma pieniędzy, to wystarczyłoby nawet dziesięć metrów kostki! No i trochę dobrej woli. Jest wykostkowany wjazd do świetlicy, więc przejście mogłoby być obok. Zresztą był wybetonowany kawałek pobocza, ale postawiono w tym miejscu wiatę przystankową, no więc przejście musi być teraz kawałek dalej.

Droga należy do powiatu

Wójt Jemielnicy Marcin Wycisło podkreśla, że w tej sprawie ma związane ręce: droga jest powiatowa.

– To jest w gestii starostwa i starosty – mówi. – My występowaliśmy parokrotnie do nich z wnioskami: i w sprawie przejścia, i budowy chodnika. Jesteśmy gotowi partycypować. Ale powiat nasze wnioski ignoruje. I w tej sytuacji nie możemy nic zrobić.

Temat pojawił się po raz kolejny na posiedzeniu wspólnym komisji rady gminy, w związku z odpowiedzią ze starostwa na ponawiane wnioski. Jest ona negatywna – podobnie jak w sprawie wszystkich innych wniosków dotyczących dróg i chodników, gdzie gmina oferowała współuczestniczyć finansowo w wydatkach. O wyjaśnienie i komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do wicestarosty Waldemara Bednarka.

W odpowiedzi nadesłanej do naszej redakcji 10 lutego wicestarosta deklaruje jednak, że zarząd powiatu strzeleckiego rozważa możliwość przywrócenia przejścia dla pieszych. Może do tego dojść jednak dopiero po spełnieniu warunków technicznych: trzeba wybudować ciąg komunikacyjny po drugiej stronie drogi oraz „peron przystankowy”, co wiąże się z przeniesieniem wiaty z obecnego miejsca. W planie jest też doświetlenie przejścia. Wstępny koszt zadania to ok. 20 000 zł.

– Przejście w Barucie zostało zlikwidowane na wniosek komisji objazdowej w kwietniu 2023, w skład której wchodzili m.in. przedstawiciele: policji, Urzędu Gminy Jemielnica i Starostwa Powiatowego w Strzelcach Opolskich. Nie spełniało ono warunków technicznych – wyjaśnia wicestarosta. 
– Chodzi nie tylko o brak ciągu komunikacyjnego po drugiej stronie drogi, ale też o kolizję z lokalizacją przystanku autobusowego.

Jak dodaje Waldemar Bednarek, podobne działania podjęto w ubiegłym roku w Rozmierce, gdzie w obrębie skrzyżowania z drogą gminną wybudowano 28 m chodnika. Zadanie kosztowało 18 581 zł brutto i w całości pokryte zostało z budżetu powiatu.

– Każda deklaracja samorządów o partycypacji w realizację zadań będzie dobrze przez nas odbierana – podkreśla.

Mieszkańcy nie ustaną w swoich naciskach i szukują petycje

Mieszkańcy Barutu zapowiadają, że nie ustaną jednak w swoich naciskach w tej sprawie na zarządcę drogi:

– Przygotowujemy petycję w tej sprawie do starosty, rady powiatu, będę zbierać podpisy mieszkańców – zapowiada Barbara Szolke. – Zamierzam udać się z nią na sesję powiatową i oficjalnie ją tam wręczyć i zaapelować o działania w tej sprawie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama