Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 22:03
ReklamaFilplast

Pamiętaliśmy

1 sierpnia obchodziliśmy rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
Pamiętaliśmy

Co roku pierwszego sierpnia o godzinie 17:00 w całej Polsce czas na chwilę staje w miejscu. Tradycją stało się już, że tego dnia obchodzimy kolejne rocznice wybuchu Powstania Warszawskiego.

Pierwszego sierpnia 1944 roku Armia Krajowa zorganizowała zbrojne wystąpienie. Wszystko to w ramach akcji "Burza", by sprzeciwić się niemieckim wojskom, które w tamtym czasie okupywały Warszawę. Walki trwały ponad dwa miesiące - dokładnie sześćdziesiąt trzy dni. Powstanie zakończyło się trzeciego października tego samego roku. Według statystyk zginęło aż osiemnaście tysięcy powstańców, a ponad dwadzieścia pięć tysięcy walczących zostało rannych. Wśród ludności cywilnej liczby prezentują się wręcz przerażająco - życie straciło około stu osiemdziesięciu tysięcy osób. Pół miliona Warszawiaków musiało z dnia na dzień opuścić miasto. A właściwie to co z niego zostało, bowiem podczas starć stolica została praktycznie zrównana z ziemią.

Cel powstańców był jasny - walczyli oni zaciekle o Polskę. Niepodległą. Nie taką będącą pod wpływem III Rzeczy czy Związku Radzieckiego. Przy życiu zostało ich już bardzo niewielu. Ci, którzy są jeszcze na świecie, mają swoje lata, jednak co roku dumnie wspominają to, co wydarzyło się w 1944 roku.

My także co roku upamiętniamy tych, którzy zginęli i tych, którzy walczyli o niepodległą Polskę. W całym kraju czas na chwilę staje w miejscu. Kierowcy gaszą silniki. Przechodnie przystają na chodniku. Sportowcy zatrzymują się na chwilę. Równo o 17:00 słyszymy co roku strażackie syreny, przypominające nam o wydarzeniach sprzed niemal osiemdziesięciu lat. Bo być może na co dzień nie myślimy o tym zbyt dużo. Ale tego konkretnego dnia o tej konkretnej godzinie, myśli Polaków cofają się do 1 sierpnia 1944 roku. 

To piękna tradycja. Obyśmy pielęgnowali ją jak najdłużej.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama