Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 22:05
ReklamaFilplast

Kostka stąd nie zniknie

Kostka stąd nie zniknie
Kilka kostek wylądowało na dachu altanki

Na placu zabaw w Suchej jest dużo urządzeń do zabawy dla najmłodszych, są też elementy siłowni zewnętrznej. Na terenie obok mogłoby być świetne boisko do koszykówki, ale zamiast tego jest tam skład kostki brukowej. Jakieś trzy lata temu w naszym sołectwie robiono chodniki, od tej pory tak to leży i szpeci wioskę - mówi mieszkaniec, który zwrócił się do naszej redakcji. - Dodatkowo jest to zagrożenie dla najmłodszych, którzy spędzają tam wolny czas. Kilka kostek zostało już wrzuconych na dach altanki... Pewnie znajdzie się inne miejsce we wiosce, gdzie można bezpiecznie składować te materiały - dodaje.

Ze sprawą zgłosiliśmy się do Bogusława Fariona, sołtysa Suchej. Wyjaśnił nam, że miejsce, na którym znajduje się kostka brukowa, to teren po boisku do piłki ręcznej, obecnie jest w zarządzaniu szkoły.

- Porozumiałem się z panią dyrektor i na terenie utwardzonym możemy składować kostkę, którą otrzymaliśmy od starostwa. W ramach prac społecznych robimy chodniki, utwardzamy pobocza. Częściowo kostkę brukową mamy złożoną na terenie prywatnym, ale nie jest on utwardzony, więc kostka się wywraca i zapada. To co jest złożone w pobliżu placu zabaw, to pozostałości po wcześniejszych inwestycjach m.in. ułożyliśmy kostkę wzdłuż ulicy Kościelnej - wyjaśnia sołtys.

Jak podkreśla, były plany, żeby złożony materiał wykorzystać w innych miejscach w sołectwie, ale wszystko pokrzyżowała epidemia koronawirusa...

- W Suchej mamy bardzo duże potrzeby jeśli chodzi o utwardzenie poboczy. Czuję się odpowiedzialny za zdrowie mieszkańców, dlatego na razie nie będę organizował żadnych prac społecznych w grupach. Przeliczyliśmy to, co jest zgromadzone na placu, i najwięcej jest krawężnika. Wystarczy on na odcinek od rzeki Sucha aż do drogi krajowej - dodaje Bogusław Farion.

W 2017 roku sołectwo starało się o środki w ramach Strzeleckiego Budżetu Obywatelskiego, żeby na placu utworzyć miniboisko do koszykówki, niestety się nie udało.

- Plan jest nadal aktualny, bo miejsce to ma duży potencjał, ale na razie nie stać nas na taką inwestycję. Tam, gdzie jest trawa, posadziliśmy drzewka, wszystko jest zadbane, a ostatnio dzięki sponsorowi udało się zakończyć ogrodzenie terenu od strony sklepu. Z tego miejsca korzystają też dzieci, które zrobiły sobie m.in. skocznie dla rowerów. Nie chciałbym ich gonić, bo mają z tego uciechę - mówi Bogusław Farion. - To jest jedyne miejsce, gdzie możemy składować kostkę, ale może mieszkaniec, który zgłosił się do redakcji, ma inny pomysł. Bardzo chętnie przyjmę deklarację o udostępnieniu terenu prywatnego i przewiezieniu materiału - dodaje.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama