Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 18:26
ReklamaFilplast

Śmieci nad zalewem. Co dalej?

Śmieci nad zalewem. Co dalej?
W kwietniu pisaliśmy o problemie śmieci nielegalnie pozostawianych nad zalewem

Niedawno na łamach „Strzelca Opolskiego” pisaliśmy o problemie śmieci pozostawianych nad zalewem w Ujeździe. Wędkarze korzystają z zalewu, chcą łowić ryby w przyzwoitych warunkach, dlatego na własną rękę zaczęli sprzątać nielegalne śmietniska, ale za utrzymanie czystości w obrębie zalewu odpowiadają Wody Polskie. Gmina pisała do zarządu Wód pisma w sprawie śmieci. Ostatecznie burmistrzowi udało się spotkać z Tomaszem Szczepanikiem, dyrektorem zarządu zlewni w Gliwicach.

- Tematów do rozmowy z przedstawicielem Wód Polskich było sporo - przyznaje burmistrz Hubert Ibrom. - Ustaliliśmy, że śmieci regularnie będzie usuwać Koło Polskiego Związku Wędkarskiego „Cementownia”. Gmina Ujazd ze swej strony wystąpiła do Związku Międzygminnego „Czysty Region” z wnioskiem o przeanalizowanie deklaracji śmieciowych i sprawdzenie liczby zadeklarowanych osób w poszczególnych gospodarstwach domowych z terenu gminy. Chcemy mieć pewność, że wszyscy mieszkańcy wnoszą opłaty za odbiór śmieci zgodnie ze stanem faktycznym. Na właścicieli posesji, którzy nie zgłosili prawdziwej liczby jej mieszkańców, może paść cień podejrzeń, że to oni pozbywają się śmieci nielegalnie - przestrzega burmistrz.

Wody Polskie na razie nie planują zamontowania w Ujeździe fotopułapek. Nie wykluczają, że w przyszłości kamery mogą się tu znaleźć.

Innym problemem jest częstotliwość wykaszania i bieżącego utrzymywania terenów wokół zalewu.

- Gmina każdorazowo zgłosi do Wód konieczność wykoszenia terenu zalewu - informuje burmistrz.

Na spotkaniu z dyrektorem zlewni poruszony został również temat rekreacyjnego zagospodarowania ziem przyległych do zalewu.

- Mamy w planach połączenie ścieżką ruin zamku w Ujeździe z terenem wokół zalewu - przyznaje Hubert Ibrom. - Chcielibyśmy ustawić tu elementy małej infrastruktury (kosze, ławki, etc.). Wody Polskie przychylnie patrzą na ten pomysł - dodaje.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama