Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:28
Reklama

Przedświąteczny czas w Dolnej. Mieszkańcy byli m.in. na jarmarku w Czechach

W gminie Leśnica klimat Bożego Narodzenia czuć już od dłuższego czasu. To za sprawą różnych wydarzeń, które odbywały się w miejscowościach. Świąteczna atmosfera nie ominęła również Dolnej.
Przedświąteczny czas w Dolnej. Mieszkańcy byli m.in. na jarmarku w Czechach
Na jarmark do Brna wybrali się mieszkańcy Dolnej, a także Czarnocina i okolicznych miejscowości

Przedświąteczny czas w Dolnej

Pierwsze podrygi świątecznej atmosfery pojawiły się w Dolnej już z końcem listopada. – Członkinie naszego koła Związku Śląskich Kobiet Wiejskich zabrały się wtedy za wypiekanie pierników, którymi częstowaliśmy podczas kolejnych wydarzeń – opowiada Brygida Kopa, sołtyska Dolnej.

Jednym z nich był wyjazd na jarmark bożonarodzeniowy.

– Na jarmarki jeździmy od dłuższego czasu, ale po raz drugi zorganizowaliśmy wyjazd wspólne z sąsiednim Czarnocinem i jego sołtyską Izabelą Lizoń – mówi Brygida Kopa. – W zeszłym roku byliśmy razem na jarmarkach w Katowicach oraz na Nikiszowcu, a tym razem wybraliśmy się do Brna w Czechach. Stwierdziliśmy, że Brno nie jest daleko, a później okazało się, że zostało wybrane tegoroczną Europejską Stolicą Świąt Bożego Narodzenia. Trafiliśmy idealnie.

Jak ocenia sołtyska Dolnej, wyjazd należał do bardzo udanych.

– Poza wizytą na jarmarkach, których było aż cztery i największe wrażenie robiły wieczorem, zwiedziliśmy Brno, spróbowaliśmy lokalnej kuchni, a przede wszystkim miło spędziliśmy czas – podkreśla Brygida Kopa.

Grudzień nie mógł obyć się również bez wizyty św. Mikołaja. Wyjątkowy gość tradycyjnie zawitał po roratach do kościoła, przynosząc ze sobą worek słodkości. Młodsze dzieci z Dolnej, jak i Czarnocina otrzymały paczki, a nieco starsze oraz dorośli mogli poczęstować się cukierkami.

– Wydarzenie zorganizowało miejscowe koło DFK wspólnie z naszym ks. proboszczem Pawłem Felsztyńskim – dopowiada Brygida Kopa.

Ponadto mieszkańcy zgromadzili się na spotkaniu opłatkowym, które, podobnie jak odwiedziny św. Mikołaja, zostało zorganizowane przez koło DFK Dolna i ks. proboszcza.

– To już nasza tradycja – mówi Brygida Kopa. – Zawsze spotykamy się w trzecią niedzielę adwentu, która jest nazywana niedzielą Gaudete, czyli niedzielą radości. Była wspólna modlitwa, dzielenie się opłatkiem, życzenia, piękny program artystyczny w wykonaniu naszych ministrantek i ministrantów, a także koncert kolędowy na instrumentach.

Nie zabrakło też poczęstunku, w tym kawy i ciasta, ciepłej kolacji, grzanego wina i herbaty oraz pierników, które upiekły panie z koła Związku Śląskich Kobiet Wiejskich w Dolnej.

– Bardzo dziękuję wszystkim zaangażowanym w organizację tych wydarzeń oraz tym, którzy skorzystali z zaproszeń i wzięli w nich udział – podsumowuje sołtyska Dolnej.

Sołectwo Dolna razem z przedszkolakami i ks. proboszczem już teraz zapraszają na wspólne kolędowanie, które odbędzie się w poniedziałek, 6 stycznia, czyli w Święto Trzech Króli

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama