Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 23:45
Reklama
Reklama

Mała kwota i wielkie serca dla dzieci w potrzebie

Niekiedy młodzież nie docenia tego, co ma: smacznego śniadania, ciepłego ubrania, szkoły i możliwości kształcenia... A wystarczy spojrzeć na inne kontynenty, gdzie rówieśnicy muszą zmagać się z prawdziwą biedą, głodem, brakiem edukacji i perspektyw na życie...
Mała kwota i wielkie serca dla dzieci w potrzebie
Z lewej strony Edmond, z prawej Gregoire - podopieczni placówek powiatu strzeleckiego

Autor: arch. prywatne

Mała kwota i wielkie serca dla dzieci w potrzebie

Od kilkunastu lat Referat Misyjny Franciszkanów Prowincji św. Jadwigi na Górze św. Anny prowadzi różne projekty. Jednym z nich jest program „Dać im nadzieję”, który ma na celu niesienie materialnej pomocy dzieciom i młodzieży w Burkina Faso, by te mogły rozpocząć edukację. Tym bardziej, że jest to jeden z najbiedniejszych krajów na całym świecie, a analfabetyzm w niektórych regionach sięga 70 proc. Podobny projekt adopcji na odległość odbywa się również w Togo pn. „Chcę czytać, pisać i pomóż”.

Adopcja w tysiącach kilometrów

Jeśli zdecydujemy się na przyjęcie do swojego życia dziecka z kraju misyjnego, to wiąże nas zobowiązanie w formie opłacenia kosztów jego kształcenia przez okres co najmniej jednego roku. Czas ten wobec podopiecznego można wydłużyć do ukończenia jego edukacji. Zazwyczaj do programu wybierane są najbardziej potrzebujące osoby: sieroty, półsieroty, dzieci, którym rodzice z powodu braku zdrowia czy bezrobocia nie są w stanie zapewnić możliwości edukacji, a nawet zaspokoić najbardziej podstawowych potrzeb. Kwota, jaka jest potrzebna, by przez rok zapewnić byt edukacyjny i życiowy, wielu z nas może wydać się niewielka. Jak podaje Referat Misyjny Franciszkanów Prowincji św. Jadwigi na Górze św. Anny, to od 60 do 190 Euro – w zależności od kraju, rodzaju szkoły oraz sytuacji rodzinnej i osobistej dziecka.

Otwierając umysły i serca

W powiecie strzeleckim są już placówki i organizacje, które wzięły udział w jednym z programów. Teraz przystępują następne, które chcą pomóc kolejnym afrykańskim dzieciom, pokazując przy tym, jakimi wartościami powinna się kierować młodzież. Jedną z placówek jest Publiczna Szkoła Podstawowa w Zawadzkiem.

– Już dwa lata temu wpadłam na pomysł, że może zamiast symbolicznych kwiatów na zakończenie roku dla dyrektora i nauczycieli, pieniądze przeznaczyć na coś, co będzie miało większą wartość i szerszy zasięg – relacjonuje Małgorzata Rabicka, dyrektor PSP w Zawadzkiem. – Zaproponowałam, by te pieniądze, które rodzice i uczniowie zamierzają przeznaczyć na kwiaty, dedykowali na adopcję dziecka z Afryki. A jeśli byłaby potrzeba – resztę dołożę. I tak się stało, taki dar od serca absolwentów klas ósmych kończących rok szkolny w 2022 roku nam przekazano.

W tym roku szkole udało się sfinalizować adopcję poprzez włączenie się do projektu „Dać im nadzieję”. Pieniądze, które zostały wcześniej zebrano, wpłacono na kształcenie Edmonda urodzonego 26.11.2000 roku w Burkina Faso. Mieszka w Korsimoro, jest uczniem liceum. Zawadzczańska placówka będzie mu pomagać do momentu ukończenia przez niego edukacji. Ale to nie koniec. Szkoła w Zawadzkiem od grudnia rusza z prelekcjami dotyczącymi misji i nakreślenia sytuacji dzieci i nauczania w Afryce.

– Planujemy konferencje prowadzone przez ojca Błażeja, ale również planujemy zaprosić brata Bogdana Fitio, który życie spędził na misjach w Afryce, by uświadomić naszym uczniom, że tak naprawdę to, czego oni nie doceniają lub niszczą, dla innych może stanowić sens życia. Do niektórych dzieci już doszło, że 450 zł jest kwotą, która zapewnia całoroczne wykształcenie dziecka w Afryce, jego utrzymania i wyżywienie. Celem moim jest pokazanie, czym naprawdę jest bieda. Musimy doceniać i uszanować to, co mamy, oraz pracować nad świadomością prawdziwych wartości w życiu.

Oprócz szkoły w Zawadzkiem do programu prowadzonego przez Referat Misyjny z Góry Świętej Anny przystąpiła również placówka z Zalesia Śląskiego.

– Zaczęło się od tego, że rok temu odwiedził nas misjonarz, który wrócił z misji i zrobił nam prelekcję dotyczącą misji. Wspomniał również o tej akcji i możliwości wzięcia w niej udziału – opowiada Małgorzata Gruszka, katechetka z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Zalesiu Śląskim. – Zdecydowaliśmy się na udział w programie. Wypełniliśmy deklarację i ją zawieźliśmy. Zapytano nas o to, czy chcemy adoptować chłopca czy dziewczynę, jednak dla nas było to bez różnicy. Po pewnym czasie dostaliśmy zwrotny formularz z danymi dziecka, za jakie jesteśmy odpowiedzialni dopóki nie ukończy nauki. Raz w roku musimy wysłać minimum 60 Euro, jeśli będzie to więcej, to będzie jeszcze lepiej. Zaadoptowaliśmy na odległość 18-letniego chłopca o imieniu Gregoire z Burkina Faso. Obecnie przebywa on na terenie misji franciszkańskiej w Korsimoro. Jest w 4 klasie liceum – dodaje.

Z uczniami z każdej z klas przeprowadzona została rozmowa na temat akcji oraz pokazano zdjęcie nastolatka.

– Po ogłoszeniu tego, już na następny dzień dzieci przynosiły pieniądze ze skarbonek – wskazuje pani Małgorzata. – Widać, że dzieci chcą pomagać i serca mają otwarte. Zdają sobie sprawę z tego, że mają piękne rzeczy, których zapewne ten chłopiec nie ma, a może nawet jest głodny. To je naprawdę wzrusza.

W szkole na ten cel podczas różnych wydarzeń będą zbierane środki. Pierwsze datki zebrano podczas obchodów Dnia św. Marcina i już przelano je na konto misyjne.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

 

 

 

 

 

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama