Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 06:05
Reklama

W Jemielnicy powstał Dom Towarzyszenia Duchowego

Biskup Andrzej Czaja poświęcił Dom Towarzyszenia Duchowego w Jemielnicy. Przyznał, że inspirację dla jego stworzenia znalazł w dokumencie papieża Franciszka „Amoris laetitia” (Radość miłości).
W Jemielnicy powstał Dom Towarzyszenia Duchowego

- Jestem przekonany, że to dzieło jest z Bożego Ducha – mówił w czasie liturgii poprzedzającej poświęcenie biskup Andrzej Czaja. – Chcemy w tym domu pomagać ludziom odkrywać Jezusa. W tym domu wszystko ma służyć spotkaniu z Bogiem. Nie psychoterapii, ale kierownictwu duchowemu.

Ordynariusz opolski podkreślił, że jemielnicki Dom ma działać na wzór św. Józefa: być jak czuły, przyjmujący ojciec otwarty dla każdego. Odważny, by nie bać się problemów, z którymi ludzie przychodzą oraz pozostającym w cieniu. – Do tego potrzeba ludzi gotowych dać życie osobom poturbowanym na duszy - powiedział.

Dom Towarzyszenia Duchowego jest kolejnym diecezjalnym dziełem związanym z Jemielnicą. Tutaj biskup Andrzej Czaja powołał Bractwo Świętego Józefa, a także ustanowił sanktuarium tegoż świętego. Pierwszego maja każdego roku odbywa się tutaj Diecezjalne Święto Rodziny.

Henryk Pichen, proboszcz Jemielnicy przypomniał, iż Dom Towarzyszenia Duchowego Nazaret wpisuje się w ważne jemielnickie wydarzenia, sięgające aż do średniowiecznej obecności w tym miejscu cystersów.

- Przyjmuję to nowe dzieło z wielką pokorą i szacunkiem wobec księdza biskupa. Cieszy fakt, że coś w naszej parafii się dzieje, że ona się rozwija i szuka nowych dróg dotarcia do wiernych. Chcemy Kościołowi opolskiemu służyć. To jest dzieło, które będzie służyć ludziom z całej diecezji, a może i z parafii z nią sąsiadujących - powiedział.

Dyrektorem i moderatorem Domu został ks. Tomasz Szczeciński.

- Akt poświęcenia rozpoczyna naszą działalność – mówi moderator. – Trzy pomieszczenia są gotowe i możemy w nich przyjmować ludzi. Chcemy się razem z nimi modlić, rozmawiać, także organizować warsztaty. Chodzi nam o to, co w swojej sztandarowej encyklice „Redemptor hominis” przypomniał  Jan Paweł II, aby człowiek był drogą Kościoła. W szerokim duszpasterstwie parafialnym ten człowiek może nam gdzieś umknąć. Tutaj chcemy odnajdywać tych, którzy szukają Boga i jakiejś głębi. Potrzebują rozwoju. Zależy nam, by nasz dom był podobny do Nazaretu. By rytm życia w nim wyznaczał rytm modlitwy. By było jej naprawdę dużo. To nie będą przede wszystkim spotkania towarzyskie, które zaspokajają na pierwszym miejscu potrzeby emocjonalne. Choć i one są ważne. Naszym celem jest spotykanie się człowieka z Bogiem, poprzez spotkanie z Kościołem. Zależy nam, by był to dom, który przyjmuje wszystkich i w którym każdy może doświadczyć troski o siebie.

W DTD „Nazaret” powstaje zespół posługujący składający się z kapłanów, osób świeckich i osób konsekrowanych.

- Chcemy się spotykać na wspólnych posiłkach, modlitwie, będziemy zapraszać gości, przygotowywać dni skupienia – dodaje ks. Tomasz. – Zakładamy, że Dom będzie otwarty od rana do wieczora. Wkrótce na Facebooku i na naszej stronie pojawi się harmonogram działania domu. Jeśli ktoś chce się umówić i skorzystać z kierownictwa duchowego, można się umówić za pomocą poczty elektronicznej: [email protected] lub dzwoniąc pod numery telefonów: 602192749 lub 602502256.

Wraz z Domem Towarzyszenia Duchowego Nazaret powstała fundacja, której zadaniem będzie wspierać – także materialnie – jego działalność. Na jej czele stanęła Beata Frydel.

- Jeszcze sporo nam brakuje, by zakończyć remont – przyznaje pani Beata. - Dzięki jemielnickiej parafii i staraniom księdza proboszcza Henryka Pichena kilka pomieszczeń jest wyremontowanych i właśnie w nich prowadzimy już posługę i zajęcia. Od podstaw powstaje oratorium. Chcemy przygotować pokój gościnny z myślą o tych, którzy będą przyjeżdżali tutaj posługiwać. Chcemy urządzić skromne miejsce na biuro, a pomieszczenia na parterze wyremontować z myślą o urządzeniu kawiarenki, biblioteczki i sklepiku. Wykończenia wymaga też mieszkanie dla ks. moderatora. Czekają nas jeszcze ogromne wydatki, ale wierzymy, że małymi krokami będziemy się posuwać do przodu. Dziękujemy Bogu i wszystkim darczyńcom. 

Po mszy św. biskup Andrzej Czaja poświecił pomieszczenia Domu. Przekazał na ręce moderatora ornat i ikonę. Oba z wyobrażeniem Świętej Rodziny, której życie w jemielnickim „Nazarecie” ma być naśladowane.

W uroczystości uczestniczył wójt gminy Jemielnica Marcin Wycisło.

- W dzisiejszych czasach ludzie mogą czuć się zagubieni – powiedział. – Każdy swoją wiarę przeżywa w inny sposób. Czasem ktoś długo poszukuje odpowiedzi na nurtujące go pytania. Są domy rekolekcyjne i różne miejsca, które te poszukiwania wspierają. Teraz taki dom będzie także w Jemielnicy.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama