Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 08:07
ReklamaFilplast

Wyjątkowe murale w Gąsiorowicach. Opowiadają historię mieszkańców miejscowości

Gąsiorowice stają się znane nie tylko z Gąski. Można rzec, że stoją także muralami. Opowiadają one "niemą historię" nieżyjących już mieszkańców wsi.
Wyjątkowe murale w Gąsiorowicach. Opowiadają historię mieszkańców miejscowości
Jak zaznacza artysta, jest to największy jak do tej pory mural w Gąsiorowicach. Znajdują się na nim Franciszek i Maria Gabor, których dom był zawsze otwarty dla wszystkich

Autor: archiwum prywatne

Murale opowiadają historię mieszkańców Gąsiorowic

Już w ubiegłym roku Stowarzyszenie Odnowy Wsi Gąsiorowice realizowało projekt pod nazwą "Niema historia", w ramach konkursu "Opolska Wieś Przyszłości - Wieś Malowana". Przypomnijmy, że wtedy za dotację konkursowe udało się namalować dwa murale, a w sumie na terenie wioski powstało ich pięć.

Spośród trzech pozostałych jeden został zamówiony przez stowarzyszenie, kolejny przez osobę prywatną, a ostatni powstał z własnej inicjatywy artysty, którym jest Arkadiusz Andrejkow - specjalizujący się w przenoszeniu wizerunków z dawnych fotografii na duży format, a jego prace można obecnie zobaczyć w wielu miejscach w całej Polsce. 

Pod koniec maja stowarzyszeniu udało się po raz drugi pozyskać fundusze na murale w Gąsiorowicach. Umowę podpisano na kwotę prawie 15 tys. zł.

- Nie spodziewaliśmy się, że nasz projekt zostanie tak wysoko oceniony i zajmie drugie miejsce, to cieszy - podkreślał wtedy Mateusz Stróżyk, prezes Stowarzyszenia Odnowy Wsi Gąsiorowice.

Natomiast w połowie sierpnia można było obserwować kontynuację ubiegłorocznego zadania. Ponownie na ściany budynków przeniesione zostały wizerunki byłych mieszkańców Gąsiorowic, uwiecznionych na starych fotografiach.

- Projekt nazywał się "Niema historia 2". Sam tytuł nawiązuje do osób, których już nie ma wśród nas - zwraca uwagę prezes stowarzyszenia z Gąsiorowic. - Powstały trzy murale na ścianach prywatnych posesji, których właściciele zgodzili się udostępnić miejsce. Nawiązują one typowo do danego gospodarstwa, opowiadając historię danego domu, o jego ludziach i mieszkańcach, których już nie ma wśród nas. Ponadto jest to część naszej kultury i dziejów naszej miejscowości, bo to oni kiedyś ją tworzyli. Natomiast efekt końcowy bardzo zadowala zarówno właścicieli posesji, będących potomkami uwiecznionych postaci, jak i mieszkańców.

Oprócz murali  dofinansowanych z Urzędu Marszałkowskiego, artysta ponownie wykonał jeden mural z własnej inicjatywy, podobnie jak to miało miejsce rok temu. W sumie w Gąsiorowicach znajduje się łącznie dziewięć murali i deskali, jakie wyszły z rąk Andrejkowa. Prawdopodobnie jednak na tym się nie skończy.

- Artysta zapowiedział, że jeszcze przyjedzie w połowie października - mówi Mateusz Stróżyk. - Będzie już wtedy malować u osób prywatnych, które także chcą upamiętnić swoich przodków. Oprócz tego możliwe, że powstanie jeszcze jeden dla stowarzyszenia. Jeśli będą pieniądze, które będzie można na to pozyskać, to mamy przygotowaną już koncepcję na kolejny rok. Jak się to uda zrealizować, to możliwe, że na tym poprzestaniemy, gdyż przestrzeń jest już fajnie zagospodarowana.

Wszystkie murale są widoczne dla odwiedzających miejscowość.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Tak kiedyś wyglądał dom właścicieli posesji, który został wybudowany około 1919 roku. Jego oryginalny kształt zachowany był do 1970 roku. Natomiast mural ma o tym przypominać

Tak kiedyś wyglądał dom właścicieli posesji, który został wybudowany około 1919 roku. Jego oryginalny kształt zachowany był do 1970 roku. Natomiast mural ma o tym przypominać

fot. archiwum prywatne

To czwarty mural, który sam od siebie postanowił namalować Arkadiusz Andrejkow

To czwarty mural, który sam od siebie postanowił namalować Arkadiusz Andrejkow

fot. A.Andrejkow

To drugi mural wykonany w ramach tegorocznego projektu. Przedstawia on Martę Maseli z domu Ciołek wraz z synami Helmutem i Rudolfem

To drugi mural wykonany w ramach tegorocznego projektu. Przedstawia on Martę Maseli z domu Ciołek wraz z synami Helmutem i Rudolfem

fot. archiwum prywatne

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama