Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 23:01
ReklamaFilplast

Trwają boje o kamienice...

Trwają boje o kamienice...

Na naszych łamach wielokrotnie pisaliśmy o tym, że po latach ujawniają się spadkobiercy kamienic, którzy upominają się o swoje nieruchomości w Strzelcach. W ubiegłym roku gminie udało się wywalczyć kamienicę przy ul. Dąbrowskiego - magistrat otrzymał postanowienie w sprawie zasiedzenia, które teraz już jest prawomocne. Kilka dni temu przed Sądem Rejonowym zakończyło się postępowanie w sprawie kamienicy na Placu Żeromskiego 9. Zostało wydane postanowienie o stwierdzeniu zasiedzenia przez gminę tej kamienicy. Na razie nie jest ono prawomocne, ale gmina liczy na to, że nikt go nie zaskarży.

Pozostają jeszcze do rozwiązania dwie sprawy. Jedna z nich dotyczy nieruchomości przy ul. Marka Prawego i ciągle się toczy, na koniec lipca wyznaczona jest kolejna rozprawa. Druga dotyczy kamienicy przy ul. Rynek 18 i Wałowa 3, mówiły o niej nawet ogólnopolskie media.

Przypomnijmy, że spadkobiercy upomnieli się o kamienicę, więc gmina wystąpiła o nabycie prawa własności na skutek długotrwałego posiadania. W lipcu ubiegłego roku strzelecki sąd oddalił wniosek, bo uznał, że gmina przez lata nie była posiadaczem nieruchomości, lecz zarządzała kamienicami jak podmiot prowadzący cudze sprawy bez zlecenia. Po uprawomocnieniu postanowienia zorganizowano kilka spotkań z pełnomocnikiem nowych właścicieli nieruchomości. Nie udało się jednak osiągnąć porozumienia co do przekazania budynku, dlatego 31 grudnia gmina zorganizowała spotkanie, na które byli zaproszeni właściciele i ich pełnomocnicy. Jak wyjaśnia Arkadiusz Wytrwał, radca prawny w Gminnym Zarządzie Mienia Komunalnego w Strzelcach Opolskich, gmina dążyła do tego, żeby wydać nieruchomość, ale nikt nie przyszedł. Spisano więc jednostronny protokół wydania kamienicy.

Lokatorzy na bruk?

Na początku tego roku gmina otrzymała kolejne wezwanie do wydania nieruchomości, ale bez lokatorów. Pełnomocnik właścicieli domaga się od gminy, żeby ta rozwiązała umowy najmu z mieszkańcami. Magistrat powołuje się jednak na ustawę o ochronie praw lokatorów, w której podane są konkretne przypadki, kiedy gmina może rozwiązać umowy najmu. Nie ma w nich przykładu, że ujawniają się właściciele kamienicy, dlatego zdaniem gminy nie ma podstaw prawnych do wypowiedzenia umów.

Jak mówi Arkadiusz Wytrwał, w ostatnim czasie do urzędu przyszła korespondencja pełnomocnika właścicieli nieruchomości. Jest w niej zapowiedź kapitalnego remontu budynku w centrum. Zdaniem radcy prawnego, takie posunięcie ze strony właścicieli może być próbą zmuszenia mieszkańców do wyprowadzki - remont oznaczałby, że lokatorzy byliby odcięci od wody, światła, nie mieliby warunków do życia i musieliby szukać nowego lokum. Ze względu na ustawę o prawach lokatorów, nowy właściciel nie może wypowiedzieć umowy mieszkańcom, nie może również podnieść czynszu. Jest to jeden ze sposobów stosowanych przez nabywców nieruchomości, żeby pozbyć się niechcianych ludzi. Władze gminy mają jednak nadzieję, że spadkobiercy nie posuną się do takich czynów, które zdaniem radcy prawnego, mogą ocierać się o prawo karne.

Gmina zleciła operat szacunkowy, w którym chciała wykazać, że od momentu, w którym otrzymała kamienicę, dbała o jej stan techniczny i ponosiła konieczne nakłady. W związku z tym budynek nie tylko dobrze się trzyma, ale też wzrosła jego wartość. Z operatu wynika, że gmina wobec właściciela ma roszczenie w wysokości 200 000 zł. Jak mówi Arkadiusz Wytrwał, roszczenie zostało przedstawione właścicielom, ale się do niego nie ustosunkowali.

Jakie będą dalsze losy kamienicy w centrum miasta? Czy najemcy stracą dach nad głową? Czy gmina dostanie pieniądze? Sprawę będziemy śledzić.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama