Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 stycznia 2026 22:39
Reklama
Reklama

Zbliża się sezon grzewczy, zadbaj o komin i czujkę czadu

Nadchodząca jesień, a także ochłodzenie, które przyszło do Polski parę dni temu, sprawiły, że wielu zaczęło myśleć o sezonie grzewczym, a nawet już ogrzewać swoje domy.
Zbliża się sezon grzewczy, zadbaj o komin i czujkę czadu
Strzeleccy strażacy zachęcają do zakupu oraz montażu czujników tlenku węgla. - Tak niewielkie urządzenie może zdziałać wiele dla naszego bezpieczeństwa, zdrowia, a nawet życia - przekonują

Autor: PLG

Zbliża się sezon grzewczy, zadbaj o komin i czujkę czadu

Choć miło jest przebywać w ciepłych i przytulnych pomieszczeniach, to czas, gdy zwiększa się ryzyko pożarów sadzy w przewodach kominowych oraz zatruć tlenkiem węgla. Każdego roku strażacy w całym kraju odnotowują setki takich zdarzeń. - Apelujemy, żeby zadbać o przewody kominowe, o to, aby były dobrze przeczyszczone, a w rezultacie, nie były powodem pożaru w kominie - mówi st. bryg. Paweł Poliwoda, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich. - Razem z tym idzie apel o montaż czujników tlenku węgla. Zatrucie tlenkiem węgla to zagrożenie, którego nie jesteśmy w stanie wykryć żadnym naszym zmysłem - nie widzimy go, nie czujemy, nie słyszymy. Nierzadko przynosi też ofiary śmiertelne, dlatego warto zadbać o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich, inwestując w odpowiednie urządzenie.

- Przypominamy również, żeby, w sytuacji, gdy posiadamy już czujnik tlenku węgla, wymieniać w urządzeniu baterie - dodaje st. bryg. Piotr Zdziechowski, zastępca komendanta powiatowego PSP w Strzelcach Opolskich. - W poprzednim sezonie grzewczym odnotowaliśmy kilka przypadków, gdzie w budynku znajdowała się "czujka", ale z wyczerpanymi bateriami, więc nie mogła zadziałać. Jedna z tych sytuacji dotyczyła ciężkiego przypadku zatrucia tlenkiem węgla, dlatego warto mieć na uwadze to, żeby zasilanie było niezawodne, a urządzenia skutecznie nas chroniły. Myślę też, że czujnik tlenku węgla jest doskonałym pomysłem na prezent urodzinowy bądź jakąkolwiek inną okazję.

Przegląd dla bezpieczeństwa i nie tylko...

Przeglądy kominiarskie, zgodnie z przepisami, należy przeprowadzać co najmniej raz w roku. Strażacy zachęcają jednak, żeby kontrolować przewody kominowe częściej.

- Najlepiej zrobić to przed sezonem, ale i w trakcie - mówi st. bryg. Piotr Zdziechowski. - Zaprośmy kominiarza, który sprawdzi stan komina oraz przewodu dymowego, a nawet specjalistę, który spojrzy na urządzenie grzewcze i sprawdzi, czy właściwie pracuje. To pieniądze zainwestowane w nasze bezpieczeństwo. Warto też przekazywać tę informację dalej, szczególnie osobom starszym i mieszkającym samotnie.

- Niejednokrotnie ubezpieczyciele przy jakimkolwiek niekorzystnym zdarzeniu w domu wymagają zaświadczenia o wykonaniu przeglądu instalacji dymowej czy instalacji grzewczej - zauważa st. bryg. Paweł Poliwoda. - Jeśli nie przedstawimy takiego dokumentu, to, niestety, może zdarzyć się, że ubezpieczyciel odmówi nam wypłaty odszkodowania.

Od pożaru w kominie do ognia w domu

Pożar sadzy w przewodzie kominowym zawsze niesie za sobą konsekwencje. Czasami są mniej lub bardziej poważne.

- Na taki pożar zawsze reagujemy jak na zagrożenie całego domostwa, ponieważ nie brakuje przypadków, w których ogień z komina przenosi się na część mieszkalną - mówi st. bryg. Paweł Poliwoda. - Czasami, gdy pali się w kominie, wiele osób bagatelizuje zagrożenie, myśląc, że komin jest przygotowany na to, żeby się w nim paliło, ale tak nie jest. Temperatura, jaką osiąga pożar w kominie, potrafi sięgnąć tysiąca stopni, a żaden komin nie jest przygotowany na tak wysoką temperaturę. Wtedy niebezpieczeństwo rozprzestrzenienia się ognia wzrasta.

Pożary często są wynikiem nieprawidłowej eksploatacji kotła. Najczęściej zdarzają się w urządzeniach, które są opalane węglem lub drzewem, a rzadziej w opalanych pelletem, ekogroszkiem czy gazem. Reguły jednak nie ma. Po sierpniowej eksplozji pompy ciepła w Chrząstowicach (powiat opolski, województwo opolskie) zrodziły się pytania o bezpieczeństwo takich urządzeń.

- To incydentalny przypadek - uspokaja st. bryg. Paweł Poliwoda. - Patrząc na ilość pomp ciepła, które pojawiają się w domach, a także na liczbę marginalnych zdarzeń z nimi związanych, możemy śmiało stwierdzić, że pompy ciepła nie stwarzają zagrożenia.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1032 hPa
Wiatr: 20 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Pani Szczerbaniewicz,w Kolonowskiem w dzielnicy Fosowskie ulica Arki Bożka.Tak jest dokładniej.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 07:14Źródło komentarza: Budżet powiatu strzeleckiego na 2026 rok. Drogi są numerem jeden
Reklama
Reklama