Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 12:22
ReklamaFilplast

Zbliża się sezon grzewczy, zadbaj o komin i czujkę czadu

Nadchodząca jesień, a także ochłodzenie, które przyszło do Polski parę dni temu, sprawiły, że wielu zaczęło myśleć o sezonie grzewczym, a nawet już ogrzewać swoje domy.
Zbliża się sezon grzewczy, zadbaj o komin i czujkę czadu
Strzeleccy strażacy zachęcają do zakupu oraz montażu czujników tlenku węgla. - Tak niewielkie urządzenie może zdziałać wiele dla naszego bezpieczeństwa, zdrowia, a nawet życia - przekonują

Autor: PLG

Zbliża się sezon grzewczy, zadbaj o komin i czujkę czadu

Choć miło jest przebywać w ciepłych i przytulnych pomieszczeniach, to czas, gdy zwiększa się ryzyko pożarów sadzy w przewodach kominowych oraz zatruć tlenkiem węgla. Każdego roku strażacy w całym kraju odnotowują setki takich zdarzeń. - Apelujemy, żeby zadbać o przewody kominowe, o to, aby były dobrze przeczyszczone, a w rezultacie, nie były powodem pożaru w kominie - mówi st. bryg. Paweł Poliwoda, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich. - Razem z tym idzie apel o montaż czujników tlenku węgla. Zatrucie tlenkiem węgla to zagrożenie, którego nie jesteśmy w stanie wykryć żadnym naszym zmysłem - nie widzimy go, nie czujemy, nie słyszymy. Nierzadko przynosi też ofiary śmiertelne, dlatego warto zadbać o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich, inwestując w odpowiednie urządzenie.

- Przypominamy również, żeby, w sytuacji, gdy posiadamy już czujnik tlenku węgla, wymieniać w urządzeniu baterie - dodaje st. bryg. Piotr Zdziechowski, zastępca komendanta powiatowego PSP w Strzelcach Opolskich. - W poprzednim sezonie grzewczym odnotowaliśmy kilka przypadków, gdzie w budynku znajdowała się "czujka", ale z wyczerpanymi bateriami, więc nie mogła zadziałać. Jedna z tych sytuacji dotyczyła ciężkiego przypadku zatrucia tlenkiem węgla, dlatego warto mieć na uwadze to, żeby zasilanie było niezawodne, a urządzenia skutecznie nas chroniły. Myślę też, że czujnik tlenku węgla jest doskonałym pomysłem na prezent urodzinowy bądź jakąkolwiek inną okazję.

Przegląd dla bezpieczeństwa i nie tylko...

Przeglądy kominiarskie, zgodnie z przepisami, należy przeprowadzać co najmniej raz w roku. Strażacy zachęcają jednak, żeby kontrolować przewody kominowe częściej.

- Najlepiej zrobić to przed sezonem, ale i w trakcie - mówi st. bryg. Piotr Zdziechowski. - Zaprośmy kominiarza, który sprawdzi stan komina oraz przewodu dymowego, a nawet specjalistę, który spojrzy na urządzenie grzewcze i sprawdzi, czy właściwie pracuje. To pieniądze zainwestowane w nasze bezpieczeństwo. Warto też przekazywać tę informację dalej, szczególnie osobom starszym i mieszkającym samotnie.

- Niejednokrotnie ubezpieczyciele przy jakimkolwiek niekorzystnym zdarzeniu w domu wymagają zaświadczenia o wykonaniu przeglądu instalacji dymowej czy instalacji grzewczej - zauważa st. bryg. Paweł Poliwoda. - Jeśli nie przedstawimy takiego dokumentu, to, niestety, może zdarzyć się, że ubezpieczyciel odmówi nam wypłaty odszkodowania.

Od pożaru w kominie do ognia w domu

Pożar sadzy w przewodzie kominowym zawsze niesie za sobą konsekwencje. Czasami są mniej lub bardziej poważne.

- Na taki pożar zawsze reagujemy jak na zagrożenie całego domostwa, ponieważ nie brakuje przypadków, w których ogień z komina przenosi się na część mieszkalną - mówi st. bryg. Paweł Poliwoda. - Czasami, gdy pali się w kominie, wiele osób bagatelizuje zagrożenie, myśląc, że komin jest przygotowany na to, żeby się w nim paliło, ale tak nie jest. Temperatura, jaką osiąga pożar w kominie, potrafi sięgnąć tysiąca stopni, a żaden komin nie jest przygotowany na tak wysoką temperaturę. Wtedy niebezpieczeństwo rozprzestrzenienia się ognia wzrasta.

Pożary często są wynikiem nieprawidłowej eksploatacji kotła. Najczęściej zdarzają się w urządzeniach, które są opalane węglem lub drzewem, a rzadziej w opalanych pelletem, ekogroszkiem czy gazem. Reguły jednak nie ma. Po sierpniowej eksplozji pompy ciepła w Chrząstowicach (powiat opolski, województwo opolskie) zrodziły się pytania o bezpieczeństwo takich urządzeń.

- To incydentalny przypadek - uspokaja st. bryg. Paweł Poliwoda. - Patrząc na ilość pomp ciepła, które pojawiają się w domach, a także na liczbę marginalnych zdarzeń z nimi związanych, możemy śmiało stwierdzić, że pompy ciepła nie stwarzają zagrożenia.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama