Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 17:05
ReklamaFilplast

Zbliża się sezon grzewczy, zadbaj o komin i czujkę czadu

Nadchodząca jesień, a także ochłodzenie, które przyszło do Polski parę dni temu, sprawiły, że wielu zaczęło myśleć o sezonie grzewczym, a nawet już ogrzewać swoje domy.
Zbliża się sezon grzewczy, zadbaj o komin i czujkę czadu
Strzeleccy strażacy zachęcają do zakupu oraz montażu czujników tlenku węgla. - Tak niewielkie urządzenie może zdziałać wiele dla naszego bezpieczeństwa, zdrowia, a nawet życia - przekonują

Autor: PLG

Zbliża się sezon grzewczy, zadbaj o komin i czujkę czadu

Choć miło jest przebywać w ciepłych i przytulnych pomieszczeniach, to czas, gdy zwiększa się ryzyko pożarów sadzy w przewodach kominowych oraz zatruć tlenkiem węgla. Każdego roku strażacy w całym kraju odnotowują setki takich zdarzeń. - Apelujemy, żeby zadbać o przewody kominowe, o to, aby były dobrze przeczyszczone, a w rezultacie, nie były powodem pożaru w kominie - mówi st. bryg. Paweł Poliwoda, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich. - Razem z tym idzie apel o montaż czujników tlenku węgla. Zatrucie tlenkiem węgla to zagrożenie, którego nie jesteśmy w stanie wykryć żadnym naszym zmysłem - nie widzimy go, nie czujemy, nie słyszymy. Nierzadko przynosi też ofiary śmiertelne, dlatego warto zadbać o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich, inwestując w odpowiednie urządzenie.

- Przypominamy również, żeby, w sytuacji, gdy posiadamy już czujnik tlenku węgla, wymieniać w urządzeniu baterie - dodaje st. bryg. Piotr Zdziechowski, zastępca komendanta powiatowego PSP w Strzelcach Opolskich. - W poprzednim sezonie grzewczym odnotowaliśmy kilka przypadków, gdzie w budynku znajdowała się "czujka", ale z wyczerpanymi bateriami, więc nie mogła zadziałać. Jedna z tych sytuacji dotyczyła ciężkiego przypadku zatrucia tlenkiem węgla, dlatego warto mieć na uwadze to, żeby zasilanie było niezawodne, a urządzenia skutecznie nas chroniły. Myślę też, że czujnik tlenku węgla jest doskonałym pomysłem na prezent urodzinowy bądź jakąkolwiek inną okazję.

Przegląd dla bezpieczeństwa i nie tylko...

Przeglądy kominiarskie, zgodnie z przepisami, należy przeprowadzać co najmniej raz w roku. Strażacy zachęcają jednak, żeby kontrolować przewody kominowe częściej.

- Najlepiej zrobić to przed sezonem, ale i w trakcie - mówi st. bryg. Piotr Zdziechowski. - Zaprośmy kominiarza, który sprawdzi stan komina oraz przewodu dymowego, a nawet specjalistę, który spojrzy na urządzenie grzewcze i sprawdzi, czy właściwie pracuje. To pieniądze zainwestowane w nasze bezpieczeństwo. Warto też przekazywać tę informację dalej, szczególnie osobom starszym i mieszkającym samotnie.

- Niejednokrotnie ubezpieczyciele przy jakimkolwiek niekorzystnym zdarzeniu w domu wymagają zaświadczenia o wykonaniu przeglądu instalacji dymowej czy instalacji grzewczej - zauważa st. bryg. Paweł Poliwoda. - Jeśli nie przedstawimy takiego dokumentu, to, niestety, może zdarzyć się, że ubezpieczyciel odmówi nam wypłaty odszkodowania.

Od pożaru w kominie do ognia w domu

Pożar sadzy w przewodzie kominowym zawsze niesie za sobą konsekwencje. Czasami są mniej lub bardziej poważne.

- Na taki pożar zawsze reagujemy jak na zagrożenie całego domostwa, ponieważ nie brakuje przypadków, w których ogień z komina przenosi się na część mieszkalną - mówi st. bryg. Paweł Poliwoda. - Czasami, gdy pali się w kominie, wiele osób bagatelizuje zagrożenie, myśląc, że komin jest przygotowany na to, żeby się w nim paliło, ale tak nie jest. Temperatura, jaką osiąga pożar w kominie, potrafi sięgnąć tysiąca stopni, a żaden komin nie jest przygotowany na tak wysoką temperaturę. Wtedy niebezpieczeństwo rozprzestrzenienia się ognia wzrasta.

Pożary często są wynikiem nieprawidłowej eksploatacji kotła. Najczęściej zdarzają się w urządzeniach, które są opalane węglem lub drzewem, a rzadziej w opalanych pelletem, ekogroszkiem czy gazem. Reguły jednak nie ma. Po sierpniowej eksplozji pompy ciepła w Chrząstowicach (powiat opolski, województwo opolskie) zrodziły się pytania o bezpieczeństwo takich urządzeń.

- To incydentalny przypadek - uspokaja st. bryg. Paweł Poliwoda. - Patrząc na ilość pomp ciepła, które pojawiają się w domach, a także na liczbę marginalnych zdarzeń z nimi związanych, możemy śmiało stwierdzić, że pompy ciepła nie stwarzają zagrożenia.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama