Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:29
Reklama

Ale to był dzień. Rajd i otwarcie nowego terenu rekreacyjnego w Dolnej

Rajd rowerowy, oficjalne otwarcie nowego terenu rekreacyjnego, a przede wszystkim mile spędzony czas i dobra zabawa we wspólnym towarzystwie. Tak czwartek, 15 sierpnia, spędzili mieszkańcy Dolnej.
Ale to był dzień. Rajd i otwarcie nowego terenu rekreacyjnego w Dolnej
Mieszkańcy skorzystali z uroków nowej wiaty biesiadnej

Autor: PLG

Teren rekreacyjny w Dolnej jak marzenie

Nowy teren rekreacyjny w Dolnej, który mieści się na tzw. Padołach, oddano do użytku kilka miesięcy temu, ale oficjalnie otwarto go dopiero teraz. - Stwierdziliśmy, że wakacje będą do tego doskonałą okazją - mówi Brygida Kopa, sołtyska Dolnej.

Przypomnijmy, że powstała tutaj wiata biesiadna z murowanym grillem oraz ławostołami, boisko do piłki nożnej i boisko do siatkówki plażowej, a także ścieżka sensoryczna. Pojawiły się również urządzenia do ćwiczeń, miejsce na ognisko i tablice informacyjne, które pokrótce przedstawiają historię Dolnej oraz jej walory przyrodnicze. Uzupełnieniem wszystkiego są ścieżki, ławki, na których można odpocząć, zieleń, a także oświetlenie wraz z monitoringiem.

- Bardzo długo czekaliśmy na to miejsce, ponieważ pierwsze plany, żeby powstało, pojawiły się już w 2009 roku - opowiada Brygida Kopa. - Zdobyliśmy wtedy drugie miejsce w konkursie „Piękna Wieś Opolska” i jedną z nagród było wykonanie przez studentów Politechniki Wrocławskiej projektu zagospodarowania terenu, który my, jako wioska, wyznaczymy. Wybór padł na Padoły, które znajdują się na uboczu, i utworzenie miejsca sprzyjającego rekreacji mieszkańców. Po drodze mieliśmy remont świetlicy wiejskiej, co było priorytetowym zadaniem, więc wszystko trochę przesunęło się w czasie. W 2015 roku zaczęliśmy robić teren rekreacyjny własnym sumptem - przy wsparciu funduszu sołeckiego oraz pracy mieszkańców. Powstało boisko do siatkówki, boisko do piłki nożnej i miejsce na ognisko. Teraz, dzięki przeprowadzonej inwestycji, mamy teren jak marzenie.

Zadanie zrealizowała gmina Leśnica. Jego koszt wyniósł 430 tys. zł, z czego 130 tys. zł pokryło dofinansowanie pozyskane ze Stowarzyszenia Kraina św. Anny, a 300 tys. zł pochodziło z gminnego budżetu.

- To miejsce było potrzebne - mówi sołtyska Dolnej. - Widać, że mieszkańcy z niego korzystają. Jest odwiedzane przez dzieci i młodzież, organizowane są tutaj rozgrywki w piłkę nożną oraz plażówkę, odbywają się ogniska czy imprezy prywatne, a do tego wioska zyskała na atrakcyjności.

Z rowerów na wspólną biesiadę...

Z okazji oficjalnego otwarcia terenu rekreacyjnego zorganizowano spotkanie dla mieszkańców, które połączono z rozgrywkami w siatkówkę i piłkę nożną oraz wspólną biesiadą pod nową wiatą, gdzie czekał słodki poczęstunek i kawa. Były też bańki mydlane dla dzieci, leżaki dla odpoczywających i ognisko z kiełbaskami. Obiekt został również poświęcony przez ks. proboszcza Pawła Felsztyńskiego.

Biesiadowanie poprzedził rajd rowerowy do sąsiedniego Czarnocina, który był inicjatywą zarządu DFK w Dolnej.

- Na miejscu wzięliśmy udział w spacerze przyrodniczo-historycznym, który poprowadziła dla nas Beata Wielgosik, kierownik Parku Krajobrazowego „Góra Świętej Anny” - opowiada Brygida Kopa. - Mogliśmy m.in. posłuchać ciekawych opowieści o rezerwacie przyrody Grafik, czy odwiedzić dawny pałacyk myśliwski. Często wyjeżdżamy w dalekie strony, a okazuje się, że najbliższa okolica ma równie dużo do zaoferowania.

W wycieczce rowerowej wzięło udział ponad 20 osób.

- To 10 procent mieszkańców naszej miejscowości, więc jesteśmy zadowoleni - dodaje Brygida Kopa.

Sołtyska Dolnej przyznaje, że takie inicjatywy są bardzo ważne.

- Przede wszystkim, dlatego, że możemy spędzić czas w swoim gronie i pielęgnować nasze relacje - wyjaśnia. - Dziękujemy mieszkańcom, którzy wybrali się na rajd oraz licznie przybyli na otwarcie naszego miejsca do rekreacji. To bardzo budujące, że jest tylu chętnych, którzy chcą uczestniczyć w życiu społecznym. Chcielibyśmy również podziękować zarządowi koła DFK w Dolnej, radzie sołeckiej i wszystkim osobom zaangażowanym w organizację czwartkowego spotkania, a także burmistrzowi Łukaszowi Jastrzembskiemu, pracownikom Urzędu Miejskiego w Leśnicy i radnym poprzedniej kadencji za to, że zdecydowali się przeznaczyć pieniądze na budowę terenu oraz pilotowanie inwestycji.

Oby teren rekreacyjny jak najlepiej służył mieszkańcom Dolnej i zawsze tętnił życiem tak jak w dniu otwarcia!

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


fot. sołectwo Dolna

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama