Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:09
Reklama

Na tej drodze kierowcy nie ściągają nogi z gazu

Ulica Szkolna w Jemielnicy jest drogą powiatową, ale ruch wygląda tu jak na krajówce. Niektóre niebezpieczne sytuacje rozgrzewają użytkowników drogi do czerwoności.
Na tej drodze kierowcy nie ściągają nogi z gazu
Mieszkańcy skarżą się, że niektórzy kierowcy na ul. Szkolnej przekraczają prędkość

Tu kierowcy nie ściągają nogi z gazu

Wielu mieszkańcom Jemielnicy sen z oczu spędza myśl o zbliżającym się wrześniu, kiedy dzieci wrócą do szkoły podstawowej. Wtedy ul. Szkolna może stać się najbardziej niebezpieczną w całej gminie.

- Niejednokrotnie byłem świadkiem, jak kierowcy znacznie przekraczali tutaj dozwoloną prędkość. Wiadomo, że w roku szkolnym kręci się tu sporo dzieci i młodzieży. Jedni są przywożeni przez rodziców autami, inni idą do szkoły pieszo albo przyjeżdżają rowerami. Ale piraci drogowi nie zważają na dzieci - alarmuje Czytelnik. - Także mieszkańcy Szkolnej niekiedy mają kłopot, by wjechać na swoją posesję albo z niej wyjechać. Droga biegnie po łuku i widoczność tu jest mocno ograniczona. Kiedy nagle zjawia się rozpędzone auto, czasu na reakcję jest bardzo mało. W takiej sytuacji nietrudno o kolizję czy wypadek.

- Problem dotyczy nie tylko Szkolnej - dodaje Czytelniczka. - Niebezpieczne jest skrzyżowanie z drogą wojewódzką, bo nasza szkoła znajduje się właśnie na stuku tych dróg. Nad przejściem dla pieszych przez główną drogę są światła, pojawił się nawet radar, ale to nie rozwiązuje problemu tirów... Wielkie ciężarowe samochody pędzące przez naszą miejscowość, a szczególnie w okolicach szkoły, budzą lęk pieszych i rowerzystów. Kiedy tir przejedzie za szybko, rowerzyści muszą bardzo uważać, by nie przewrócił ich silny podmuch wiatru. Każda osoba, niezależnie od wieku, może się wystraszyć i przewrócić, a skutki upadku mogą być różne - zauważa.

Temat bezpieczeństwa na drodze wojewódzkiej nr 426 w Jemielnicy na łamach "Strzelca Opolskiego" podejmowany był już wielokrotnie. Mieszkańcy skarżyli się m.in. na ściany domów popękane od drgań wywołanych przez pędzące ciężkie tiry. Kiedy pod uwagę brana jest kwestia bezpieczeństwa dzieci idących do szkoły - sprawa staje się szczególnie ważna.

Policja potwierdza, że ulice Jemielnicy często są kontrolowane - głównie ze względu na nagminne przekraczanie prędkości przez kierowców w tej miejscowości.

- Droga wojewódzka 426 to jeden z najbardziej uczęszczanych ciągów komunikacyjnych na terenie naszego powiatu - przyznaje asp. Adrian Kulak z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Z małymi wyjątkami codziennie na tej drodze prowadzone są kontrole prędkości, trzeźwości i nie tylko. Policjanci ruchu drogowego, patrolując tę drogę, ujawniają jeszcze inne wykroczenia. Mieszkańcy także zgłaszają nam swoje sugestie, nanosząc je na krajową mapę zagrożeń bezpieczeństwa. Patrolujemy również inne drogi przyległe do DW 426 na terenie gminy Jemielnica, w tym także ulicę Szkolną. Jednak nie jesteśmy w stanie być tylko w jednym miejscu.

Mieszkańców niepokoją ciężkie samochody nie tylko na drodze wojewódzkiej, lecz także na powiatowej. Jak mówią, więcej tirów pojawiło się wraz z rozwijaniem się strefy ekonomicznej w Jemielnicy, w rejonie między ul. Szkolną a Strzeleckiego. O sprawie bezpieczeństwa w tym rejonie rozmawialiśmy też z wójtem gminy Jemielnica.

- Mimo że przy szkole jest próg zwalniający i obowiązuje ograniczenie prędkości, to poprosimy policję o wzmożoną liczbę patroli i pomiar prędkości na tym odcinku - deklaruje wójt Marcin Wycisło. - Mam też sygnały od mieszkańców związane z uciążliwością porannego ruchu samochodów ciężarowych i dostawczych. Jednak z dnia na dzień nie wybudujemy drogi przez całą strefę. Obecnie budujemy kanalizację na całym tym odcinku. W przyszłości podejmiemy projekt budowy takiej drogi, łączącej wszystkie zakłady.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama