Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:11
Reklama

Ekipie z Zawadzkiego na mistrzostwach zabrakło szczęścia

Pod koniec czerwca odbyły się XI Mistrzostwa Polski Oldbojów im. Tomasza Wiejachy. Wzięli w nich udział piłkarze Stali Zawadzkie 35+.
Ekipie z Zawadzkiego na mistrzostwach zabrakło szczęścia
Ekipa z Zawadzkiego na mistrzostwach w Sosnowcu

Autor: arch. prywatne

Naszej ekipie na mistrzostwach zabrakło szczęścia

Zawodnicy ze Stali Zawadzkie na mistrzostwa wybrali się do Sosnowca, gdzie mecze piłki nożnej rozgrywano na sztucznym boisku. W rozgrywkach udział wzięło 25 drużyn, w tym znane kluby takie, jak Polonia Warszawa, Pogoń Szczecin czy Polonia Bytom.

Naszym oldbojom w grupie przyszło zmierzyć się z gospodarzami turnieju, Zagłębiem Sosnowiec, Łodzianką - Oldboy Łódź, Sandecją Nowy Sącz, Żubrami Radomsko, Zrywem Skroniów czy Budowlanymi Tychy. Niestety dwa przegrane mecze, trzy remisy i jeden zwycięski mecz przekreśliły szansę na wyjście z grupy.

- W tej grupie zagrozili nam tylko zawodnicy z Sosnowca, reszta była w naszym zasięgu i mogliśmy awansować - ocenia Bogusław Palka, kierownik drużyny. - Jednak w takich turniejach nie liczą się tylko chęci, lecz punkty, których nam niestety zabrakło.

To drugi start zawadzczan na takiej imprezie. Dodajmy, że zawodnicy z Zawadzkiego nie są profesjonalistami, a miłośnikami piłki nożnej. Nadal drzemie w nich determinacja i chęć gry z najlepszymi.

- Turniej mogę podsumować jako sukces drużyny. Wszyscy zagrali na bardzo dobrym poziomie, widać było chęci walki i udowodnienia, że wiek to tylko liczba, a walka na boisku z zawodnikami z czołowych lig Polski to nie lada wyzwanie - dodaje pan Bogusław.

Drużyna Stali Zawadzkie za rok znów zamierza walczyć o jak najlepsze miejsce na mistrzostwach.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama