Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 23:01
ReklamaFilplast

Będzie czysto i bez smrodu

Będzie czysto i bez smrodu
Podczas przeprowadzania prac na dużym stawie pracownicy firmy wykorzystywali pontony

Około 3000 litrów specjalnych preparatów mikroorganicznych zostało zaaplikowanych w ubiegłym tygodniu do stawów w strzeleckim parku. Firma ACS z województwa mazowieckiego na zlecenie urzędu miasta zajęła się oczyszczeniem wody i przywróceniem równowagi biologicznej ekosystemu w stawach

- Stawy są zdegradowane działaniami z poprzednich lat, są bardzo małe przepływy, woda praktycznie stoi. Postanowiliśmy, że odtworzymy w nich życie, dlatego od dwóch lat przygotowywaliśmy się do tych prac, na prośbę wykonawcy nie stosowaliśmy w obrębie zbiorników żadnej chemii - mówi Małgorzata Kornaga z urzędu miejskiego. - Chcemy, żeby staw cieszył oko, żeby zniknęła nieprzyjemna woń stojącej wody i żeby sama woda była znów przejrzysta. Całość prac kosztuje nieco ponad 100 000 złotych, ale to będzie efekt na długie lata - dodaje.

Firma ACS zajmuje się usługami w obszarze biotechnologii środowiskowej, skupia się na oczyszczaniu zbiorników wodnych i usuwaniu bardzo trudnych odorów pochodzenia np. przemysłowego i komunalnego.

- W Strzelcach skupiamy się na dwóch obszarach. Pierwszy to uzupełnienie roślinności wodnej, bo na dużym stawie jest jej bardzo mało, a rośliny w każdym ekosystemie wodnym są ważne, ponieważ oczyszczają, filtrują i natleniają wodę. Poza tym są też miejscem dla tarła ryb. Wybudujemy również 7 ekotonowych stref roślinnych, są to miejsca strategiczne w stawie - mówi Przemysław Karwowski, prezes zarządu firmy ACS. - Dodatkowo będą prowadzone aplikacje różnych preparatów biologicznych, które działają kierunkowo. Jeden odpowiada za odmulenie, inny za współpracę z roślinami, preparaty poprawiają też kondycję wody i zapobiegają zakwitom glonów i sinic. Substancje te są tak bezpieczne, że spokojnie można się ich napić - dodaje.

Technologia, którą dysponuje firma opracowana została przez dr Marcina Sitarka, biologa z i byłego pracownika Instytutu Rybactwa Śródlądowego.

- Tam gdzie gromadzą się zanieczyszczenia będziemy sadzić rośliny, które będą doczyszczać wodę i rozkładać zanieczyszczenia organiczne. To są wszystko mikroorganizmy z naszej szerokości geograficznej, dzięki temu dobrze się przyjmą - mówi dr Marcin Sitarek.

Efekty pracy specjalistów widoczne będą już za kilka dni, a pełna równowaga powinna powrócić za rok, kiedy miną wszystkie pory roku. Wtedy też komisyjnie zostanie sprawdzona jakość wody i ilość mułu.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama