Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 2 sierpnia 2026 07:40
Reklama

Przedsiębiorca dostał 10 tysięcy kary

Przedsiębiorca dostał 10 tysięcy kary
Krzysztof Wolny nie zgadza się z decyzją sanepidu

Krzysztof Wolny to przedsiębiorca z Jemielnicy. Szesnastego maja, razem z 11 innymi osobami z Opolszczyzny, pojechał na strajk przedsiębiorców do Warszawy.

- To było legalne wydarzenie, ponieważ obywatele mają konstytucyjnie zagwarantowane prawo do zgromadzeń - uważa pan Krzysztof. - Chcieliśmy zamanifestować przeciwko restrykcjom związanym z koronawirusem. Przez wszystkie obostrzenia, które wprowadzili rządzący, nasze biznesy przechodzą poważny kryzys. Obroty mojej firmy w kwietniu spadły o 50% względem lutego czy marca. Mogę to udokumentować. Nie podobało mi się totalne „zamrożenie” gospodarki, dlatego wziąłem udział w strajku - wyjaśnia.

Jak mówi, uczestnicy mieli założone maseczki ochronne i starali się zachować odstępy.

- Na filmikach widać, że nieśliśmy 4-metrowy transparent. Byliśmy od siebie w odpowiedniej odległości - opowiada pan Krzysztof. - Już na „dzień dobry” wylegitymowała nas policja. Zanim jeszcze rozpoczął się strajk, funkcjonariusze otoczyli nas kordonem, uniemożliwiając nam rozejście się, a z drugiej strony wzywali przez głośniki do rozejścia, po kolei „wyrywali” osoby z tłumu i spisywali. Mnie wzięli na bok dosłownie kilka minut przed rozpyleniem gazu w stronę protestujących. Zawieziono mnie radiowozem do Otwocka, 30 km za Warszawę. O godz. 20.00 zakończono spisywać protokół, a wypuszczono mnie ok. 22.00. Nie miałbym jak wrócić. Na szczęście te osoby ze strajku, które nie trafiły na komisariat, skrzyknęły się i przyjechały po mnie i innych zatrzymanych. Tak wróciłem do Warszawy, a stamtąd do domu - relacjonuje.

W sobotę, 6 czerwca, do drzwi pana Krzysztofa zapukał dzielnicowy.

- Przyniósł mi list z sanepidu. Okazało się, że powiatowy inspektor sanitarny w Strzelcach Opolskich nałożył na mnie 10 tysięcy złotych kary za „niezastosowanie się do zakazu imprez, spotkań i zebrań niezależnie od ich rodzaju”, czyli ukarał mnie za udział w strajku w Warszawie. Na zapłatę wyznaczono 7 dni - mówi Krzysztof Wolny. - Nie zgodziłem się z tą decyzją, skierowałem sprawę do adwokata. Czekam, co będzie dalej - przyznaje.

Przedsiębiorca jeszcze w Warszawie, gdy został zatrzymany, nie zgodził się też na przyjęcie 100 zł mandatu.

- Uznałem, że nie złamałem prawa. Dlatego policja skieruje sprawę do sądu. Przede mną dodatkowa rozprawa - mówi Krzysztof Wolny. - Prócz tego batalia o anulowanie kary z sanepidu... Przykro mi, że jako przedsiębiorcę spotykają mnie takie formy represji i próby zastraszenia. Mój udział w strajku miał zwrócić uwagę na realne problemy przedsiębiorców, nie miał charakteru politycznego. Nie sądziłem, że coś takiego może się zdarzyć w państwie prawa - dodaje Krzysztof Wolny.

O sprawie nałożenia kary na pana Krzysztofa rozmawialiśmy z Katarzyną Kanozą, Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w Strzelcach Opolskich.

- To nie kara za udział w proteście, lecz za niezastosowanie się do obowiązujących w tamtym czasie ograniczeń - mówi dyrektorka Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Strzelcach.

Jak wyjaśnia, strzelecki sanepid otrzymał notatkę z warszawskiej policji. Po przeanalizowaniu sprawy - na pana Krzysztofa została nałożona najniższa przewidziana ustawowo kara. Zasadność jej nałożenia wcześniej sprawdził radca prawny.

- W ciągu 14 dni od chwili otrzymania decyzji strona może się od niej odwołać - mówi Katarzyna Kanoza. - Możemy sami rozpatrzyć takie odwołanie, a jeśli podtrzymamy swoje stanowisko, sprawę zbada Opolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny - dodaje.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Gugi7 24.06.2020 08:17
Co się dziwić kraj nakazowy zakazowy klerykał o policyjny
Nnn 23.06.2020 09:25
Widac bycie ofiara systemu ostatnio jest w modzie
sajmon 22.06.2020 17:36
Nie róbcie z niego bohatera. Jak większość ludzi nie będzie przestrzegała reguł to daleko nie zajdziemy.
Jarząbek Wacław 23.06.2020 16:46
Reguł nie przestrzegają przede wszystkim rządzący. Natomiast przedsiębiorców, którym w wyniku idiotycznych i często sprzecznych przepisów, utrudniono działalność gospodarczą trzeba wspierać w ich proteście. Tutaj wymądrzają się chyba nieroby, mający nikłe pojęcie o biznesie.
bo-bo 22.06.2020 15:50
Czowieku, zachowanie na poziomie 5-latka. To tak jakbyś jechał w zabudowanym 90/h, dostał mandat za nieprzepisową jazdę, a potem zrobił sobie zdjęcie z tym mandatem w gazecie i wołał: żałujta mnie! ..normalnie żenada
wojtek_f 22.06.2020 10:19
Przedsiębiorca który nie pilnuje firmy i łamie prawo?Sam sobie zasłużył na karę i ją słusznie otrzymał!
Ja 20.06.2020 16:33
Żalisz się czy chwalisz? „niezastosowanie się do zakazu imprez, spotkań i zebrań niezależnie od ich rodzaju” - to chyba nawet dziecko zrozumie.
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama